+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Po raz trzeci w Kluszkowcach zorganizowano wspólne świętowanie zakończenia sezonu pasterskiego.
Szczawnica po raz dziesiąty świętowała powrót owiec z hal. Jubileuszowy Redyk Jesienny w minioną sobotę przyciągnął tłumy turystów i mieszkańców, którzy wspólnie uczcili góralskie tradycje, muzykę i smaki Pienin.
W Dolinie Kościeliskiej od rana rozbrzmiewał dźwięk dzwonków zawieszanych na szyjach owiec. Juhasi przygotowywali bacówkę, dopinali ostatnie sprawy i szykowali się do wielkiego wydarzenia kończącego tegoroczny sezon pasterski. Po przebraniu się w odświętne ubrania, na czele stada liczącego około 350 owiec wyruszyli w stronę Kościeliska, a stamtąd na Gubałówkę.
LIST. "Brałam udział w redyku w mieście, czyli w Nowym Targu. Na tradycyjne przejście owiec czekały tłumy mieszkańców i turystów.. niestety nigdzie nie widziałam policji. Stróże prawa powinni zabezpieczyć tą "imprezę "- przeprowadzić przez centrum stado, zatrzymać ruch na 20 minut, by zwierzęta swobodnie mogły przejść. W Szczawnicy można, to dlaczego w powiecie nie można?" - napisała w liście do redakcji nasza czytelniczka.
Zgodnie z tradycją baca z juhasami sprowadzają owce po wypasie z hal - po św. Michale, czyli po 29 września. W niedzielę 12 października - baca Józef Klimowski zakończył sezon pasterski w Nowym Targu.
W Szczawnicy dobiega końca największe święto pasterskie w Polsce. Do pienińskiego uzdrowiska przyjechały tysiące turystów chcących pożegnać owce schodzące na zimę z hal.
W sobotni poranek, 11 października, po godzinie 9, baca Stanisław Barnaś wraz z juhasami, góralską muzyką i około pięciuset owcami ruszył z Szymoszkowej w stronę Bańskiej. Tak zakończył się tegoroczny sezon wypasu w Zakopanem. Po miesiącach spędzonych na halach owce wracają do swoich właścicieli, a bacowie podsumowują minione lato - pełne pracy, ale i satysfakcji.
Zmierzający do Nowego Targu baca Józef Klimowski przeszedł dziś ze swoim stadem owiec przez Szczawnicę, wywołując poruszenie wśród przechodniów i turystów.
O świcie 2 października bacowie z bacówki w Zubrzycy Górnej wyruszyli w drogę do Dzianisza. Ich wędrówkę - bez scenicznej oprawy i turystycznego zgiełku - udokumentował na zdjęciach Łukasz Sowiński.
Nowotarski baca i jego owce są już w drodze do Nowego Targu. Na miejsce mają dotrzeć w niedzielę.