Sobota, 22 stycznia
Imieniny: Anastazego, Wincentego, Gaudentego
Zakopane
Snow
-4°
Wiatr: 16.488 km/h Wilgotność: 86 %
Clouds
-4°
Wiatr: 15.768 km/h Wilgotność: 79 %
Snow
-4°
Wiatr: 18.648 km/h Wilgotność: 86 %
Snow
-4°
Wiatr: 19.512 km/h Wilgotność: 90 %
Snow
-3°
Wiatr: 6.444 km/h Wilgotność: 81 %
Snow
-5°
Wiatr: 3.204 km/h Wilgotność: 86 %
Jakość powietrza
40 %
Nowy Targ
22 %
Zakopane
30 %
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Bardzo dobra
PM 10: 20 | 40 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 11 | 22 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 15 | 30 %
Koronawirus
257
Zakażonych
0
Zgonów
Powiat
Nowotarski
Powiat
Tatrzański
Zakażonych
181
76
Zgonów
0
0
Na kwarantannie
1633
866
Wykonanych testów
542
225
12.11.2013, 20:55 | czytano: 4537

Pieniński Park Narodowy sprzeciwia się budowie kolei linowej z Szafranówki

SZCZAWNICA. Podczas sesji terenowej organizowanej w ramach konferencji naukowej „Badania naukowe w Pieninach 2013, Natura 2000 - doświadczenia pienińskie” dyskutowano nad projektem budowy Kolei linowej z Palenicy do ujścia potoku Grajcarek do Dunajca.

PPN zdecydowanie opowiada się przeciwko tej inwestycji, która stoi w sprzeczności z dyrektywami zawartymi w programie Natura 2000. Sądząc po wypowiedziach dyrektora parku Michała Sokołowskiego, temat jest trudny i wymagać będzie jeszcze wielu rozmów i dyskusji.

- Powstał pomysł rozbudowy istniejącej na Szafranówce Stacji Narciarskiej w kierunku zachodnim do Dunajca w otulinie PPN. Park był uprawniony do uzgadniania i opiniowania tego projektu. Projekt miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego przewiduje uporządkowanie tego terenu, aby nie było tu m. inn. niepotrzebnych płotów szpecących krajobraz i negatywnie zaopiniowany przez park projekt budowy kolejnego wyciągu krzesełkowego łączącego dolną przystań flisacką na Dunajcu z górą Szafranówka. Inwestycja ta wraz z budową trasy narciarskiej ingerowała by w teren i jego zmianę, na co park nie może się zgodzić – mówił Michał Sokołowski.

Na negatywną opinię – jak wyjaśniał dyrektor Sokołowski - złożyło się kilka powodów wykluczające powstanie tej inwestycji, tj. występujące na tym terenie gatunki zwierząt i roślin chronionych, inwestycja miałaby powstać w otulinie Pienińskiego Parku Narodowego, który jest obszarowo najmniejszym parkiem w Polsce ( 2371 ha). Mała powierzchnia parku zmusza zwierzynę do migracji na inne tereny, w tym na tereny Małych Pienin. Zagrożona byłaby góra Bystrzyk i obszar wokół niej po drugiej stronie Dunajca, który należy do PPN. Obszar ten obecnie jest mało penetrowany przez turystów, a wraz z powstaniem inwestycji narciarskiej sytuacja uległaby znacznemu pogorszeniu. Obecny stan pozwala migrować zwierzętom na stronę słowacką i na teren Małych Pienin. Uważamy, że ta inwestycja nie powinna powstać z uwagi na obecnie istniejący spokój i równowagę ekologiczną – wyjaśniał dyrektor Sokołowski

- Istotnym czynnikiem wpływającym na negatywną opinię parku jest też zagrożenie dla krajobrazu. Wyciąg byłby widoczny ze znacznej odległości, może zimą nie raziłby, ale latem wyglądałby szpetnie - dodał.

Dyrektor zdaje sobie sprawę, że temat budowy wyciągu krzesełkowego jest kontrowersyjny, bowiem zderzają się tu interesy potencjalnego inwestora Polskich Kolei Linowych, również miasto jest zainteresowane, żeby inwestycja powstała.

