Niedziela, 20 październik 2019, Imieniny: Ireny, Kleopatry, Witalisa
Czarny Dunajec i okolice
Clouds
15°
Wiatr: 11.16 km/h Wilgotność: 76
Clouds
15°
Wiatr: 11.16 km/h Wilgotność: 76
Clear
17°
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 77
Clear
16°
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 77
Clouds
16°
Wiatr: 11.16 km/h Wilgotność: 76
Clouds
15°
Wiatr: 11.16 km/h Wilgotność: 76
Jakość powietrza
Nowy Targ
Bardzo dobra
Zakopane
Bardzo dobra
07.10.2019, 17:51 | czytano: 4509

Burmistrz Grzegorz Watycha zarzucił radnym próby dyskredytacji władz Miasta i magistratu

zdj. Podhale24

NOWY TARG. Ponad godzinę burmistrz czytał odpowiedzi na interpelacje radnych złożone podczas poprzedniej sesji. Było ich wtedy ok. 25, ale Grzegorz Watycha sięgnął także po interpelacje składane wcześniej, bowiem radni kilkakrotnie wracali do swoich zapytań. Nie obyło się bez podnoszenia głosu, przywoływania radnych do porządku i uszczypliwości.

- Przez dwa tygodnie Urząd Miasta intensywnie pracował nad odpowiedziami na państwa interpelacje. Była ich cała lawina, co wymagało dodatkowej pracy urzędników - mówił burmistrz do radnych pokazując plik kartek z odpowiedziami. Jak dodał - niektórzy radni wykorzystują czas do "przedstawiania swojej wersji wydarzeń, kreując nieprawdziwy obraz sytuacji". Kilkakrotnie zarzucił radnym, że złośliwie próbują dyskredytować jego, jego zastępców i pokazywać Urząd Miasta w niekorzystnym świetle. - Teraz odpowiem na te interpelacje, bo nie wszyscy czytają odpowiedzi zamieszczane na stronie internetowej UM - wyjaśnił.

Burmistrz ostrzega radną

Sporo miejsca poświęcił Grzegorz Watycha czytaniu odpowiedzi na zapytania i interpelacje Ewy Pawlikowskiej, która kilka razy pytała o kwestie kadrowe w magistracie. - Kolejny raz przypominam, że kierownikiem urzędu jest wójt/burmistrz i do jego wyłącznej kompetencji należą sprawy dotyczące zatrudnienia, więc pani radnej pytania nie znajdują uzasadnienia w świetle obowiązującego prawa. Ale ze względu na insynuacje, jakie zostały zawarte w pani pytaniach odpowiem - rozpoczął długie wyjaśnienia burmistrz.

Stwierdził, że na ponad 130 osób zatrudnionych w UM, z pięcioma rozwiązana została umowa o pracę na mocy porozumienia stron, a zmiany były spowodowane "dalszym rozwojem zawodowym tych osób". - Od momentu rozpoczęcia mojej pierwszej kadencji nie został zwolniony z urzędu żaden pracownik podlegający ochronie prawnej, więc nie toczyło się żadne postępowanie przeciwko UM. Zatrudniane są osoby o odpowiednim doświadczeniu i kwalifikacjach, nie ma osób zatrudnionych na półtora etatu, nikt nie jest zatrudniony na więcej, niż jeden etat. Sprawa osoby, zwolnionej - o które to okoliczności pani radna szczegółowo pytała - tu odsyłam do naszego sprostowania w Tygodniku Podhalańskim i apeluję, by zaprzestała pani rozpowszechniania nieprawdziwych informacji na ten temat - zaapelował.

- Pozwoliła sobie pani na osobistą wycieczkę w stronę moich zastępców i uszczypliwe określanie mojego zastępcy mianem "leśnika". To zachowanie niegodne funkcji, jaką pani pełni. Mój zastępca ma doświadczenie, pracował w administracji rządowej, samorządzie, prowadził własną działalność gospodarczą przez 7 lat, ma wykształcenie, uprawnienia do zasiadania w spółkach skarbu państwa, stale ponosi swoje kompetencje. Dlatego bardzo proszę o zaprzestanie powielanie słów, które ukazują go w złym świetle. Potem te słowa są powielane w anonimowych wpisach. Może to poskutkować tym, że wystąpimy w końcu na drogę prawną służącą ochronie dóbr osobistych - ostrzegł.

- Gdzie w interpelacji nazwalam pana zastępcę "leśnikiem"? W którym miejscu padło takie słowo? Poza tym - co jest złego w słowie "leśnik"? - dopytywała radna. Odpowiedź burmistrza nie była zbyt jasna.

