+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
NOWY TARG. Rzesze w głównych alejach i alejkach bocznych, rzesze przy ulicy Targowej, rzesze w galeriach handlowych, pełne parkingi - dzisiejszy jarmark był jednym z największych, o ile nie największym podczas tegorocznego jesiennego sezonu handlowego "pod chmurką".
NOWY TARG. Wprowadzenie wyższych opłat handlowych ma za zadanie - urealnić stawki opłaty targowej. Zmieniona zostanie maksymalna kwota pobieranej opłaty. Będzie wynosić 1176,67 zł.
NOWY TARG. To, na co przez cały rok czekają kupcy z nowotarskiego jarmarku, stało się faktem - to już szczyt jesiennego sezonu handlowego "pod chmurką".
Szkielet latami niedokończonej Galerii Podhalańskiej powoli zaczyna przeobrażać się w fasadę obiektu - od strony zakopianki na części elewacji pojawiło się szklane wykończenie. Jednak jeszcze dużo pracy potrzeba, by dokończyć potężny obiekt.
Kupcy z nowotarskiego jarmarku śmiało mogą powiedzieć, że ostatnia marcowa sobota była preludium do wiosennego sezonu handlowego.
Poranna szarówka i mróz sprawiły, że skromny pod względem gości był czwartkowy jarmark w Nowym Targu. Sprzedający więcej spodziewają się, jak zwykle, po sobocie, choć nie ukrywają, że na prawdziwie tłumne targi poczekać im przyjdzie do wiosny.
NOWY TARG. Przeniesienie placu targowego z osiedla Bereki na plac przy ulicy Targowej miało na celu zarówno uporządkowanie handlu w Mieście, jak i możliwości wykorzystania miejsca na Berekach na potrzeby parkingu.
NOWY TARG. Na terenie Miasta obowiązuje podział na dwie strefy wyznaczone do handlowania. Określa się je jako "plac przy ul. Targowej i pozostałe tereny". Ustalone opłaty targowe zależą od rodzaju asortymentu oraz pory roku. Wiosną, latem i jesienią jest ona wyższa, zimą - średnio o połowę niższa. Radni wydłużyli czas pobierania przez inkasentów wyższej stawki.
NOWY TARG. Ogień pojawił się w opuszczonym budynku w rejonie starej oczyszczani ścieków, niedaleko Nowej Targowicy.
NOWY TARG. - To jest nieprawdopodobne co się dzieje. Przecież ludzie płacą za śmieci, odpady gabarytowe mogą za darmo odwozić na PSZOK, a i tak przyjeżdżają nocami do nas i wyrzucają całe sterty gdzieś w krzaki. Szlag człowieka trafia patrząc na to - nie kryje zdenerwowania Janusz Chowaniec, prezes Nowej Targowicy.