Jak mówi, przed zakopiańskim powstają dwie strefy. Pierwsza to namiot, który jest strefą A i do którego kierowani są pacjenci bezobjawowi, którzy mieli kontakt z pacjentem z chorobą COVID-19. - Takiemu pacjentowi w tym namiocie pobieramy wymaz, który kolejno trafia do laboratorium w Krakowie, a pacjent z strefy A trafia, albo do izolatorium, albo do domu w zależności od decyzji lekarza, który informuje też o tym zakopiański Sanepid – opisuje.
Strefa B to kontener, do którego mają trafiać pacjenci, u których podejrzewamy jest COVID-19. - Posiadamy jeszcze jeden, dodatkowy obszar, w którym wykonujemy procedury ratujące życie – to już jest część samego SORu i tu trafia pacjent, który jest w cięższym stanie, u którego musimy wykonać szersze procedury medyczne i również taki pacjent jest tutaj odizolowany – mówi Paweł Mickowski. - Aktualnie zatem mamy 3 strefy, w których możemy umieścić poszczególnych pacjentów w zależności od ich stanu. Wstępnie wszystkich potrzebujących, którzy zgłaszają się do szpitala na własnych nogach prosimy, jeżeli posiadają objawy takie jak gorączka, przyspieszony oddech, kaszel, zdecydowana duszność aby kierowali się do wejścia numer 4 gdzie jest zainstalowany domofon i gdzie zbieramy wstępny wywiad, następnie pacjenci przekierowywani są dalej.
oprac. r/ materiał prasowy





























