Zanim jednak rozpoczniemy jazdę, kiedy zajmiemy pozycję za kierownicą w oczy rzuci się nam niesamowity kokpit - powiedzieć, że króluje na nim elektronika, to tak jakby nic nie powiedzieć. Cała deska rozdzielcza jest wyświetlaczem który w dodatku łączy się płynnie z ogromnym, 15 - calowym ekranem w środkowej części kokpitu. Za jego pośrednictwem steruje się wiekszością mechanizmów i systemów samochodu a jest ich na prawdę mnóstwo. Od ustawień foteli - gdzie każdy element możemy wybrać na ekranie i ustawić oddzielnie, poprzez oświetlenie wnętrza któremu poza intensywnością możemy nadać też odpowiednią barwę po personalizacje wyglądu i wyświetlanych informacji.
Kokpit w takiej elektronicznej formie jest z pewnością krokiem w stronę, w którą zmierzała będzie cała motoryzacja. W nowym, odebranym z salonu aucie efekt powala na kolana. Nie jesteśmy tylko pewni jak jego funkcjonalność wyglądała będzie w codziennej eksploatacji, kiedy ekran będzie zakurzony, paluchy kierowcy brudne, albo kiedy - 20 stopni mrozu na zewnątrz odbierze nieco werwy elekronicznym urządzeniom tego typu. Na pewno inżynierowie z Wolgsburga przewidzieli to a my chętnie przeprowadzimy zimą test ekranów i samochodowych wyświetlaczy, które coraz częściej zastępują w samochodach tradycyjne pokrętła, przyciski i wskaźniki.
Nowy Touareg oferuje bardzo dużo miejsca w środku zarówno dla kierowcy i pasażerów nawet tych na tylnej kanapie. Siedziska są dobrze wyprofilowane a w testowanej przez nas wersji były wentylowane z możliwością ustawienia miejsc i temperatur dla poszczególnych sekcji fotela.
Ogromny bagażnik pozwoli wybrać się na rodzinne wakacje bez najmniejszego kłopotu a po złożeniu siedzeń można prawie przywieść do domu nowe meble.
Touareg jest technologicznie i koncepcyjnie bliźniakiem Porsche Cayenne, produkowanym przez ten sam koncern i zawsze pozostawał krok za bratem spod tej znamienitej marki. Dziś sytuacja nieco się odmieniła i nowy Touareg konkurując z poprzednią jeszcze wersją Porsche nie daje mu szans, stanowi też nie lada konkurencję dla innego podobnego samochodu tego koncernu Audi Q7. Swoją drogą biorąc pod uwagę to co oferuje nowy Touareg trudno się nawet zgadywać co zaproponuje w nowym modelu Porsche by odzyskać właściwą sobie pozycję w strukturach koncernu VW.
Niestety dla większości są to jednak rozważania czysto teoretyczne gdyż wszystkie powyższe samochody to wydatki rzędu setek tysięcy złotych. W testowanej przez nas wersji cena Touarega to 450 tysięcy złotych, i choć jego ceny zaczynają się od nieco ponad 250 tysięcy złotych to nadal jest to kwota porównywalna z ceną mieszkania. Jeśli jednak ktoś zdecyduje się na zakup tego modelu dostanie kawał na prawdę świetnego samochodu które sprawdzi się w każdej sytuacji, szczególnie biorąc pod uwagę nasz górzysty teren i śnieżne zimy.
Dziękujemy firmie Autoremo za umożliwienie testu, a tych którzy chcieliby samodzielnie poznać lepiej nowego Touarega zapraszamy do salonu na jazdy testowe.
wo/ zdj. Michał Adamowski




