- Jednak uważamy, że ta inwestycja, w tym miejscu i w takim kształcie, jaki jest proponowany powstać nie powinna. Państwo ocenią czy nasze stanowisko jest racjonalne i da się obronić czy też nie – argumentował dyrektor Sokołowski. - Wyciągi i stacje narciarskie już nie są tak masowo oblegane i jest widoczny spadek frekwencji, zatem po co budować kolejny wyciąg i trasy narciarskie, skoro należałoby maksymalnie wykorzystać te istniejące w obszarze Pienin czy Kluszkowiec. Także i ekonomia wskazuje, że przeinwestowanie nie jest z punktu widzenia ekonomicznego korzystne - ani dla inwestora, ani dla miasta.

Prowadzący sesję prof. Roman Soja odnosząc się do wystąpienia dyrektora Sokołowskiego powiedział, że inwestycyjny biznes plan wykazuje co innego niż mówi to dyrektor Sokołowski, ale po to się je robi, ażeby móc mieć podstawę do dalszych prac. Burmistrz Grzegorz Niezgoda nie odniósł się do słów dyrektora Sokołowskiego.

Tekst i fot. Stanisław Zachwieja
Reklama
reklama
kursy walut
reklama
reklama
reklama
komentarze
BradleyIteks18:15, 18 listopada 2016
Don't hesitate! Decide to buy this T-shirt now and your strong characteristic will be claimed!
Click for more info:
http://bit.ly/Dogs-Tshirt

Thanks
upsss...04:00, 16 listopada 2013
do siorba

ok moj bład bo faktycznie Jaworki nie są w bezpośrednim sąsiedztwie PPN.

co do koszy w Homolach to sam napisałeś że były i był smród a ja tylko mówię że trzeba ja sprzątać bo same się nie uprzątną.

po trzecie kwartalnik jak sama nazwa wskazuje jest reklamą Pienin,Szczawnicy miasta i uzdrowiska.

po czwarte pisałeś o konflikcie z parkiem, więc mówię że nie ma konfliktu urzędu z PPN tylko jest konflikt o Park Dolny.

a co do wód gruntowych to : śnieg schodzący wiosną z tras zasila wody gruntowe. Do śnieżenia nie są używane środki chemiczne a jedynie zamarznięta wada która glebie nie szkodzi.
siorba15:45, 15 listopada 2013
do upsss...

1. Domy w Jaworkach nie mają styczności z parkiem. Odległość od Jaworek do granicy PPN to ok. 6 km
2. W Homolach nie PPN odpowiada za kosze i porządek, tylko Nadleśnictwo. Okolice Jaworek (w tym Homole i Biała Woda) to nie PPN.
3. Reklamę w kwartalniku zamówiło chyba jednak miasto, skoro burmistrz jest na zdjęciach.
4. Nie rozumiem, co PPN miałby do gadania w temacie Parku Dolnego (tak napisałeś).
5. Nie chodzi o pobór wody z ujęć, tylko o tzw. poziom wód gruntowych.
upsss...07:59, 15 listopada 2013
do siorba

A dlaczego miało by się miasto nie chwalić parkiem skoro jest on w granicach miasta ? Ale bezpośredni widok na park i styczność z nim mają domy w Jaworkach i Szczawnicy Niżnej. Całość jest uzdrowiskiem więc i reklama sąsiedztwa parku nie jest niczym niestosownym. A k woli ścisłości to wydawcą kwartalnika PIENINY nie jest miasto tyko Uzdrowisko i firma Thermaleo i to oni reklamują miasto. Konflikt miasta z PPN to chyba za duże słowa. Problem parku to wewnętrzna sprawa miasta i Zarządu uzdrowiska i dotyczy Parku Dolnego.

co do koszy to jak się je ustawia to trzeba je czyścić. Skoro je park ustawił w Homolach to codziennie trzeba było worki z tych koszy usuwać bo jakoś same się nie usuną. Pozostawienie ich na noc może wabić zwierzęta. Co do ich estetyki to nikt nie mówi że to powinny być metalowe parkowe kosze. Można je zrobić z drewna i nie będą straszyły swoim widokiem. Nigdy 100% odwiedzających góry nie zachowa się w nich tak jak powinno. Nie mówię że te kosze powinny być co 100 m. Ale w miejscach gdzie PPN ustawia ławeczki na odpoczynek i ewentualny posiłek. Tego znów nie ma tak wiele i usuwanie tych worków nie było by uciążliwe.
Sąsiedztwo kosza w parku który jest opróżniony nie stanowi problemu. Niejednokrotnie kosz był w moim sąsiedztwie w parku bądź na promenadzie i nie było to problemem.

