Oświadczenie Tatrzańskiego Parku Narodowego (zdjęcia z akcji badania koni) - podhale24.pl
Jabłonka
Clear
-12°C
Clear
-12°C
Clear
-11°C
Clear
-11°C
Clear
-12°C
Clear
-12°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Umiarkowana
PM 10: 78 | 156 %
Zakopane
Dobra
PM 10: 31 | 62 %
Rabka-Zdrój
Umiarkowana
PM 10: 93 | 186 %
Kartka z kalendarza
17.07.2015, 16:20 | czytano: 3251

Oświadczenie Tatrzańskiego Parku Narodowego (zdjęcia z akcji badania koni)

ZAKOPANE. "W odniesieniu do informacji dystrybuowanych przez organizacje prozwierzęce na temat wyników badań okresowych koni pracujących na drodze do Morskiego Oka, dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego pragnie wyjaśnić błędy interpretacyjne, jakie pojawiły się w wypowiedziach przedstawicieli ww. organizacji" - czytamy w oświadczeniu przekazanym przez TPN naszej redakcji.

zdj. Piotr Korczak
zdj. Piotr Korczak
Oto jego treść: "Rozumiemy, szanujemy, doceniamy i podzielamy troskę o stan zwierząt wszystkich zaangażowanych przedstawicieli organizacji prozwierzęcych. Chcemy jednak zwrócić uwagę, że przeprowadzone badania koni są procesem skomplikowanym i wieloaspektowym, trudnym do interpretacji przez osoby niedoświadczone w obszarze hipologii, a szerzej fizjologii i patologii zwierząt.

Badanie okresowe koni pracujących na drodze do Morskiego Oka odbyły się w dwóch turach – w dniach 21–22 czerwca (I tura) oraz 16 lipca (II tura). Do realizacji badań została powołana komisja ekspercka w składzie dr n. wet. Marek Tischner z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, dr hab. Ryszard Kolstrung z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie oraz Ludmiła Strypikowska – lekarz weterynarii wskazana przez Fundację Viva!, specjalistka z zakresu chorób koni.
Wcześniej ww. zespół specjalistów ds. weterynarii i hipologii, opracował metodologię badań dostosowaną do warunków panujących na drodze do Morskiego Oka oraz specyfiki pracy koni zaprzęgowych, a także odnoszącą się do najnowsze wiedzy w zakresie weterynarii i hipologii.

W pierwszej turze badań zweryfikowano stan zdrowia 256 koni, z czego 2 konie zostały wykluczone (u jednego przyczyną były zaburzenia układu krążenia, u drugiego względy ortopedyczne). Do powtórnego badania, które odbyło się w lipcu, zakwalifikowano 26 koni (dwa z nich do tego czasu nie mogły pracować). Stan 237 spośród koni nie budził zastrzeżeń komisji.

Ponadto komisja ustaliła, że młode konie mogą być dopuszczone do pracy na drodze do Morskiego Oka po ukończeniu wieku 4 lat wg daty urodzenia zapisanej w paszporcie.

W drugiej turze badań ponownie rozpatrywano przygotowanie i zdolność do pracy 53 koni (23 przebadane zostały ponownie, pozostałe 30 to konie, których nie zbadano w pierwszej turze). Decyzją komisji ze względów ortopedycznych wycofano z pracy 1 konia. Pozostałe 52 otrzymały opinię pozytywną. Na badanie nie stawiło się 16 koni, które do czasu wyjaśnienia ich nieobecności i przebadania zostały zawieszone.

Podsumowując cały projekt okresowych badań przeprowadzonych w czerwcu i lipcu 2015 roku, informujemy, że spośród zbadanych 285 koni, 282 zostały dopuszczone do pracy zaprzęgowej na drodze do Morskiego Oka. Pozostałe 3 konie, u których stwierdzono nieprawidłowości w stanie zdrowia, wycofano.

Tym samym zakończyła się letnia sesja okresowych badań weterynaryjnych zwierząt pracujących na tej trasie. Pod koniec wakacji planowane jest badanie dla koni nowych oraz tych, które nie pojawiły podczas drugiej tury.

