W niedzielę Fundacja zorganizowała akcję "Pola Nadziei".
Jolanta Łapsa: Przy kościele NSPJ sadziliśmy żonkile po przy naszym pierwszym Polu Nadziei. Idea jest prosta - jesienią sadzi się żonkile, a na wiosnę, gdy kwitną, stają się żywym świadectwem jedności z ludźmi chorującymi na raka. Żonkil jest międzynarodowym symbolem nadziei. Od jutra będziemy sadzić poletka przy szkołach, które włączyły się w akcję. Żonkilowe pola zakwitną też w prywatnych ogródkach. Razem z kwiatami rośnie świadomość, że coś się robi. Wiem, że nie wszyscy się chcą afiszować ze swoim dobrym sercem. Ktoś pomaga po cichu - to piękne. Ale po cichu pomaga się mniej. Akcja ma na celu pozyskanie funduszy na opiekę hospicyjną. Prowadzimy akcję zbierania funduszy na hospicjum domowe, które chcemy jak najszybciej uruchomić. Chcemy otoczyć chorych w ich domach opieką medyczną, pielęgniarską i psychologiczną. Stacjonarne hospicjum - jest celem w przyszłości.
Opowiedz, proszę o Fundacji - czym się zajmujecie?
Jolanta Łapsa: Fundację założyła moja Mama po śmierci Taty. Pomagamy ludziom chorym i ich rodzinom. Prowadzimy bezpłatną wypożyczalnię sprzętu rehabilitacyjnego. Sprzęt rehabilitacyjny może bardzo ułatwić opiekę nad chorym a jemu samemu - może dać odrobinę niezależności i komfortu. Choroba, zwłaszcza ciężka i przewlekła wiąże się z ogromnymi kosztami i każdy dodatkowy wydatek może być nie lada ciężarem. Chcemy, by skorzystać z niej mógł każdy chory. Zależy nam, by każdy mógł znaleźć w niej to, co jest mu potrzebne. Dlatego jeśli ktoś chce może przekazać darowiznę na konto Fundacji, bądź wpłacić do kasy przy wypożyczaniu sprzętu. Do tej pory z wypożyczalni skorzystało ponad stu chorych. Zorganizowaliśmy także szkolenie dla osób opiekujących się chorymi, bądź chcących pomagać chorym. Prowadziła je pani dr Anna Węglarz z Hospicjum Jezusa Miłosiernego z Zakopanego Na każde spotkanie przychodziło ok 50 osób. Uczestnicy mogli dowiedzieć się o tym jak rozmawiać z chorym, jak się nim opiekować, pielęgnować, było również o przeżywaniu żałoby. Kolejne takie szkolenie już wkrótce.
Jak ludzie reagują na apele o pomoc dla Fundacji?
Jolanta Łapsa: Zorganizowaliśmy bal charytatywny, koncerty, piknik charytatywny w rocznicę śmierci Taty, organizujemy aukcje i loterie fantowe. Na balu zebraliśmy ponad 20 tys zł. Ludzie chętnie włączają się w nasze akcje - przekazują przedmioty na aukcje czy loterie, a także biorą w nich udział. W tym roku pomogli nam również ci,którzy mieli swoje stoiska na Jarmarku Podhalańskim. Jest dużo ludzi dobrej woli. Zdarza się nawet, że ktoś przychodzi i sam przynosi coś cennego, bo wie że tak może pomóc. Ludzie przynoszą też używany sprzęt rehabilitacyjny, pampersy i inne przydatne w opiece nad chorym rzeczy po śmierci bliskiej osoby. Za te wszystkie gesty jesteśmy niezmiernie wdzięczni. Sami mamy całkiem sporo sprzętu - specjalne łóżka, koncentratory tlenu, materace przeciwodleżynowe, wózki i inne. To wszystko jest głównie u chorych. Potrzeby są coraz większe.
Takie to wszystko smutne...
Jolanta Łapsa: To nie jest smutne. Czasem faktycznie płaczę, bo stykanie się z cierpieniem - nawet cudzym - nie jest łatwe. Ale z drugiej strony - gdybyś widziała wdzięczność tych ludzi... Gdy spojrzysz na to - to znowu chce się działać, widzę sens. Poza tym - tak wiele radości daje to, że ludzie dzielą się z innymi tym, co mają...
Moim marzeniem jest, by otoczyć opieką dzieci z rodzin dotkniętych chorobą. One również przeżywają chorobę i śmierć. I już mamy wiele młodych osób, które zgłosiły się do pomocy w opiece nad tymi dzieciakami. Chcą pomagać w lekcjach, pójść na spacer. To jest piękna sprawa. Piękna, nie smutna. Ideą systemu hospicyjnego jest godne życie do końca. Nie uporczywa terapia. To spokój, pomoc w godnym odejściu. W statucie mamy taki zapis: „Celem Fundacji jest pomoc ludziom cierpiącym oraz ich bliskim, którzy zmagają się z przewlekłą, ciężką lub nieuleczalną chorobą, łagodzenie ich cierpień fizycznych, psychicznych,duchowych oraz edukacja społeczeństwa w zakresie opieki paliatywno-hospicyjnej". Potrzebujemy ofiarności wielu osób. Zapraszamy - włączcie się w naszą akcję. W przyszłym tygodniu odbędzie się kwesta przy kościele NSPJ i na Niwie. Darczyńcy otrzymają cebulki żonkila. Poszukujemy także sponsorów nagród - wkrótce ogłosimy pięć konkursów dla dzieci i młodzieży. Bóg zapłać za ofiarność.
Rozmawiała Sabina Palka
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas



