jak do tej pory w Szczawnicy są dwa wyciągi Jaworki i Palenica. Pozostałe które wymieniasz to kwestia bliżej nie określonej przyszłości.Jaworki mają swoje źródło do śnieżenia. Palenica korzysta z potoku Grajcarek. Miasto zaś korzysta ze zbiornika na Pokrzywach który zasila potok wpadający na końcu do Grajcarka. Po remoncie wodociągów i ujęcia wody problem jej braku jest nieaktualny. Nikt nie pozwala śnieżyć z ujęć wody pitnej.

kasa to nie tylko to co widzi inwestor ale i przysłowiowy Kowalski bo niestety nie ma Szczawnica przemysłu i żyje z ludzi tu przebywających a tych co chcą tylko naturę to jest tyle co kot napłakał. Znaczna większość to tylko chce standardów europejskich i ma wymagania. Kilka czynnych zimą wyciągów to tylko na plus dla miasta a nie na minus.
siorba22:26, 14 listopada 2013
do upsss...

A skąd Ty wiesz, czego dotyczy reklama w kwartalniku? Fakty są takie, że urząd miasta, który z parkiem podobno wojuje chwali się jego sąsiedztwem. I robi to też większość firm i właścicieli noclegów. Tylko o tę niekonsekwencję mi chodziło. W reklamie jest też słowo "uzdrowisko" - to wg Ciebie tylko domy w Szczawnicy Niżnej i Jaworkach???

Co do koszy to absolutnie nie masz racji. Gdybyś pojeździł trochę po - jak piszesz - cywilizowanym świecie, to byś zobaczył, że w lasach, w górach, w parkach narodowych nie ma żadnych koszy na śmieci. Bo to nie miejsce dla nich, śmierdzą, bo zwierzęta z nich wyjadają, bo są nieestetyczne.
W miastach to co innego. Sam sobie odpowiedz, ale szczerze: masz w parku miejskim w Szczawnicy dwie ławki wolne. Jedna jest koło kosza, druga znacznie dalej. Gdzie usiądziesz? Którą wybierzesz?
Teraz sobie wyobraź te kosze na szlakach...
To świadomość i kulturę ludzi trzeba zbudować, a nie wysypiska śmieci w lasach.
Kiedyś na końcu Homoli były kosze - syf, smród i bajzel. I wstyd...

A co do wyciągów - jeden już w Jaworkach, drugi planowany na Durbaszce, trzeci na Palenicy, czwarty planowany na Palenicy, piąty w Skotnickim Potoku. Jak w Szczawnicy zacznie dzięki wyciągom brakować wody, to się opamiętacie, bo goście zwieją (Białka już w tamtym roku miała podobny problem). Ma rację wszycho pisząc, że przekombinujecie.
Ale nic to, najważniejsze, że jakiś inwestor i dostawca się nachapią dutków. Już pisałem: kasa, kasa, kasa...
upsss...18:12, 14 listopada 2013
do siorba

po pierwsze reklama jaka jest w kwartalniku dotyczy nielicznych domów w Szczawnicy Niżnej czy Jaworkach bo te domy mają widok na PPN. Wszystkie usytuowane ma południowych stokach jakoś do tej pory nie narzekały na widok stoku i wyciągu Palenicy.Większości gości podoba się wieczorny widok oświetlonego stoku. Kolejny wyciąg jaki miałby powstać będzie po przeciwnej stronie Palenicy czyli od Szafranówki do Dunajca więc będzie bardziej widoczny w Krościenku niż w centrum uzdrowiska.
Właściciele domów w Pieninach zapewne nie będą narzekać na uciążliwości jak będą widzieć że pokoje nie stoją puste. Budowa parkingu też się z tym wiąże. Poza tym każdy kto przyjeżdża na narty to samochodem najchętniej wyjechał by na sam szczyt.

po drugie kosze są w każdym cywilizowanym świecie bez względu na kulturę ludzi. Skoro miasto je ustawia na ulicach to i PPN powinien zadbać o ich ustawianie na szlakach. Jeżeli tak lubisz naturę to zapewne bywasz w Tatrach i tam nawet toi toie są na szlakach o co dba TPN skoro bierze pieniądze za wejście na szlaki.
Pieniędzy PPN zimą nie bierze za wejście bo po prostu im się to nie kalkuluje. Zbyt mało wpływów w stosunku do kosztów. Zwyczajnie mało ludzi na szlakach.

a po trzecie to pensjonatów,hoteli czy kwater prywatnych jest trochę i nie koniecznie trzeba mieszkać w pobliżu oświetlonego i grającego wyciągu. Każdy wybiera to co lubi.
siorba08:28, 14 listopada 2013
Cytat (zwłaszcza dla upsss...)

"Uzdrowisko zaczaruje Was malowniczym krajobrazem, który zawdzięcza bliskości Pienińskiego Parku Narodowego..." - reklama miasta Szczawnica w najnowszym numerze kwartalnika PIENINY ("Polski region Pieniny"), nr 06/3/2013 jesień, str. 34.

Radzę zaglądnąć na strony internetowe podpienińskich pensjonatów, hoteli, kwater i policzyć, ile z nich podpiera się parkiem narodowym: "w pobliżu, w sąsiedztwie, w pobliżu, w otulinie..." Dlaczego tak robią?

Co do koszy na śmieci - człowiek na poziomie wie, że las, łąka, skały czy rzeka to nie jest miejsce na zostawianie śmieci. To Twój śmieć i zabieraj go ze sobą. Problemem jest nie to, że nie ma koszy, tylko że są ludzie bez wyobraźni, którzy nie wiedzą, co się robi ze swoimi śmieciami.

Co do dochodów parku - ten temat nie ma nic wspólnego z wyciągami, bo opłaty pobierane są tylko w sezonie letnim. A turyści zjeżdżali w Pieniny tłumnie od dawna, zanim jakiekolwiek wyciągi były. Przyjeżdżali dla najpiękniejszych gór w Polsce.

A w jakim pensjonacie wolelibyście zamieszkać - z widokiem na las i łąkę, czy z widokiem na wyciąg (zwłaszcza rozświetlony w długie, zimowe wieczory, z jazgotem sieczki RMF i armatkami ryczącymi całą noc)? No? Ręka w górę!
wszycho22:57, 13 listopada 2013
Pilne: podajcie nam linki do wszystkich analiz, paneli, badań i symulacji na podstawie których twierdzicie że kolejna inwestycja będzie przyjazna środowisku, opłacalna dla mieszkańców, pożyteczna dla Pienin. Niestety, dopóki istotne dla naszej społeczności lokalnej decyzje podejmowane są ponad naszymi głowami, bez jakichkolwiek analiz czystości środowiska, kosztów społecznych, opłacalności, itd., wasze głosy w tej sprawie są jedynie pustymi aktami wolicjonalnymi (wy jesteście 'za', a my jesteśmy 'przeciw', przekonajcie nas, ale siłą argumentów, a nie argumentami siły, bo to że burmistrz i bardziej wpływowi od niego technokraci są za pomysłem to wcale jeszcze nie znaczy że pomysł jest dobry i wart wywalenia giga środków ze szczawnickiego budżetu, w którym jest zwykle skąpo środków na inne cele; jak kołdra jest za krótka to takie wydatki jak kolejny wyciąg dla garstki entuzjastów nart trzeba poddać rzetelnej społecznej debacie).

Nie popieram apelu o linkowanie. Moderator.
upsss...18:35, 13 listopada 2013
do Siorba

