To stwierdzenie było również dla mnie odkrywcze. Przecież była tam skocznia, pamiętam ją. A teraz? Dojście do skoczni prowadzi koło dawnego Domu Dziecka. Dzisiaj to już ruina. A przecież w przeszłości wychowankowie domu dziecka uprawiali skoki narciarskie czy narciarstwo biegowe. O tym dowiedziałem się od pani Jadzi Guzik, która została moim przewodnikiem po dawnym zespole skoczni narciarskich. Jadwiga Guzik to ikona sportów zimowych w Nowym Targu, a zwłaszcza narciarstwa biegowego. Jej opowieść była niesamowita. Daty, nazwiska, wydarzenia, ludzie, którzy na tej skoczni ćwiczyli skoki.
Im ta opowieść stawała się dłuższa, tym częściej z głosu mojej rozmówczyni można było wyczuć smutek i nostalgię. Praca wielu pokoleń nowotarżan, uczniów, trenerów, rodziców poszła na marne. Dzisiaj skocznię porósł las. Nie ma już skoczni, wieży sędziowskiej i młodzieży, która w tym miejscu uczyła się trudnego sportu, jakim są skoki narciarskie.
Jak to miało już miejsce w przeszłości, przy okazji więzienia czy grobów pomordowanych przez Niemców, tak i tym razem zwracamy się do Was z prośbą o informacje i zdjęcia dotyczące skoczni.
Jak możecie zobaczyć na filmie czas i przyroda skutecznie zaciera wspomnienie o tym miejscu. Jeśli macie w swojej dyspozycji stare fotografie związane nie tylko ze skocznią, ale z narciarstwem w Nowym Targu to bardzo prosimy o kontakt: otworzoczypatrz@gmail.com lub przez Messenger.
Otwórz oczy, patrz




























