Zespół napędowy gwarantujący świetną dynamikę to jedno, ale Peugeot pokazuje pazur także stylistyką z zewnątrz, i wewnątrz. Biorąc pod uwagę, że model ten dzieli płytę podłogową i rozwiązania techniczne z nowym Oplem Grandland X aż trudno uwierzyć, że samochody te mogą się tak różnić. Mamy nadzieję pokazać Wam wkrótce Opla, ale tymczasem cieszyliśmy oczy Peugeotem. Masywna sylwetka i nawiązujące do innych modeli lampy z przodu i z tyłu zdecydowanie wyróżniają samochód z tłumu. Wrażenie potęguje się po zajęciu miejsca za kierownicą. Jakość i styl wykończenia sprawia zdecydowanie wrażenie klasy premium, a wyświetlacze w miejscu deski rozdzielczej przenoszą nas w przyszłość takich rozwiązań w motoryzacji.
Samochód oferuje możliwość wyboru jazdy w trybach hybrydowym, sportowym, elektrycznym i AWD w którym korzysta w napędu 4x4. W trybie w pełni elektrycznym samochód według producenta jest w stanie na baterii przejechać 59 kilometrów. Baterie Peugeota 3008 ładują się podczas jazdy odzyskując energię, można je też ładować z zewnętrznych źródeł. Tu do dyspozycji mamy trzy opcje - od gniazdka w ścianie własnego garażu po specjalistyczną ładowarkę o mocy 7,4 kW. O ile w tej ostatnie baterie naładujemy w 2 godziny, o tyle w domowym gniazdu zabierze nam to już ponad 7 godzin.
Samochód w takiej wersji i z takim wyposażeniem to koszt blisko 200 tysięcy złotych. Nieco taniej kupić można podobnie wyposażone auto ale ze słabszym, ale nadal hybrydowym napędem na jedną oś. Nowe technologię muszą jednak mieć swoją cenę, na szczęście w przypadku Peugeota poza nimi dostajemy też po prostu kawał dobrze wyposażonego i staranie wykonanego samochodu. Nie da się jednak nie zauważyć, że model ten z klasycznym spalinowym zespołem napędowym można kupić za nieco ponad 100 tysięcy złoty czyli połowę ceny testowanej hybrydy.
Wszystkich którzy chcieliby samo poznać ten i inne modele hybrydowe Peugeota zaprasza dealer Auto Centrum Golemo w Nowym Targu przy ul. Podtatrzańskiej 3.
wo/ fot. Michał Adamowski


























