+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
W drugą niedzielę grudnia paradnie przez Ludźmierz przejechało ponad 120 koni. Część dosiadali jeźdźcy, inne zaprzężone były do wozów, bryczek i dorożek.
Do zakopiańskiego urzędu wpłynęło pismo o możliwość przekształcenia parkingu przy Placu Niepodległości z konnego, na parking dla meleksów. Byłby to początkowy przystanek 14-osobowych pojazdów elektrycznych, w których podczas przejażdżki po Zakopanem z głośników można byłoby usłyszeć o historii miasta i Tatr. Fiakrzy są oburzeni i zapowiadają obronę miejsc postojowych dla zaprzęgów konnych oraz tradycji górali w mieście.
FELIETON. Z górskich dolin Tatr od dziesięcioleci rozbrzmiewa charakterystyczny dźwięk dzwonków końskich uprzęży. To melodia, która przyciąga turystów i budzi wspomnienia dawnych czasów. Jednak ta tradycja jest dzisiaj zagrożona. Fiakrzy, od pokoleń wożący turystów do Morskiego Oka, mogą zostać wyparci przez elektryczne autobusy. I choć na pierwszy rzut oka "elektryfikacja" brzmi nowocześnie i ekologicznie, warto się zastanowić, czy to na pewno najlepsze rozwiązanie.
Spłoszony koń ciągnął chodnikiem wzdłuż ul. Kościuszki dorożkę. Po drodze uszkodził samochód, płot, znak i parkometr. W zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał.
Zakopiańscy radni chcą, aby pracownicy urzędu miasta sprawdzili, czy fiakrom jeżdżącym po mieście trzeba aż tyle miejsc postojowych.
ZAKOPANE. Przy ulicy Orkana doszło do zderzenia dorożki z dwoma samochodami osobowymi. Po najechaniu na tył dorożki jednego z samochodów spłoszony koń zrzucił woźnicę i pasażerów, a uciekając wpadł na nadjeżdżający pojazd. Pasażer i woźnica odnieśli lekkie obrażenia. Koń został złapany na Lipkach.
ZAKOPANE. Przy Krupówkach, w pobliżu skrzyżowania z ulicą Kościuszki - powożący zaprzęgiem konnym próbując przejechać - zahaczył o karetkę pogotowia ratunkowego oraz stoisko z oscypkami.
Narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu turystów - taki zarzut usłyszał 53-letni fiakier, który w niedzielę po południu w Dolinie Kościeliskiej wywrócił dorożkę. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu.