Czy akcje ratowników górskich powinny być płatne z naszych ubezpieczeń? - podhale24.pl
Zakopane
Clouds
-8°C
Clouds
-8°C
Clouds
-6°C
Clouds
-5°C
Clouds
-6°C
Clouds
-8°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Bardzo dobra
PM 10: 8 | 16 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 6 | 12 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 14 | 28 %
Kartka z kalendarza
03.09.2012, 12:07 | czytano: 8026

Czy akcje ratowników górskich powinny być płatne z naszych ubezpieczeń?

Ratownicy coraz częściej słyszą pytanie od turystów "czy będziemy musieli zapłacić za pomoc?". Odpowiedź w Zakopanem brzmi: w polskich górach nie, ale po słowackiej stronie Tatr już tak - przypomina portal RynekZdrowia.

arch. Michała Adamowskiego
arch. Michała Adamowskiego
W Polsce nie obowiązuje odpłatność za akcje ratownicze. Nie jesteśmy krajem górskim i o ile na przykład w Szwajcarii dość łatwo określić co jest górami a co nie, to u nas nie jest już to takie proste. Ale czy dojście do Morskiego Oka drogą asfaltową jest obarczone jakimś szczególnym ryzykiem i potrzebne są na taką okoliczność ekstra ubezpieczenia?

- Jesteśmy jednym z niewielu krajów, a jednym w Europie Środkowej, który nie ma cennika usług ratowniczych powiązanego z ubezpieczeniami. Wszystkie te usługi są nieodpłatne. Ma to oczywiście swoje plusy i minusy - mówi naczelnik Siodłak.

Za udzielenie zimą pomocy poszkodowanemu narciarzowi, gdzie wchodzi w grę jego transport do 3 km, ceny zaczynają się od 300 euro. Kiedy w góry wychodzą całe wyprawy poszukiwawcze, to kwota zaczyna się od 5 tys. euro wzwyż, w zależności od ilości zaangażowanego sprzętu i ludzi, ilości godzin. W przypadku użycia śmigłowca do akcji także ceny wzrastają. Cennik usług śmigłowca wymienia 5 tys. euro za sam start maszyny.

- Niektórzy nasi turyści, którzy chodzą po górach na Słowacji, a nie wykupili ubezpieczenia i była im udzielana pomoc przez ratowników słowackich, przeżyli szok kiedy otrzymali na przykład fakturę na 30 tys. euro. Niestety, jeżeli człowiek się nie ubezpieczy, to ma to swoje konsekwencje - przekonuje naczelnik Siodłak.

Ratownicy GOPR i TOPR argumentują, że wprowadzenie odpłatności za akcje z tytułu ubezpieczenia doprowadzi do cofnięcia dotacji rządowych, co nie poprawi, ale wręcz pogorszy sytuację ekonomiczną ratownictwa górskiego.

Kwestia finansowania akcji powraca też przy okazji fałszywych wezwań.

- Szukaliśmy w górach człowieka, która wzywał pomocy będąc na libacji... w Żorach. Oddaliśmy sprawę z powództwa cywilnego do sądu. Wygraliśmy po dwóch latach, zasądzono na rzecz GOPR tysiąc złotych. Ponieważ sprawca okazał się bezrobotnym kara została mu rozłożona na raty, z czego zapłacił dwie - mówi portalowi Jerzy Siodłak, naczelnik Grupy Beskidzkiej GOPR.

Jak podkreśla prezes zarządu TOPR Józef Janczy - niedawny, głośny przypadek opisywany jako fałszywe wezwanie - powietrzny transport turystki z Orlej Perci, był w pełni uzasadniony. Media podały, że wędrująca po Tatrach rodzina wezwała TOPR licząc na to, że zabierze się śmigłowcem do Zakopanego. - To jakieś nieporozumienie, nad którym moi koledzy nie zapanowali. Kobieta, do której wezwano ratowników miała górne ciśnienie ponad 200, a dolne około 150 i rzeczywiście nadawała się do transportu z gór śmigłowcem - opisuje Józef Janczy.



Źródło: Rynek Zdrowia, opr.s/
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
0
autor19:34, 28 grudnia 2015
TOPR twierdzi, że wcale nie ma zamiaru wprowadzić opłat za nieuzasadnione wezwanie pogotowia ratunkowego: http:...

Proszę nie wklejać linków. Moderator.
0
normi14:23, 7 września 2012
jak mam kupować dodatkowe ubezpieczenie idąc w góry to tak samo powinni dodatkowo się ubezpieczać ci co jadą nad morze i mazury bo jak się taki typ będzie topił to czemu akcja ma być pokrywana z moich składek?
0
michal k15:01, 4 września 2012
brawo dla autora :) jestem za
0
Don Pedro08:05, 4 września 2012
Odpłatne powinny być akcje, które są wynikiem czyjegoś (powiedzmy oględnie) głupiego żartu oraz te kiedy są wynikiem ludzkiej głupoty, tzn. np. wychodzenie w góry kiedy jest zagrożenie lawinowe i TOPR odradza wyjście w góry.
Jeżeli natomiast mam płacić za coś co jest wypadkiem, czyli zdarzeniem losowym to nie wiem dlaczego mam ponosić dodatkowe koszty, skoro i tak już płace podatki i ubezpieczenia chorobowe???
0
b22:22, 3 września 2012
Tak - akcje powinny być odpłatne.
0
yxz22:02, 3 września 2012
Ubezpieczenie na wypadek akcji ratowniczej powinno być w cenie biletu do TPN. Nie mam pojęci co dzieje się teraz z tymi pieniędzmi, na Słowacji nie ma żadnych płatnych wstępów. Ilość ubezpieczonych wpłynęła by na cenę ubezpieczenia
0
pio21:08, 3 września 2012
do autor - 100% racji
Reklama
0
ceper20:59, 3 września 2012
Każdy wychodząc w góry powinien mieć możliwość wykupienia polisy z której by były finansowane akcje.A ten co nie wykupi niech płaci z własnej kieszeni.Bo jak się widzi tych k.... co chodzą w klapkach albo w szpilkach(bo i taką wariatkę widziałem pod giewontem)to szlag człowieka trafia że za ratowanie takich d....wszyscy płacimy!
0
stop rozrzutności20:17, 3 września 2012
To jest absurd możliwy tylko w Polsce. Źeby ci co mają czas łazić po górach i często w sposób nieodpowiedzialny, byli ratowani na koszt tych co siedzą w domu na tyłku.Na to jakoś nie brakuje pieniędzy.Może by tak sprywatyzować GOPR,dajmy nato sprzedać Słowakom. Czemu nie.
0
Biedronka19:28, 3 września 2012
Niech placy ci ktorzy beda zwozeni z gor bo sa to ludzie nieodpowiedzialny
0
lb17:27, 3 września 2012
czysto hipotetycznie zalozmy ze ludzie przestana chodzic w gory (co chyba byloby po mysli duzej ilosci hejterow ktorzy sie tu ujawniaja przy kazdym wypadku w Tatrach). i co wtedy ten topr pocznie, z czego sie utrzyma ? z czego topr utrzymywalby sie na biezaco skro pieniadze 'wpadalyby' mu tylko za akcje ratunkowe ? no chyba ze wtedy w interesie topru byloby zeby takie akcje byly jak najczesciej...
to takie tylko moje dylematy, bo watpliwosci nie mam ze ubezpieczenie powinno byc, tylko imho ono powinno byc zawarte w cenie np biletu do parku, a nie jako nastepne zrodlo dochodu dla firm ubezpieczeniowych...
0
mental terror17:26, 3 września 2012
wychodząc w góry każdy powinien mieć dodatkowe ubezpieczenie na Słowacji to działa
0
mee16:36, 3 września 2012
Akcje powinny być odplatne. Dodatkowo za nieuzasadnione wezwanie TOPR-u należą się wysokie kary, żeby "wielki turysta z miasta" w japonkach nie robił sobie jaj na szlaku
0
andzisan16:00, 3 września 2012
..jaki pan taki kram..
0
autor13:19, 3 września 2012
Akcie powinny być płatne. Tylko, że nie z "naszych" składek, ale ze składek osób wybierających się w góry.
Po co to pytanie, skoro nie ma ankiety?
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
21
02.2026
Nie przegap!
15
02.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
styczeń
12
Poniedziałek
Imieniny:Arkadiusza, Czesławy, Grety
Kliknij po więcej