Ostatni "autotraktor" na Podhalu? Ma ponad 70 lat i wciąż działa (zdjęcia) - podhale24.pl
Piątek, 01 marca
Imieniny: Antoniego, Radosława, Albina
Szczawnica
Clouds
10°
Wiatr: 3.384 km/h Wilgotność: 66 %
Clouds
10°
Wiatr: 2.484 km/h Wilgotność: 84 %
Clouds
10°
Wiatr: 5.22 km/h Wilgotność: 68 %
Clouds
11°
Wiatr: 3.996 km/h Wilgotność: 61 %
Clouds
10°
Wiatr: 9 km/h Wilgotność: 67 %
Clouds
Wiatr: 5.436 km/h Wilgotność: 70 %
Jakość powietrza
170 %
Nowy Targ
50 %
Zakopane
192 %
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Umiarkowana
PM 10: 85 | 170 %
Zakopane
Dobra
PM 10: 25 | 50 %
Rabka-Zdrój
Umiarkowana
PM 10: 96 | 192 %
16.11.2023, 20:28 | czytano: 9843

Ostatni "autotraktor" na Podhalu? Ma ponad 70 lat i wciąż działa (zdjęcia)

Do dziś zachowała się w Bukowinie Tatrzańskiej oryginalna radziecka ciężarówka GAZ 63. 38 lat temu kupił ją Stanisław Babiarz. Jest sprawna, a napędza ją silnik z traktora C-330 - „trzydziestki”.

Stanisław Babiarz i jego
Stanisław Babiarz i jego "autotraktor". Fot. Monika Para-Miśkowiec
GAZ 63 to „radziecka, dwutonowa ciężarówka z napędem 4x4 produkowana w latach 1948-1968 w zakładach przemysłowych Gorkowskij Awtomobilnyj Zawod. Była produkowana na bazie ciężarówki GAZ-51. Obie konstrukcje mają podobne parametry oraz pojemność silnika. Wyprodukowano 474 464 sztuk” (Wikipedia).

Jedna z nich jest w Bukowinie Tatrzańskiej. Wyprodukowana w połowie lat 50. ub. wieku. Stanisław Babiarz kupił ją po ślubie, w 1985 roku. Miał gospodarstwo, wszystkie prace robiło się z pomocą konia. O nowym traktorze z fabryki można było tylko pomarzyć. Nie każdy miał szansę w tamtych czasach na kupienie nowej maszyny. Obowiązywały zapisy i przydziały.

- W gazecie znalazłem ogłoszenie, że jest do sprzedania GAZ 63 w Nadleśnictwie Łosie koło Gorlic. I tam z żoną pojechaliśmy po ciężarówkę – opowiada Stanisław Babiarz z Bukowiny Tatrzańskiej. - Samochód służył w nadleśnictwie i woził robotników do lasu - dodaje.

GAZ miał benzynowy silnik, który nie był ekonomiczny. Dlatego Stanisław kupił silnik z „trzydziestki” i zamontował w ciężarówce. A oryginalny - radziecki trafił do Ochotniczej Straży Pożarnej w Bukowinie Tatrzańskiej, do samochou Dodge, który dziś jest pojazdem reprezentacyjnym w bukowiańskiej jednostce.

Teść Stanisława - Władysław nazwał GAZ-a „autotraktorem” i tak wszyscy mówią o ciężarówce do dziś. W tamtych czasach kupno każdej maszyny było wielkim wydarzeniem i oznaczało rewolucję w gospodarstwie.

- Koniem trzeba było cztery razy jechać na jedno pole po siano. A GAZ-em przywieźliśmy wszystko za jednym razem. Mieściło się siano nawet z 40 kop – opowiada Zofia Babiarz, żona Stanisława. Z sentymentem wspomina też wyjazdy na jarmark do Nowego Targu. Wtedy nikogo nie dziwił fakt, że do Miasta jeździło się traktorami. Dziś samochodem dojeżdżamy w ciągu kilkunastu minut, kiedyś była to wielka wyprawa.

GAZ z silnikiem 30-tki rozwijał nieco wyższą prędkość niż zwykły traktor. Stanisław z uśmiechem wspomina nawet sytuację, że podczas jednego wyjazdu do miasta zatrzymała go policja i upomniała za przekroczenie prędkości...

GAZ służył do wszystkiego, tak, jak zwykłe traktory. Przewagą ciężarówki nad traktorem było jednak to, że miała napęd na cztery koła, czego brakowało w ciągnikach Ursusa. Świetnie dawała radę na stromych, górskich łąkach i dojazdach do pól. Woziło się nią siano, piaski, kamienie, drewno. Nie tylko dla siebie, ale i dla innych mieszkańców, którzy traktora nie mieli. - Jeździło się wszędzie, po polach, po kamieńcu. Znajomemu nawoziłem kamieni na cały dom – opowiada Stanisław.

"Autotraktor" ma wygodną kabinę, z trzyosobową kanapą, co było luksusem, jak na tamte czasy. Stanisław dobudował na podwoziu specjalne osłony, aby można było załadować kruszywo lub siano.

Auto sprawne jest do dziś. Stanisław nie ma już gospodarstwa rolnego, ale GAZ wciąż służy do przewiezienia drewna czy innych ciężkich materiałów. Wszystko, oprócz traktorowego silnika, jest w maszynie oryginalne, z lat 50. ub. wieku – rama, resory, zaczep, wyposażenie kabiny, a nawet opony. Wszystko działa.

Jak mówi Stanisław, dziś trudno sobie wyobrazić, żeby współczesne maszyny wytrzymały w tak dobrym stanie 70 lat. GAZ przetrzymał nawet słynne gradobicie w Bukowinie Tatrzańskiej w 2013 roku, kiedy spadł grad wielkości kurzych jaj. I nie podziurawił szyb. - Nie wiem, może są kuloodporne – żartuje Krzysztof, syn Stanisława.

Model ciężarówki GAZ 63 pojawił się między innymi w filmie „Czterej pancerni i pies”, widzimy ją na przykład w 14. odcinku w roli sanitarki w szpitalu.

mp/
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Zobacz także
komentarze
Gabriel09:23, 18 listopada 2023
Coś pięknego! Wspaniała historia. Prywatnie odczuwam niedosyt bo pan Sowa nie dołożył starań żeby wyszukać perełki na Podhalu, a jest ich parę :) zwróciłem na nie uwagę całkiem przypadkowo gromadząc inny materiał.
z tąd21:56, 17 listopada 2023
@zatoczny.Historia.Przeglądy robią ludzie... Super Gość i jego cacko !!!
Zapotoczny19:37, 17 listopada 2023
Może pan powiedzieć kto klepie przeglądy na to cacko ? Kawał historii
Zadbana trzydziestka09:52, 17 listopada 2023
Jak on na to lądował kamienie ?
mieszkaniec krainy smogu08:59, 17 listopada 2023
Fajna pozytywna historia. Pozdrowienia dla tego pana.
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Obserwuj nas