Radny poucza burmistrza

Pawłowi Liszce nie spodobało się stwierdzenie burmistrza, że w swojej interpelacji dotyczącej kosztów wymiany dachów na kawiarenkach w Rynku zawarł nieprawdziwe dane. Radny zażądał nagrań z komisji, na której wiceburmistrz Joanna Iskrzyńska-Steg podała kwotę ok. 7 tys. zł, jako koszt ponownego wykonania pokrycia dachowego na jednej kawiarence.

- Jest to informacja zmanipulowana, bowiem informacja jaką podała Joanna Iskrzyńska-Steg, dotyczyła poniesionego przez miasto kosztu plandeki i jej montażu, naciągniętej na konstrukcję dachu jednej z kawiarni, który wynosił ok.7000,-zł (dokładnie 7276,08zł), a nie kosztów nowego pokrycia dachowego z trwałego materiału. Koszty dwóch plandek, które służyły jako pokrycie dachów w kawiarenkach przez prawie 3 lata i uległy zużyciu, opiewają na łączną kwotę ok. 14 tys.zł. Obecnie plandeki, zostały zastąpione trwałym pokryciem z blachy - mówił burmistrz.

Ponownie kłótnia wybuchła przy temacie postawienia biletomatu przy ulicy Szaflarskiej. Burmistrz Watycha tłumaczył, że urządzenie zostało postawione na terenie spółdzielni mieszkaniowej co wywołało "nieprzewidziane trudności". Zasugerował, by radny Liszka będąc członkiem Rady Nadzorczej Nowotarskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zadbał bardziej o interes mieszkańców, dla których wygody postawiono ten biletomat.

- Jestem członkiem RN NSM i dbam o dobro mieszkańców - obruszył się radny. - Żali się pan, że spółdzielnia zareagowała na tę samowolę budowlaną. Ale najpierw uzyskuje się pozwolenia, prosi o to, by móc postawić urządzenie, a potem dopiero się je montuje. To tak jakbym ja na pana działce postawił sobie kiosk, a potem prosił o pozwolenie. A gdy pan się nie zgodzi, to ja będę się żalił, że to pana wina, bo nie dostałem zgody. Poza tym działka jest współwłasnością kilku osób i spółdzielni, więc to nie jest tylko kwestia zgody spółdzielni - mówił radny Liszka.

W odpowiedzi burmistrz przyznał, że błędem pracowników urzędu było postawienie w tym miejscu biletomatu przed uzyskanie zgody właściciela teremu. - Ale jakaś współpraca ze spółdzielnią powinna być. Chodzi tu o dobro mieszkańców. Nie licytujmy się. Spółdzielnia powinna pomagać. Był błąd, ale można go było wspólnie naprawić - upierał się burmistrz.

Bez filmów i bez nerwów

- Mam nadzieję, że tymi odpowiedziami pokazałem też ilość pracy, jaka została wykonana w tym czasie. Pracy ponad normalną działalność urzędu. Te interpelacje często nie dotyczą spraw ogólnomiejskich, wracają do tematów z przeszłości, mają na celu dyskredytowanie pracy mojej i moich zastępców - podsumował Grzegorz Watycha.

- Bardzo się cieszę, że pan odczytał te odpowiedzi na interpelacje i mam nadzieję, że nie będzie to jednorazowa akcja - zauważył Paweł Liszka. Jednak kolejne słowa radnego, że "trzeba się cieszyć, że jest tyle interpelacji, bo to świadczy o tym, że mieszkańcy mają zaufanie do radnych, zwracając się do nich ze swoimi problemami i być może radni z obozu burmistrza nie mają tylu interpelacji, bo może mieszkańcy nie mają do nich zaufania" - poirytowały radną Katarzynę Wójcik.

- Pana wypowiedź była krzywdząca dla nas. My też chodzimy do urzędu w sprawach mieszkańców. To, że nie ma naszych interpelacji na sesji nie znaczy, że my nie pracujemy - powiedziała radna.

Pod koniec sesji Paweł Liszka przeprosił radnych. - Może za dużo powiedziałem. Przepraszam radnych, jeśli poczuli się urażeni moimi słowami o braku zaufania mieszkańców.

- Po co te nerwy? Nie wiem, czy ktoś z moich poprzedników kiedykolwiek skarżył się na ilość interpelacji. Chciałem podziękować panu burmistrzowi, że odczytał te odpowiedzi, bo może przez to wzrośnie zainteresowanie interpelacjami - skwitował Marek Fryźlewicz.

