Kontroli planowanych było ok. 300, pozostałe to działania interwencyjne. Pobrano ok. 10 próbek popiołów paleniskowych, z których jedna potwierdziła spalanie odpadów. Jak mówi Sylwester Magiera z nowotarskiego Urzędu Miasta - do Sądu Rejonowego skierowano 5 wniosków o ukaranie, w tym 4 dotyczyły spalania odpadów, a w jednym przypadku chodziło nie tylko o palenie śmieci, ale i o robienie tego w tzw. kopciuchu, więc było podwójne łamanie prawa. Sąd w tym przypadku nałożył karę 500 zła za eksploatowanie kopciucha.
W ciągu ostatnich tygodni - w ramach prowadzonych przez samorząd programów dotacyjnych ze środków budżetowych - podpisanych zostało z mieszkańcami 13 umów na dofinansowanie wymiany starych kotłów centralnego ogrzewania. - Wartość dofinansowań wynikająca z tych umów opiewa na kwotę ponad stu tysięcy. Od początku roku podpisałem z mieszkańcami 47 umów na kwotę 376 tys. zł - precyzuje burmistrz Grzegorz Watycha.
Ile zostało jeszcze kotłów do wymiany? Nie do końca wiadomo. - Prowadzimy na bieżąco kontrole nieruchomości. W centrum Nowego Targu mieliśmy zgłoszonych początkiem roku 189 kotły pozaklasowe. Szacujemy, że połowa to są faktycznie użytkowane kopciuchy, a pozostałe to są niezmienione deklaracje w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków - wyjaśnia Sylwester Magiera.
Kierownik referatu ochrony środowiska nowotarskiego UM dodaje, że "centrum praktycznie jest skontrolowane". - Zostało kilka budynków, do których nie mogliśmy się dostać, więc mieszkańcy muszą się do nas zgłosić, żeby temat wyjaśnić. Ale spośród tych zgłoszonych kopciuchów eksploatowanych jest 45, a pozostałe to są już ekologiczne kotły. To znaczy, że mieszkańcy albo już wymienili kotły, albo nie uaktualnili swoich deklaracji. Poza centrum mamy zgłoszonych 722 kotły pozaklasowe, z czego faktycznie jest eksploatowanych 133. Pozostało nam jeszcze 300 kontroli do zrobienia - dodaje.
I wyjaśnia: - W tym roku zintensyfikowaliśmy działania kontrolne. Już robiliśmy 500 kontroli. W najbliższym czasie uda się nam zrobić wszystkie tam, gdzie kopciuchy są eksploatowane. Prób kontroli podejmowane są kilkakrotnie, bo nie zawsze udaje się na wejść na teren nieruchomości. W przypadku naruszeń prawa zaczynamy od pouczeń, ale w następnym etapie - jak się okaże że kopciuchy są w sezonie grzewczym użytkowane - będziemy kierować wnioski do sądu o ukaranie.
Wojciech Krauzowicz, naczelnik Wydział Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych w starostwie powiatowych, a jednocześnie miejski radny zwraca uwagę na konieczność podchodzenia do każdego przypadku indywidualnie.
- Super, że kopciuchy znikają z naszego krajobrazu, ale mam prośbę, żeby brano pod uwagę stan finansowy osób użytkujących te stare piece. Wiemy dobrze, że często są to starsze osoby utrzymujące się tylko z emerytury, czy renty. Chodzi o to, by nie mierzyć wszystkich jedną miarą. Przepisy są bezduszne, ale miejmy jakieś uczucia, żeby nie było takich sytuacji, że mamy zgłoszenia, iż ktoś potraktował takie osoby nieodpowiednio, bezdusznie, nie patrząc na ich sytuacje życiową - mówi Krauzowicz.
s/
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas





























