- To prawda, że na miejscu zdarzenia zazwyczaj pierwsi są strażacy. Policja odpowiada jednak przede wszystkim za zabezpieczenie miejsca zdarzenia, ewakuację oraz koordynację ruchu. Bez szybkiego wyznaczenia objazdów i odcięcia wlotów do tunelu akcja ratownicza byłaby znacznie utrudniona - mówi Szumny w rozmowie z Anną Bałdygą z GDDKiA.
Ćwiczenia a rzeczywistość
Podczas ćwiczeń ruch w tunelu jest wstrzymywany z wyprzedzeniem, co pozwala służbom spokojnie przejść przez kolejne elementy scenariusza. W realnej sytuacji wszystko wygląda inaczej.
- W prawdziwym zdarzeniu działamy w warunkach niepełnej informacji, pod presją czasu i emocji kierowców. Strach i panika to czynniki, których nie da się w pełni zasymulować - podkreśla policjant.
Do zadań funkcjonariuszy należy nie tylko wsparcie działań ratowniczych, ale również ustalenie przyczyn zdarzenia. Policja prowadzi czynności dochodzeniowo-śledcze, zabezpiecza ślady, wykonuje dokumentację fotograficzną oraz przesłuchuje świadków - często jeszcze wiele godzin po zakończeniu akcji.
- Niedokładne oględziny mogą skutkować brakiem dowodów i problemami z dochodzeniem roszczeń od ubezpieczyciela. Niezabezpieczone miejsce zdarzenia grozi kolejnymi wypadkami - zaznacza Szumny.
Najtrudniejsze momenty
W tunelu szczególnym wyzwaniem jest komunikacja. Ograniczona widoczność, hałas, huk i panika uczestników zdarzenia utrudniają przekazywanie nawet najprostszych poleceń.
- Zaskakuje mnie szybkość rozprzestrzeniania się dymu mimo wentylacji oraz trudność z ustaleniem jego kierunku. W takich warunkach sprawna ewakuacja i koordynacja służb są absolutnie kluczowe - dodaje funkcjonariusz.
Jednym z problemów pozostają również zachowania kierowców. - Zdarza się, że pojazdy zostawiane są na środku jezdni, blokując dojazd służb. Dlatego tak ważne jest pozostawienie kluczyków w stacyjce - umożliwia to szybkie przestawienie auta i przywrócenie ruchu - wyjaśnia.
Idealny scenariusz? Więcej realizmu i element zaskoczenia
Z perspektywy Policji idealne ćwiczenia powinny angażować różne wydziały - ruchu drogowego, dochodzeniowo-śledczy oraz prewencji - i wprowadzać większy realizm, np. prawdziwy dym czy brak oświetlenia.
- Ważny jest też element zaskoczenia. W idealnej sytuacji o ćwiczeniach wiedzieliby tylko wybrani dowódcy. Trzeba jednak zachować równowagę między realizmem a bezpieczeństwem i uniknąć dezinformacji - podkreśla Szumny.
Rozważane są także ćwiczenia nocne, zwiększenie liczby pozorantów, symulacja zdarzeń wtórnych czy wykorzystanie dronów i termowizji do lokalizowania osób w tunelu.
Tunel pod stałą kontrolą
Nowoczesna infrastruktura tunelu wspiera działania służb. Specjalne czujniki monitorują poziom gazów, temperaturę i przejrzystość powietrza, a w razie potrzeby uruchamiane są dmuchawy. Komunikaty bezpieczeństwa przekazywane są kierowcom także przez radio samochodowe.
- Wysoko oceniam profesjonalizm obsługi Centrum Zarządzania Tunelem. To oni pierwsi reagują, zamykają tunel i informują służby. Współpraca jest na bardzo dobrym poziomie - zaznacza policjant.
Spokój najważniejszy
Choć od oddania tunelu do użytku minęły trzy lata i ćwiczenia odbywają się regularnie, funkcjonariusze podkreślają, że wciąż uczą się specyfiki obiektu.
- Jeszcze długo nie zabraknie nam scenariuszy do przećwiczenia. Rzeczywistość niestety dopisuje nowe - mówi Szumny.
Na koniec kieruje prostą radę do kierowców: - Spokój i opanowanie. Panika może przekształcić zwykłe zdarzenie w katastrofę. W sytuacji zagrożenia najważniejsze jest życie - własne i pasażerów. Reszta naprawdę się nie liczy.
źródło: GDDKiA
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas




