Odnosząc się jeszcze to sprawozdań - Agata Michalska poprosiła, by w każdym sprawozdaniu burmistrz zamieszczał "dwa słowa" na temat aktualnego etapu przygotowań do uruchomienia Podhalańskiego Centrum Sportów Lodowych (bo to żywo interesuje mieszkańców), a Bartłomiej Garbacz, by w przyszłości zrezygnowano z zamieszczania w ramach sprawozdań burmistrza - prezentacji filmów zrealizowanych przez Nowotarską Telewizję Kablową. - To wpływa na przewlekłość sesji. Te filmy i tak pokazują to, o czym burmistrz wcześniej mówi - argumentował radny i zaproponował, by filmowe podsumowania pracy burmistrzów i relacje z wydarzeń wyświetlane były na przykład na telebimie w Rynku.

"Dowcipy może pan opowiadać po sesji"

Próba zdyscyplinowania radnych nie przyniosła skutku. Podczas dzisiejszej sesji radni nie tylko zgłosili masę interpelacji i zapytań, ale także wrócili do spraw wcześniej sygnalizowanych - między innymi obsługi prawnej magistratu, kawiarenek w Rynku i decyzji burmistrza dotyczących zatrudniania osób w jednostkach mu podległych.

Długie, bogate w opisy wystąpienia radnych spowodowały, że przewodniczący Rady Miasta zwrócił się do Ewy Pawlikowskiej słowami "proszę się nauczyć składać interpelacje".

- W którym miejscu w statucie jest zapis, że to przewodniczący decyduje co jest, a co nie jest interpelacją - stanął w obronie koleżanki klubowej Paweł Liszka i płynnie przeszedł do własnych interpelacji, dotyczących dachów kawiarenek, dzierżawy lokali i odrzucenia oferty najemcy, który proponował Miastu lepsze warunki, niż osoba która kawiarenki otrzymała w administrowania.

- Przekroczył pan wszelkie możliwe granice absurdu włączając do ich działalności koszty nieistniejących toalet. Robi pan to, by wprowadzić mieszańców błąd? To jak kadry z filmu "Miś" - mówił Paweł Liszka i zaczął czytać fragmenty dialogu z filmu Stanisława Barei.

- Panie radny, dowcipy może pan opowiadać po sesji - zareagował Grzegorz Luberda. Przewodniczący ustąpił jednak radnemu, gdy ten stwierdził, że i tak powie, co ma do powiedzenia, a przerywanie mu tylko przedłuży czas jego wystąpienia.

