+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Sierpień w górach rozpoczął się tragicznie. Wczoraj w Tatrach zginęły dwie osoby. W ostatnim tygodniu lipca także doszło do dramatu.
W Tatrach doszło wczoraj do dwóch śmiertelnych wypadków. W rejonie Granatów zginął turysta, który potknął się i spadł w przepaść, natomiast na wschodniej ścianie Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego życie stracił taternik. Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego ostrzegają przed pogorszeniem pogody i apelują do turystów o zachowanie szczególnej ostrożności.
TATRY. W sobotę w górach do szło do dwóch tragicznych w skutkach wypadków. Zginęły dwie osoby. To były dwa niezależne zdarzenia.
Podczas jazdy kierujący stracił panowanie nad ciągnikiem, który przewrócił się na stromym polu. W wyniku zdarzenia dwie osoby odniosły obrażenia.
Ratownicy wezwani zostali do mężczyzny, u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia.
Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe zorganizowało szkolenie z wykorzystania lin typu Dyneema w ratownictwie ścianowym. W ćwiczeniach wzięły udział służby ratownictwa górskiego z Czech, Słowacji oraz ratownicy GOPR.
To był pracowity tydzień dla ratowników TOPR. Odnotowano kilkadziesiąt interwencji i akcji ratunkowych - wiele z nich z użyciem śmigłowca.
W ostatnich dniach w Tatrach doszło do kilku bardzo poważnych wypadków. W sumie miało miejsce ok. 30 akcji ratunkowych.
Do groźnego wypadku rowerzysty doszło w czwartek po godzinie 17 na trasie rowerowej na zboczu Kotelnicy w Białce Tatrzańskiej. Ze względu na trudno dostępny teren do akcji skierowano śmigłowiec TOPR.
Czterech taterników jaskiniowych zbyt długo nie wracało z trawersu Jaskini Czarnej, dlatego rozpoczęła się akcja ratowników TOPR. Grotołazi zostali odnalezieni około 300 metrów od wyjścia i bezpiecznie opuścili jaskinię w asyście ratowników.