Nowy wariant południowej obwodnicy Miasta. Może tym razem uda się pogodzić wszystkie strony
Przewodniczący RM o budowie południowej obwodnicy Miasta: "kto popiera budowę tej drogi przez Nowy Targ, działa na szkodę mieszkańców"
"Działanie polityczne"
Projekt referował jako wnioskodawca - Bartłomiej Garbacz, który przygotował dość szczegółową prezentację "zmodyfikowanego wariantu poprowadzenia obwodnicy". Zainteresowanych odsyłamy do artykułu Nowy wariant południowej obwodnicy Miasta. Może tym razem uda się pogodzić wszystkie strony, gdzie zamieszczamy opis tego projektu.
Potem nastąpiła seria pytań ze strony radnego Tokarza, który dociekał m. in. o wykorzystanie tzw. rezerwy w mpzp pod budowę drogi, gdzie jest wskazany parking i miejsca do ważenia ciężarówek wożących śmieci. Mówił o zastrzeżeniach Wód Polskich co do budowy mostu. Tu radny Garbacz przyznał, że nie zna stanowiska spółki.
- To ja panu powiem: nie może być takiego mostu - odparł radny Tokarz, a następnie przeszedł do kolejnych przeszkód tym razem w argumentacji Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Czyli, że przygotowano koncepcję na bazie nieaktualnych map, na których nie ma bloków, które powstały w ciągu ostatnich 10 lat - więc "nie ma nawet złożeń, by były ekrany akustyczne".
W pewnym momencie powiedział: - Niektórym radnym jest obojętne nad czym będą głosować, bo to jest działanie polityczne.
Powołał się na swoje rozmowy z dyrektorem krakowskiego oddziału GDDKiA. - Dyrektor mi powiedział, że nic nie można w tych wcześniejszych wnioskach zmieniać, bo to oznacza procedowanie całości od nowa i prowadzenia całego postępowania od początku - argumentował radny Tokarz i zwracając się do radnego Garbacza dodał: - Proszę, żeby pan nie wmawiał radnym i mieszkańcom, że da się te zmiany wprowadzić, i że to nie zajmie kolejnych lat - bo to nieprawda.
"GDDKiA nie słucha"
- Założeniem jest, że nasze postulaty zostaną wysłuchane i inwestor weźmie pod uwagę nasz głos - odpowiedział Bartłomiej Garbacz.
- Wiele osób chce tej drogi - zaznaczył radny Jan Sięka. - Cała ta dyskusja i nasze wcześniejsze akcje zmierzają do tego, by GDDKiA usłyszała nasz głos. Raz już usłyszała w lipcu 2023 roku, czyli w poprzedniej kadencji, gdy zgodnie z petycją podpisana przez ok. 2 tysiące osób opracowane zostały i przesłane do inwestora różne warianty tej drogi. Wtedy petycję uznano za zasadną, a chodziło o poprowadzenie drogi na południe od rezerwatu Bór na Czerwonem. Potem była uchwała z października 2024 r. czyli rezolucja. Pamiętam, że tekst tej uchwały powstawał w gronie radnych i burmistrza i osiągnęliśmy kompromis, czyli zmuszenie GDKiA do przedstawienia rzeczywistej alternatywy, a jak się okaże, że jest zła, że nic się nie da zrobić - to można rozważyć inne rozwiązania: że np. droga poprowadzona zostanie po estakadzie - czyli to co pan Garbacz dziś nam prezentował. Wtedy 20 radnych było "za", a jeden radny się wstrzymał.GDDKiA wniosku nie zmieniła. Przygotowała wariant pseudo-społeczny, niezgodny z tą uchwałą wyrażającą wolę mieszkańców Nowego Targu. Czyli GDDKiA nie słyszała nas ani w 2023, ani w 2024 rok. Myślicie, że posłucha apelu, który jest dziś procedowany skoro nie posłuchała wcześniejszych uchwał. Nie posłuchali też nas: mnie, ani radnego Tokarza. Nie posłuchali mieszkańców. Myślicie, że teraz was posłuchają? W mojej ocenie: wątpię. A radni, którzy zagłosują za tą uchwałą: narażacie się na śmieszność - przestrzegał przewodniczący Rady Miasta.
W odpowiedzi Bartłomiej Garbacz przypomniał, że pierwsze stanowisko Rada Miasta zaprezentowała już w 2018 roku i było to poparcie dla budowy tej drogi, że była i druga petycja od mieszkańców z prośbą o kontynuowanie prac przy budowie obwodnicy. Na protest Jana Sięki, że jedna petycja miała 2 tysiące podpisów, a druga ok. sto - radny Garbacz stwierdził, iż trudno mówić o tym ile osób podpisało tę liczniejszą pod względem poparcia petycje, bo "tego się nie da sprawdzić, bowiem ta część petycji z podpisami została zanonimizowana."
Przypomniano też konsultacje społeczne z udziałem ok. 300 osób. Niemniej zdaniem Jana Sięki - przygotowana uchwała jest "zmiękczaniem stanowiska Miasta".
