+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
To hasło sobotniej akcji, jaka przeprowadzona zostanie nad Jeziorem Czorsztyńskim.
Miłośnicy dwóch kółek z całej Polski spotykają się w ten weekend w Warszawie. Na PGE Narodowym ruszają Targi Rowerowe, podczas których silną reprezentację wystawi Podhale. Czarny Dunajec, wspólnie z sąsiednimi samorządami, promuje tamtejsze szlaki, w tym popularny Szlak Wokół Tatr.
W Trybszu powstanie nowy szlak turystyczny o długości ponad 1 kilometra. Inwestycja obejmuje także zaplecze dla turystów i narciarzy biegowych. W przyszłości ma połączyć tą miejscowość z Krempachami.
JABŁONKA. Trwa właśnie budowa ścieżki rowerowej w ramach czwartego etapu rozbudowy Szlaku Wokół Tatr. Czy nowa trasa utrudni życie mieszkańcom?
Ma być częścią tworzonego VeloRaba, ścieżką dla mniej wprawnych rowerzystów, a jednocześnie elementem ciekawej pętli. Co z tego wyjdzie, skoro jej realizacja wciąż napotyka na problemy?
W Nowym Targu zorganizowane zostało specjalistyczne szkolenie w ramach projektu pn. Wzmocnienie bezpieczeństwa na transgranicznych trasach rowerowych.
Gmina Czorsztyn dołączyła do ogólnopolskiej akcji, w której gminy z całej Polski rywalizują o jak najlepszy wynik i pucha Rowerowej Stolicy Polski. Na liście uczestników jest już ponad 120 miast i gmin.
Malownicza trasa miałaby wytyczyć i połączyć pętle wokół trzech zbiorników wodnych - niedawno powstałego Jeziora Mucharskiego, Jeziora Żywieckiego oraz położonego głównie na Słowacji - Jeziora Orawskiego.
Władze Zakopanego rozwiązały umowę z wykonawcą odpowiedzialnym za budowę miasteczka komunikacyjnego, co stawia przyszłość inwestycji pod znakiem zapytania. Wykonawca zarzuca miastu błędy w przygotowaniu projektu, w tym brak opinii geologicznej oraz niewłaściwą podbudowę terenu, co uniemożliwiło realizację prac przy zachowaniu pięcioletniej gwarancji. Spór prawdopodobnie znajdzie swój finał w sądzie, gdyż obie strony podtrzymują swoje racje, a inwestycja, która miała być gotowa do końca ubiegłego roku, wróciła do punktu wyjścia.
Miasto rozwiązało umowę z wykonawcą miasteczka rowerowego. Przepadło też dofinansowanie w kwocie 200 tys. zł. Radny Szczerba mówi, że to znak z nieba i ponownie apeluje o zmianę lokalizacji.