Jesteśmy przekonani, że przyjęty przez ekspertów plan badań pozwolił precyzyjnie zdiagnozować aktualny stan zdrowia zwierząt, a ich wyniki są wiążące jako ocena dopuszczenia każdego z legitymowanych osobnym paszportem koni do pracy na trasie Palenica Białczańska – Włosienica.

Mamy nadzieję, że wszyscy, którzy troszczą się o dobrostan zwierząt, uznają wyniki wyżej przytoczonych badań, a podjęte wysiłki pozwolą zapewnić koniom pracującym na trasie do Morskiego Oka dobrą przyszłość".

oprac. r/ w galerii zdjęcia z przeprowadzonej w tym tygodniu cyklicznej akcji badania koni na Drodze do Morskiego Oka. zdj. Piotr Korczak
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
0
yy?12:27, 21 lipca 2015
o co tyle zachodu to tylko konie, szkoda kasy i mojego czasu ....LOL
0
xxx10:47, 20 lipca 2015
I po co te komisje? po co to wszystko? Wystarczy dac ciche pojazdy- autka na akumulatory czy coś w tym rodzaju. Koń niech robi w polu.
0
wysso21:40, 19 lipca 2015
ktoś napisał że konie są wymieniane po jednym sezonie a skąd tyle tych koni by nabrali koni nie kupuje się w salonie jak samochody zero wyobrazni
0
sprawiedliwy z podhala18:14, 18 lipca 2015
ada
widzisz jak te konie cierpia?
czy nie mozna np zaczepic wozu o polowe mniejszego a co za tym idzie i lzejszego???
konie w tym upale sa katowane
0
BMW08:13, 18 lipca 2015
Kon ma pracowac bo po to jest I komisja nie odkryla nic nowego ze konie sa w dobrej kondycji bo ciagniecie wozu to sport a jak wiadomo sport to zdrowie . Bez tego konie umarly by z nudow albo na ochwat. I nie slyszalem o tym zeby konie po jednym sezonie szly do rzezni a jak nie slyszalem to znaczy ze to klamstwo
Reklama
0
ada23:41, 17 lipca 2015
Jakie? Do kłamliwych tekstów członków vivy? Albo pań Płaszczyk i Czerskiej? Czytałam i się wstydziłam że można szlachetną idee obrony zwierząt tak splugawić.
Powinniście się schować do mysiej dziury ze wstydu. Weterynarz Ludmiła Strypikowska obnażyła wasze machloje. Oby tylko przebiła się z tym do głównych mediów.
Przy dworcu w Zakopanem (tam gdzie widniał kiedyś wasz kłamliwy plakat o katowanych koniach) powinien zawisnąć bilbord ze zdjęciami tych pań z podpisem "persona non grata". Robicie parszywą robotę, działacie na szkodę tego regionu. Ale ludzie już widzą prawdę. Kiedyś krzywda jaką robicie Podhalanom - stanie wam kością w gardle.
0
takie oto pytanie22:51, 17 lipca 2015
Ada, podaj maila to wyślę ci dowody. Sama naplujesz sobie w twarz...
0
Józef Haładyna22:08, 17 lipca 2015
ada. Brawo!!!
0
Darek21:55, 17 lipca 2015
Wczorajsze oświadczenie lekarza weterynarii (żeby było dobitniej - lekarki którą Viva sama wskazała jako swojego reprezentanta) i odcięcie się pani weterynarz od tych organizacji powinno zakończyć sprawę. Fundacja została skompromitowana na całej linii.
0
ada21:50, 17 lipca 2015
Dlaczego kłamiesz? Płacą ci za pisanie tych bzdur? Zrobicie wszystko dla pieniędzy? Odwalcie się od podhalańskich koni. Co będzie następne? Atak na jagnięcinę? Może na drób?
@takie oto pytanie - życzę Ci, żebyś kiedyś sobie wybaczył te wstrętne działania. Najlepiej od razu napluj sobie w twarz. A potem spróbuj znaleźć sposób na odzyskanie szacunku dla siebie.
0
takie oto pytanie21:31, 17 lipca 2015
Dlaczego więc te "zdrowe" konie po jednym, dwóch sezonach sprzedawane są do rzeźni???
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
Zamknij