"Wariant możliwy do zrealizowania"
- Upływ czasu i informacje z Szaflar o procesach zabudowy pokazują, że jedyny racjonalny wariant to ten ujęty w tym oświadczeniu. W związku z tym - proszę państwa radnych o podjęcie decyzji - zwrócił się do radnych Bartłomiej Garbacz.
- To ważniejsze są "wuzetki" mieszkańców Szaflar, niż miejsce rekreacji dla mieszkańców Nowego Targu - skomentował Jan Sięka.
- Myli się pan panie przewodniczący. Chcemy zaproponować wariant realny do realizowania, który rozwiąże podstawowe problemy Nowego Targu - w tym ruch tranzytowy. On jest możliwy do realizacji w takiej formie jak chcieliśmy jako radni - odpowiedział Bartłomiej Garbacz i dodał, że liczy iż "GDDKiA uwzględni te propozycje, nie będzie szukać czegoś bardziej szkodliwego z punktu widzenia mieszkańców, albo w ogóle zrezygnuje z budowy tej drogi w Mieście".
- To nieprawda. Ta droga musi powstać - tak, czy siak. Kwestia tylko - czy wcześniej, czy później. Za cenę zrobienia tego wcześniej - tracimy teren rekreacyjny. Południowa obwodnica nie rozwiąże wszystkich problemów komunikacyjnych miasta. /.../ Powstanie obwodnicy nie wpłynie na komfort dojazdu do centrum, ale wpłynie na komfort życia mieszkańców - argumentował Sięka.
Na uwagę, że zbliża się termin realizacji rządowego programu budowy obwodnic i czasu jest coraz mniej - padła odpowiedź, że "być może pojawi się lepszy program". Ale to raczej było kpiarskie stwierdzenie.
W reakcji na wniosek radnego Luberdy, by zakończyć dyskusję - radny Tokarz zaprotestował mówiąc, iż to kolejny przykład, że gdy pojawiają się jakieś niewygodne tematy to od razu jest zamykanie dyskusji. Jak zauważył - "tak było przy protokole komisji rewizyjnej w sprawie klubu hokejowego".
Wniosek o zakończenie dyskusji zyskał aprobatę większości radnych.
Poprawki i exposé przewodniczącego Rady Miasta
Radni Tokarz i Sięka zaproponowali poprawki do uchwały. Pierwsza dotyczyła zastąpienia nasypów ziemnych - estakadami, budowy drogi z jedną jezdnią po jednym pasie ruchu w każdą stronę (poprawkę odrzucono), druga - montażu ekranów po obu stronach drogi, na odcinku od ul. Szaflarskiej do siedziby ANT na lotnisku, albo do skrzyżowania z ulicą Lotników (poprawkę przyjęto 18 głosami), trzecia - likwidacji parkingów z wagami dla samochodów ciężarowych po obu stronach projektowanej drogi (poprawkę odrzucono), a czwarta zmiana to była ponowna propozycja ograniczenia przekroju drogi do jednego pasa w każdym kierunku. Jak tłumaczył radny Sięka - "zmniejszy to hałas, uspokoi ruch i nie będzie pokusy jeżdżenia szybciej, niż wprowadzone tam ograniczenie prędkości. ten wniosek także przepadł w głosowaniu.
- Zanim zagłosujecie, skorzystam z prawa przewodniczącego jakim jest możliwość zabrania głosu w każdym momencie sesji. Moje stanowisko przewodniczącego rady wykorzystywałem z myślą o dobru mieszkańców Nowego Targu. Działania jakie podejmowaliśmy jako koalicja, czy jako radni - miały służyć dobru mieszkańców/ /.../ Chcę, żebyście sobie odpowiedzieli na pytanie - w czyim interesie działacie? Czy rzeczywiście obwodnica w takim kształcie jak proponuje GDDKiA, i mając na uwadze historię, i to jak ignoruje gminy, i jak traktuje Nowy Targ - to czy ten głos zostanie słyszany i czy to co przegłosujecie za chwilę ma sens, i w czyim interesie jest, by ta droga tak szła. Miejcie to w pamięci. Co się zmieniło od 2023, czy 2024 roku? - pytał retorycznie.
Radni jednak w większości mieli inne zdanie. W głosowaniu 14 było za przyjęciem uchwały (radni Łukasz Brzostowski, Bartłomiej Garbacz, Ewa Garbacz, Adam Hajnos, Wojciech Krauzowicz, Grzegorz Luberda, Jan Łapsa, Agata Michalska, Tadeusz Morawa, Marek Mozdyniewicz, Gabriel Samolej, Danuta Szokalska-Stefaniak, Mariusz Wcisło i Katarzyna Wójcik), 5 - przeciw (Maciej Fryźlewicz, Dariusz Jabcoń, Marcin Jagła, Jan Sięka , Maciej Tokarz). Od głosu wstrzymali się - Szymon Fatla i Ewa Pawlikowska.
Sabina Palka




