Góry żeby były czyste to niech o to dba PPN bo bierze kasę za wejście na swój teren.Niech stawia kosze,sprząta teren.Na szlakach nie ma kompletnie koszy a Ci co ze szlaków korzystają czyli turyści nie każdy umie zachować czystość. Jeżeli jesteś "krzakiem" to żyjesz z turysty a jeśli "ptakiem" to jak tu przyjeżdżasz to wymagasz wysokiego standardu,pokój z łazienką,ciepła woda,telewizja a na to trzeba zarobić i jak nie będzie ładnych i dużych chałup to w szałasie nie będziesz nocował i narzekał że cię dym w oczy gryzie.
upsss...18:26, 13 listopada 2013
Natura naturą i na pewno trzeba o nią dbać ale niestety z czegoś też trzeba żyć. Gdyby nie turyści zimą i latem w Pieninach a szczególnie w Szczawnicy to z PPN nie miałby znaczących dochodów ze sprzedaży biletów wstępu na szlaki. Jakoś w innych miejscowościach powstają nowe wyciągi i nikomu to nie przeszkadza a p.Sokołowskiemu bardzo. Wyciąg zepsuje mu widoki latem. Co brzydkiego jest w linach i krzesełkach latem. Na tle zieleni są niemal niewidoczne. Jakoś parkowi nie przeszkadzają kłady i krosy rozjeżdżające Pieniny. Nie widać żeby jakoś skutecznie park z nimi walczył. A może sprzeciw p. dyrektora ma jakieś inne dno ?
wszycho17:27, 13 listopada 2013
Szanowny Panie Zbigniewie,
U mnie z ekonomią wszystko w porządku, natomiast Pan raczej mało miał do tej pory do czynienia z tzw. 'środkami unijnymi', tudzież mało się Pan musiał do tej pory przeróżnymi trickami i fortelami wokół tych środków interesować - oczywiście że warunki umowy na pozyskanie środków unijnych są bardzo często takie że ktoś zupełnie inny z tego wszystkiego korzysta, np. włoski producent wysokościowych balustrad czy jakichś tam krzesełek w kolejce (przykłady oczywiście zmyślam, ale chodzi mi o ideę) i polski producent jest bardzo często wyłączony z przetargu. Owszem, wyciągi i kolejki narciarskie były kiedyś kołem zamachowym dla gospodarki lokalnej, ale wtedy nie było jeszcze tylu ... wyciągów i kolejek narciarskich! Dlaczego wszyscy zapaleńcy narciarstwa akurat mieliby udawać się Szczawnicy gdy wokół jest tyle wyciągów? To nie są już lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku że w takim Szczyrku czy Zakopanem nie można było przejść ulicą bo co chwila ktoś zagradzał drogę niesiona parą nart w górze - to się już skończyło i nie wróci (czy zna Pan określenie "saturacja" rynku produktem?). Przypuśćmy że jestem entuzjastą nart, jestem w Krakowie, styczniowy ranek, sobota, i mam w ręku 50zł banknot by pojeździć sobie na nartach: ja bardzo Pana przepraszam, ale ja naprawdę nie będę wydawał 2x20zł na bilet do Szczawnicy tam i z powrotem żeby sobie za 10 zł pojeździć na nartach! Ja poszukam sobie miejsca z kosztem dojazdu za np. 2x10zł żeby sobie pojeździć za 30zł, naprawdę! Sorry za określenie którego użyję, ale ja po prostu oleję Szczawnicę, i będzie mi zupełnie wszystko jedno ile jest w niej wyciągów i kolejek pobudowanych, naprawdę! Niech Pan zejdzie na ziemię, panie Zbigniewie.
