+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Ponad 80 interwencji strażaków w powiecie tatrzańskim, a wśród nich drzewa powalone na samochody, linie energetyczne, drogi i budynki. W wyniku walących się drzew zginęły dwie osoby.
Wiatr osłabł. Tatrzański Park Narodowy w Zakopanem przywrócił sprzedaż biletów wstępu na teren parku, kursują także wozy konne na drodze do Morskiego Oka.
Strażacy mówią w rozmowie z Podhale24.pl, że są zaskoczeni skalą wichury, która przeszła dziś przez Podhale. Rano otrzymali oni ostrzeżenia pierwszego stopnia o wietrze, którego prędkość może sięgać 80 km/h. - Nikt się tym specjalnie nie przejął, bo taki wiatr jest przy byle jakim halnym - mówi jeden ze strażaków. W rzeczywistości podmuchy okazały się znacznie mocniejsze, bo dochodziły do 110 km/h, łamały drzewa i w efekcie doprowadziły do śmierci 5 osób.
Ofiary wichury w Rabce-Zdroju, które zginęły przygniecione przez kilkunastometrowego, potężnego jesiona, to 42-letnia matka i jej 7-letni syn oraz 70-letnia kobieta. Ze wstępnych ustaleń wynika, że matka i dziecko nie byli z Rabki-Zdroju, natomiast starsza kobieta to osoba stąd.
Zakopiańska policja potwierdziła, że nie żyje 9-letni chłopiec z powiatu tatrzańskiego, na którego - i dwie inne osoby - przewróciło się drzewo, gdy wychodzili z kościoła w Zakopanem.
W Parku Zdrojowym w Rabce-Zdroju doszło do tragedii. Silny wiatr powalił drzewa, które przewracając się zabiły trzy osoby - dwie kobiety i dziecko.
W Zakopanem doszło do kolejnego groźnego wypadku związanego z silnym wiatrem. Przy ul. Gładkie drzewo przygniotło dziecko i osobę dorosłą. Szczegóły wypadku nie są na razie znane.
Przy ul. Jagiellońskiej w Zakopanem, wiejący od rana silny wiatr zerwał dach z budynku hotelu. Nikomu nic się nie stało.
Zakopiańska straż pożarna podała, że zmarł jedna z ofiar tragicznego wypadku samochodowego na ulicy Stachonie. Przypomnijmy, iż przed południem na jadący ulicą samochód przewróciło się drzewo powalone przez wiatr.
Silny wiatr, dochodzący do 110 km/h, a momentami i więcej, który od rana wieje na Podhalu, sprowadza coraz większe niebezpieczeństwo. Przed południem na Olczy łamiące się drzewo runęło na przejeżdżających samochód osobowy. Według ostatnich informacji, stan jednej osoby jest bardzo ciężki, zagrażający życiu.