Ksiądz pokazał odłamki po bombach spadających na Ukrainę (zdjęcia) - podhale24.pl
Poniedziałek, 30 stycznia
Imieniny: Macieja, Martyny, Teofila
Nowy Targ
Clouds
-0°
Wiatr: 21.924 km/h Wilgotność: 72 %
Clouds
-3°
Wiatr: 23.904 km/h Wilgotność: 93 %
Clouds
Wiatr: 23.616 km/h Wilgotność: 72 %
Clouds
-0°
Wiatr: 20.592 km/h Wilgotność: 78 %
Clouds
-1°
Wiatr: 10.404 km/h Wilgotność: 75 %
Clouds
-1°
Wiatr: 19.296 km/h Wilgotność: 72 %
Jakość powietrza
56 %
Nowy Targ
22 %
Zakopane
22 %
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Dobra
PM 10: 28 | 56 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 11 | 22 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 11 | 22 %
24.01.2023, 14:10 | czytano: 2140

Ksiądz pokazał odłamki po bombach spadających na Ukrainę (zdjęcia)

W Poroninie w parafii św. Marii Magdaleny zagościł ksiądz podwójnej narodowości polsko-ukraińskiej. Na co dzień pomaga w szpitalu polowym w Charkowie, gdzie ze względu na bliskość granicy z Rosją panują bardzo trudne warunki.

Ksiądz Michał Prokopiw pracuje w Charkowie w szpitalu polowym. Fot. Marcin Szkodziński
Ksiądz Michał Prokopiw pracuje w Charkowie w szpitalu polowym. Fot. Marcin Szkodziński
Ksiądz Michał Prokopiw pracuje w Charkowie w szpitalu polowym. Pokazał na co jest narażony personel oraz pacjenci. - Te większe kawałki potrafią przebić ścianę nośną. One nie ranią. One odrywają ręce i nogi - mówi ksiądz.

- Do granicy z Rosją jest 30-40 km. Jest to na tyle blisko, że najpierw są wybuchy, a później dopiero włączają się syreny. Jeżeli ktoś chce tam jechać, żeby pracować, to musi oswoić się z myślą, że w każdej chwili może zostać ranny, może stać się inwalidą lub zostać porwany, a nawet zginąć - mówi ks. Michał Prokopiw.

Warunki, w których prowadzone są operacje i amputacje są skrajnie nieprzyjazne. Tymczasowe szpitale muszą być ukrywane, ponieważ Rosja od razu niszczy takie miejsca.

- Jest to szpital przejściowy, aby doprowadzić rannego do stanu stabilnego i wykonać niezbędne operacje, a następnie dalej ewakuować - mówi o miejscu, w którym pracuje ks. Michał. - Personel działa, budynki też stoją, ale wielokrotnie byliśmy już ostrzelani. Ranni żołnierze są różni. Część potrzebuje rozmawiać. Inni chcą zadzwonić do domu i powiedzieć, że żyją. Najgorzej jest z tymi, co nic nie mówią i patrzą tylko przed siebie. Budzą się po operacji i nie mają ręki, nogi, czy innej części ciała. Jak dalej żyć? - opisuje sytuację.

Personel, jak i pacjenci nie widzą światła dziennego. Okna w budynkach i namiotach muszą być szczelnie zaklejone, aby w nocy światło nie było widoczne na zewnątrz. Stają się wówczas celem do ataku.

- Okna są zaklejone grubą folią. Nie ma wewnątrz światła dziennego i wydaje się, że jesteśmy pod ziemią. To bardzo źle działa nie tylko na psychikę, ale też na wzrok, czy błędnik - mówi ks. Prokopiw.

Teren szpitala był już kilkakrotnie ostrzeliwany. Byli zabici i ranni. Ksiądz przywiózł odłamki pocisków, które spadają nie tylko w Charkowie, aby pokazać z czym musi się mierzyć ludność Ukrainy oraz bestialstwo Rosji.

- Są to odłamki pocisków artyleryjskich o kalibrze 152 i 203 mm z największej armaty lądowej. Sam pocisk waży od 110 do 140 kg. Spadły one na nasz szpital, byli zabici i ranni. Te większe kawałki potrafią przebić ścianę nośną. One nie ranią. One odrywają ręce i nogi. Krawędzie są bardzo ostre. Jeżeli wbiją się np. w jezdnię, to nie da się już później jeździć po tym. Trzeba kłaść nowy asfalt, lub wycierać odłamki z asfaltu - opisuje ksiądz.

Ksiądz Michał Prokopiw przyjechał także prosić o pomoc dla mieszkańców Ukrainy. Potrzebne są przede wszystkim ciepłe ubrania. Skarpety, spodnie i kurtki. Z większych rzeczy brak jest łóżek szpitalnych, chirurgicznych lamp przenośnych z akumulatorem, a także namiotów, które mogą posłużyć za szpital polowy. Osoby, które chcą pomóc, mogą przynosić ciepłe ubrania, ale też ładowarki do telefonów, power-banki, telefony, latarki i baterie do salki katechetycznej przy Parafii św. Marii Magdaleny w Poroninie. Ks. Michał będzie tam w godz. 15-17.30 do środy. Dary można także przesłać do Parafii św. Michała Archanioła w Młochowie ul. Markiewicza 10 gdzie jest główna baza zaopatrzeniowa.

ms/
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Zobacz także
komentarze
Gazda17:53, 27 stycznia 2023
A gdzie te odłamki co zabiły niewinnych Polaków zamietli pod dywan???
Ochotnik17:47, 27 stycznia 2023
A gdzie te odłamki co spadły na Rosjan ???
Stachu15:36, 25 stycznia 2023
Niech pozbiera te wszystkie odłamki, sprzeda na złom i już będzie przynajmniej kilka złotych.
Prawda07:23, 25 stycznia 2023
Pomoc walczyć dziewczynki macie jajka jak inni mężczyźni,dość tego!
mario21:57, 24 stycznia 2023
A jak wygląda sprawa pomocy Naszym Rodakom na Ukrainie?Pytam z ciekawości oczywiście nie ujmując krzywd obywatelom Ukrainy.
Osiol15:07, 24 stycznia 2023
Zupełnie inne niż te z ostrzału Dombasu w 2014r zupełnie inne.
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Obserwuj nas