siorba15:39, 13 listopada 2013
Kasa, kasa, kasa!!!
Jaka to szkoda, że dla większości najważniejsza jest kasa. Żeby dziecku zostawić w spadku jak największą chałupę, a nie czyste i piękne góry, z których będzie dumne...
Porażka. Podcinamy gałąź, na której siedzimy.
I jeśli tego ktoś nie rozumie, to na próżno Bóg dał mu mózg...
zimbor14:22, 13 listopada 2013
KOLEŚ KOLESIA ZBYCH ZDZICHA JUŻ SIĘ ZA WAS BIORĄ Z D....Y WYSZŁEŚ DO D...Y WRUCISZ
dzięcioł13:36, 13 listopada 2013
Wszystkie parki w Polsce "mówią jednym głosem". Dla parków jest to być w systemie kapitalistycznym, na garnuszku budżetu.
osioł12:32, 13 listopada 2013
nikt nie powie mieszkancom prawdy ale to oni mieszkajac tam sa tez przeszkoda i zakłucaja naturalny obieg powinno sie mieszkancow wysiedlic turysta ktory nie płaci parkowi to tez zbedny element naruszajacy ekosystem przestancie zyc złudzeniami jestescie parkowi kula u nogi
Zbigniew Sięka11:51, 13 listopada 2013
Szanowny wszycho!
Załóżmy za Panem, że kolejkę zbuduje ktoś z Austrii, materiały przywiezie z Włoch (widać, że z ekonomią u Ciebie coś nie tak), ale przecie są jeszcze czynsze dzierżawne i normalna codzienna praca, którą będą wykonywać mieszkańcy Szczawnicy i okolic. I będą za to brać wynagrodzenie, bo przecież ani Włoch, ani Austriak nie przyjadą do Szczawnicy pracować. A czy klienci z Kluszkowiec czy Białki przyjadą do Szczawnicy? Jeśli będą mieli stać w kolejce, to zapewne wybiorą Szczawnicę. A jeśli do tego dodamy ewentualnie niższe ceny w Szczawnicy, to mamy sukces.
Właściwie to nie musiałbym kruszyć kopii, bo "nie mój koń, nie mój wóz", nie mieszkam w Szczawnicy tylko w Nowym Targu, ale wiem, bo widziałem jakim kołem zamachowym dla gospodarki są wyciągi i kolejki narciarskie. Żeby daleko nie szukać to polecam wizytę w Kluszkowcach, gdzie po uruchomieniu wyciągów na co drugim domu jest jakiś szyld, a w soboty przyjeżdża kilkadziesiąt autokarów.
Co się zaś tyczy argumentów "ad personam", które mi wytykasz, to spieszę Cię uświadomić, że niestety, ale taka w Polsce jest świadomość większości urzędników,że nie jest dla nich ważne żeby obywatel zarobił pieniądze z których zapłaci podatki na ich pensje, tylko ważne jest to co oni akurat robią. A że przy okazji przeszkadzają tym którzy maja płacić te podatki? To akurat ich nie interesuje. Wiem coś na ten temat, bo w ramach wykonywania mojego zawodu pracowałem w różnych urzędach i instytucjach, a oprócz tego prowadziłem przez 20 lat różne działalności gospodarcze.
Pozdrawiam wszystkich przedsiębiorców, urzędników i czytelników.

