+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Uchwała miała doprowadzić do usunięcia całego lasu reklam "rosnącego" wówczas głównie przy zakopiance niemal na całej długości biegnącej przez miasto. Choć efekty następowały stopniowo i nie były w pełni zadowalające, to można potwierdzić, że miasto jest obok Kościeliska pionierem tego typu prawodawstwa na Podhalu.
Zakopane od lat zmaga się z problemem nadmiaru reklam, które w wielu miejscach zasłaniają piękne widoki na Tatry. Miasto stanęło przed szansą uporządkowania przestrzeni publicznej, ponieważ trwają prace nad przygotowaniem uchwały krajobrazowej. Przepisy mają na celu określenie dopuszczalnych rozmiarów i liczby reklam na poszczególnych nieruchomościach. Nowe przepisy mają jednak swoich przeciwników. - Dajemy urzędnikom prawo do decydowania o naszej własności. Czy to jest komunizm 2.0? - mówił oburzony nowymi przepisami Robert Kaciczak, mieszkaniec Zakopanego, który pracuje w branży marketingowej.
Nowa zakopianka otwarta została końcem sierpnia 2024 roku. Już wówczas uwagę przykuły wzrok metalowe konstrukcje przygotowane pod montaż olbrzymich banerów reklamowych. Wydawało się, że nowe przepisy zablokują powstanie kolejnego lasu reklam przy nowej drodze. Niestety, nic na to nie wskazuje.
Już wiadomo, że wybory prezydenckie odbędą się 18 maja. Jeśli żaden z kandydatów nie uzyska więcej niż połowy głosów w pierwszej turze, druga tura zostanie przeprowadzona 1 czerwca.
NOWY TARG. Jak się przyjrzeć - treść brzmi jednocześnie jak ostrzeżenie dla kierowców z ciężką nogą: "Czas ucieka - wieczność czeka".
Ma zmienić krajobraz regionu - szczególnie wzdłuż zakopianki, gdzie dominują wielkopowierzchniowe reklamy. Projekt zakłada rekomendacje do usunięcia reklam z terenów o szczególnych walorach widokowych, aby chronić panoramy Tatr przed wizualnym chaosem i przywrócić naturalny urok podróży do Zakopanego.
Ma to zapewnić uchwała krajobrazowa na terenie gminy Nowy Targ. W Rabce z kolei projekt uchwały jest gotowy, ale wciąż leży w szufladzie przewodniczącego.
- Reklamować się po to, żeby spotkać się z hejtem? To zbyt ryzykowne. Wolę mniejsze banery w innym miejscu, albo reklamę w internecie - przyznaje jeden z nowotarskich biznesmenów pytany o potężne maszty czekające na reklamodawców przy nowym odcinku zakopianki.
Czy mogliby Państwo podjąć interwencję w sprawie reklam wzdłuż nowego odcinka zakopianki Rdzawka - Nowy Targ? W dniu dzisiejszym już instalują się reklamy, póki co kilka (za to wielkoformatowe), ale pewnie będzie coraz więcej. Proszę o nagłośnienie - alarmuje czytelnik w wiadomości przesłanej naszej redakcji.
ZAKOPANE. Burmistrz Łukasz Filipowicz zapowiedział dziś, że miasto podejmie kolejną próbę rozwiązania problemu zbyt dużej ilość reklam na ulicach.