Zbigniew Sięka
skrzat11:22, 13 listopada 2013
Nie PKL tylko PKG od 10 lat niema na Palenicy i Szafranowce zadnych inwestycji,wiec jak powstanie nowa kolej co za tym idze zwiekszy sie atrakcyjnosc okolicy,przyjedzie wiecej turystow,kupia wiecej biletow wstepu na Trzy Korony i Sokolice wiec PPN sie oblowi.Jesli stacje narciarskie nie sa masowo oblegane to po co na Kluszkowcach wybudowali nowe krzeslo?
sert11:19, 13 listopada 2013
Taka instytucja jak PPN, czym się zajmuje,?
m08:26, 13 listopada 2013
Najlepszy przykład głupoty PPN:

Nie zgodzili się na postawienie przekaźnika telefonii komórkowej. Jakie podali powody:
fale wysyłane przez przekaźnik spowodują masowe wymieranie owadów ( motyli ) i bd zaburzało widok na Tatry z Trzech Koron...

Śmiechu warte...
jono06:55, 13 listopada 2013
Na SZczawie niema zadnego wyciagu narciarskiego !
DZIKIE ZAROSLA05:56, 13 listopada 2013
Wszycho weż p, Dyrektora pod rączkę i pleccie te swije głupstwa.Jesteś niedoinformowany -materiał i technologia budowy oraz firma budująca ma być z SIERRA LEONE itd. Ty w swoich wywodach nie widzisz nic iprócz domysłów ,pomowień i przepraszam Szczawy.Poczytaj i zobacz jak pięknie rozwija się np. Słowacja w infrastrukturze narciarskiej,i gdzie to robia w parku- można !!!! Atak na marginesie co to za obrońcy przyrody Dyrektor i cała reszta jak na Palenicę wyjechali kolejką ,która to tak niszczy przyrodę..Syty głodnego nie zrozumie WSZYCHO!!!
wszycho23:57, 12 listopada 2013
Szczawnica jest przeinwestowana - to widać gołym okiem. Wyciągi i stacje narciarskie już nie są tak masowo oblegane i jest widoczny spadek frekwencji - to są fakty, a dżentelmeni z faktami się nie spierają. Przykłady Białki, Bukowiny czy włoskich Dolomitów są nieadekwatne. W przypadku Szczawnicy wygląda na to, że włodarze miasteczka dotarli do istnej żyły złota jaką są fundusze Unii Europejskiej i są w stanie inwestować dla inwestowania, budować dla budowania, burzyć dla burzenia, itd. - i tak do końca świata i jeden dzień. To nie następna kolejka jest celem ale jej budowanie, a jeśli ktoś, np. dyrektor PPN stanie na drodze tym planom to się go zmiesza z błotem i ośmieszy. Przyroda i interes społeczny to dwie rzeczy które da się połączyć, owszem, ale tutaj prąd nie dochodzi już na wcześniejszych odcinkach obwodu, vide: już teraz wyciąg na Palenicę w okresie zimowym najczęściej stoi nieruchomy bo nie ma dostatecznej liczby chętnych na wyjazd na górę. Jeśli w danym obwodzie prąd nie płynie w punkcie A, B, C to i w następnym punkcie D należącym do tego samego obwodu też ten prąd nie popłynie, wiemy to a priori, bez niepotrzebnego łączenia.
@ Pan Sięka:
Na jakiej podstawie przypuszcza Pan że zniechęcony klient wyciągu w Kluszkowcach lub w Białce zamieni je akurat na Szczawnicę, bo ja uważam że taki klient odwiedzi Szczawnicę jeszcze tylko dwa razy: pierwszy i ostatni, i pojedzie sobie do Szczawy albo jeszcze do co najmniej paru innych komunikacyjnie lepiej położonych miejscowości. To co Pan robi to trochę tak jakby usilnie namawiał mnie Pan w okresie suszy abym jeszcze jedno naczynie wystawiał pod gołe niebo, no bo przecież im więcej naczyń tym więcej wody z deszczu się złapie - tyle tylko nie mamy deszczu (rosnącej podaży na klientów wyciągów) i tu leży główny błąd pańskiego rozumowania. Pisze Pan że inwestycja ta da pracę iluś tam ludziom, a ja na to Panu odpowiem przewrotnie że równie dobrze jak da, tak samo iluś tam ludziom pracę tę może odebrać, bo np. w kontrakcie może być postawiony warunek że, dajmy na to, materiały użyte do budowy muszą pochodzić z Włoch, a prace prowadzić może tylko ekipa z odpowiednim pozwoleniem UE, a takie odpowiednie pozwolenie będzie miała tylko i wyłącznie jakaś ekipa z Francji albo, powiedzmy z Austrii; a dalej ze względu na prowadzone prace przy kolejce komuś innemu zamknięty zostanie jakiś leżący w pobliżu biznes, itd. itp. Po prawie ćwierć wieku doświadczeń Polaków z wolnym rynkiem i jego nieoczekiwanymi paradoksami/psikusami jakie płatał on ludziom przypuszczam że nie uda się Panu nabrać zbyt wielu ludzi w Szczawnicy na ten jakże uproszczony tok rozumowania że oto nagle "hurra! jest praca dla kogoś tam!"; dzisiaj małe dziecko nawet już wie że "coś za coś" i nieufnie podchodzi do demagogii, a za taką uważam Pana argument ad personam o rzekomo "sowitej" pensji z budżetu państwa dla dyrektora PPN.
nowotarżon22:32, 12 listopada 2013
ten gość przypomia mi wypowiedziami pana Byrcyna z TPN (byłego derektora) odszedł facio na emeryture i dało sie wyremontować kolejkę na Kasprowy i wyciągi na Kasprowym myślę że tu bedzie podobnie to kwestia czasu. Przyroda przyrodą a interes społeczny i życie ludzi tam mieszkających to co innego ale umiejętne połączenie tych dwóch rzeczy da się połączyć tylko trzeba chcieć
Zbigniew Sięka22:25, 12 listopada 2013
Panie Dyrektorze Sokołowski.

Już dawno nie czytałem i nie słyszałem podobnych bredni jakie Pan głosi.
Myśli Pan, że kolejki i wyciągi nie są oblegane? To niech Pan się przejedzie po tychże kolejkach i wyciągach tak jak jeżdżę ja przez całą zimę i niech się Pan przejedzie w Dolomity włoskie. Może Pan wtedy zrozumie kompletny bezsens swojej wypowiedzi. Pan po prostu bajdurzy i bredzi chcąc uzasadnić swój bezsensowny sprzeciw dla tej inwestycji.
W Kluszkowcach i Białce w okresie ferii, i nie tylko, tworzą się gigantyczne kolejki, które mnie np. zniechęcają do jazdy.
Proszę również wziąć pod uwagę, że taka inwestycja daje pracę iluś tam ludziom. Ja wiem, że jak się bierze sowitą pensję z budżetu państwa, to człek nie myśli o tych którzy muszą egzystować na własny rachunek, ale warto czasem o nich pomyśleć, a nie o bzdurze pod tytułem "Natura 2000", którą narzuciły nam państwa UE, które wcześniej wybudowały u siebie wyciągi, kolejki, autostrady, a z nas chciałyby zrobić skansen.

Zbigniew Sięka
wszycho22:01, 12 listopada 2013
Cóż, wobec tego ten inwestycyjny biznes plan musiał być naprawdę mało przekonujący skoro nikogo nie przekonał. Szczerze mówiąc, mnie jako mieszkańca też nie przekonuje teza jakoby jeszcze jedna kolejka automatycznie oznaczała korzyść dla mieszkańców - ktoś skorzysta, to pewne, ale nie będą to ani obywatele i mieszkańcy Pienin, ani zwierzęta, ani turyści, którzy są w sumie najważniejsi bo to oni mogą nagle zagłosować "nogami" i zacząć jeździć po wypoczynek w inne, mniej zepsute przez cywilizację miejsca na mapie Polski (czy adwersarze pana Sokołowskiego dysponują jakimiś wiarygodnymi sondażami, tudzież symulacjami, wskazującymi że liczba turystów wzrośnie wraz z wybudowaniem tej kolejki?). Od pewnego czasu kompletnie nie rozumiem działań szczawnickiego magistratu; odnoszę wrażenie że ktoś z zewnątrz przejął całkowitą kontrolę nad sprawami Szczawnicy, że zapadające wobec tego miasteczka decyzje są jakąś dziwną wypadkową jakichś sił zewnętrznych, reprezentujących jakieś bardzo partykularne interesy, a pan Burmistrz który został wybrany w powszechnych i demokratycznych wyborach jest wobec tych sił całkowicie uzależniony i musi bezwarunkowo spełniać ich wolę zamiast realizowania woli i interesu mieszkańców którzy na niego głosowali. Turyści dla Szczawnicy są wszystkim i jeśli okaże się że jakąś słabo przemyślaną decyzją o kolejnej inwestycji burmistrz przesadzi, tj. wywołała efekt przesytu i okaże się że poszukujący spokoju i natury turyści nagle zostawią Szczawnicę i zaczną się gromadnie udawać w inne miejsca, np. w Bieszczady, bo tam jeszcze nie ma wyciągów i kolejek, albo do Szczawy, bo tam też są kolejki a bliżej, wówczas trudno będzie takiemu burmistrzowi wytłumaczyć się przed mieszkańcami Szczawnicy z popełnionego błędu polegającego na budowaniu dla czczego budowania kolejnej kolejki dla z roku na rok coraz mniejszej liczby narciarzy i turystów.
podhale21:37, 12 listopada 2013
w bukowinie przecież nie ma gdzie jeździć .Jest tylko zdezelowany rusin ski i tyle , a reszte ośle łączki , więc dlaczego tak się Panie Szczawniczan podnieca ,a w Białce na drugi rok następne nowoczesne dwie koleje .
szczawniczanin21:20, 12 listopada 2013
"Wyciągi i stacje narciarskie już nie są tak masowo oblegane i jest widoczny spadek frekwencji, zatem po co budować kolejny wyciąg i trasy narciarskie, skoro należałoby maksymalnie wykorzystać te istniejące w obszarze Pienin czy Kluszkowiec"
to co mówi jest chore, daleko szukac przykładu Białka,Bukowina! nie mówiąc o Chopoku!!!!
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Obserwuj nas