Sabina Palka
najnowsze informacje
komentarze
Kiciuś13:29, 10 października 2019
Podniósł podatki przedsiębiorcom o 1 zł na metrze a na stronie UM pisze, że obniżył. Co za Pinokio z tego Watychy. Wiarygodność warta wstążki na drzewie
Realista09:29, 10 października 2019
Do @Anna masz rację nie będzie 5 lat tylko 10. Narzekacie na Grzegorza a jak pokazali wyborcy nie ma konkurencji. Musiał by ktoś nowy wyrosnać na lidera w Nowym Targu, a narazie nikt taki nie rysuje się na horyzoncie. Napewno Ci którzy starali się o ten urząd do tej pory nie są w stanie mu zagrozić. Szanuj burmistrza swego możesz muec
Anna23:08, 9 października 2019
Ja myślę, że to nie będzie pełna kadencja pana Watychy. Pięć lat a miasto coraz bardziej śmierdzi.
Glos22:37, 9 października 2019
Jak to jest. Slyszy sie od niektorych radnych od strony burmistrza ze dużo słyszeli narzekań na Panią Stegowa vce burmistrz i co? Poszło mimo uszu. Gdzie glosy ludzi?
wyborca22:29, 9 października 2019
Radny Liszka niech przetrawi porażkę w wyborach na burmistrza i ordynuje jako radny tak normalnie , koniec z zawiścią , zazdrością i niech pościąga swoje bilbordy wyborcze bo robi się to brzydkie , chyba , że zostawia je do następnych wyborów ale się zeszmaca , zestarzeją .
Kacper22:27, 9 października 2019
A jak Fryźlewicz był burmistrzem to Watycha i Tarnowski wbijali zęby tylko kiepsko to im szlo
Co nieco słyszę iwidzę22:24, 9 października 2019
Proszę o podsumowanie kadencji burmistrza. 5 lat. Jak chcial dostal szansę . Szanse na co? Na to to teraz widac i słychać?ludzie zawsze będą rozmawiać że sobą. Nie z tym to z tamtym . Zawsze coś powiedzą. Nie da się uciszyć wszystkich. Nie da. W pewnym momencie 'niestabilna budowla' runie. Nie da się budować swojego szczęścia na nieszczęściu innych. Nie ma takiej opcji nawet jak komuś się wydaje. I pomyśleć , mógł być Grzegorz Warzycha niezłym burmistrzem, MÓGŁ, ale niestety tak nie jest .
Ściany mają uszy22:13, 9 października 2019
Kto tu jest agresywny i bezlitosny i msciwy? Może trzeba spojrzeć na sprawy z dwóch stron nie tylko z jednej tej interesownej. W sumie to tylko współczuć tym radnym których rodziny są na stanowiskach... Nie są niezależni decyzyjnie tylko uzaleznieni bo jak nawet coś będzie nie tak to i tak muszą być za. Tylko trzeba pamiętać ze radni tez mogą za podejmowane decyzje odpowiadać. No MOK...niedawno było tyle kasy wydane na remonty A teraz wszystko na łeb i szyję poszło i dawaj wszystko nowe (i lekka ręka35 mln). I ciekawe czy to na tym się skończy. A czy Potoczaak ma wystarczającą wiedzę i doświadczenie to takich generalnych remontów? Czy umie pogłębić pomieszczenia podziemne? Zeby kayastrofy nie bylo. Bo na przykladzie basenu to wyglądało nieszczegolnie
Rbert22:02, 9 października 2019
Nie ma co jeździć się jeden po drugim. Grzegorz został burmistrzem. . Tak była wola namowionych obywateli. Z urzędu dochodzą głosy ze jeszcze kilka osób jest do zwolnienia - tych od Fryzlewicza - bo burmstrz nie moze strawic ze pracowali pod jego rządami. Tak ze nawet tym ktorym sie wydaje ze są jego ulubiencami to mogą być nagle poproszeni do gabinetu i albo.....albo. za bardzo widać że pieniądze nasze marnie stracone przelewaja się strumieniami. No ale cóż decyzja większości i trzeba się pogodzić.
Spostrzegawczy18:26, 9 października 2019
Opozycja betonowa Fryźlewicz podsuwa coś Liszce a Liszka Pawlikowskiej. Faktycznie prezes opozycji to Fryźlewicz, Liszka jak Mariusz, a Pawlikowska to Pawłowicz, naszej miejskiej sceny politycznej
Stanisław18:23, 9 października 2019
Do BM w samo sedno nic dodać nic ująć
Jan18:22, 9 października 2019
Liszka ma zaufanie? Jak by tak było to by został burmistrzem i miał większość radnych. Ośmiesza się na całego tym ***. Ma takie zaufanie, że ogrzewa w koło dwa tematy. Bo z nowymi nikt nie przychodzi do niego. Pamiętaj się pan i troszkę samo krytyki.
BM10:49, 9 października 2019
Wylaliście tyle pomyj na Pana Burmistrza ,Radnych i pracowników Urzędu, że w zasadzie szkoda klawiatury ale; niech Pan Liszka nie chrzani,że mieszkańcy chodzą do niego i się skarżą, wraca do tematów już kiedyś przegadanych (dachy kawiarenek, biletomat) grzeje temat w nieskończoność. Nie słyszałam na żadnym posiedzeniu Rady Nadzorczej, by ta upoważniała Pana Liszkę do dalszego wojowania o posadowienie nieszczęsnego biletomatu. Raczej wręcz odwrotnie- członkowie Rady zalecali polubowne załatwienie sprawy dla spokoju i polepszenia współpracy z Urzędem Miasta ponieważ błędów było w tej sprawie kilka po obydwu stronach.Pan Paweł słucha co mu z tylnej ławki szepcze Pan Radny Fryźlewicz gdyż wiadomo kto tu kieruje grupą radnych. Jeśli chodzi o Panią Pawikowską to będzie drążyć sprawę piasku w piaskownicy jakby tłumy ludzi chodziły na jej dyżury i zgłaszały problem to jest obstrukcja.
Olek07:37, 9 października 2019
a niedziałający biletomat - samowola budowlana i pomnik głupoty dwa w jednym - jak stał tak stoi. Ponad rok.
cyklista20:42, 8 października 2019
A może ten wybitny fachowiec od leśnictwa opowie publicznie o fenomenie budowy fragmentu ścieżki rowerowej przez las w Borze na Czerwonem? O (nie)dotrzymanych terminach, kwotach? Kiedy zostanie uroczyście otwarta? Zapomnieli?
Naleśnik16:56, 8 października 2019
Waldemar Waojtaszek kandydat na radnego powiatowego (bez powodzenia) pisał o sobie: wykształcenie wyższe, mgr inż. leśnictwa, dyplom Akademii Rolniczej w Krakowie.
Leśnikowi ze wsi16:44, 8 października 2019
Wybitnemu specjaliście Waldemarowi Wojtaszkowi zawdzięczamy wymianę dachu kawiarenek po dwóch latach!!! I remnt posadzki. Jak też niedziałający od roku biletomat.
Wstążka16:37, 8 października 2019
Joanna Iskrzyńska Steg jest z Radomska. Grzegorz Watycha z PO
PasterzPPP15:43, 8 października 2019
A w kwestii rozwoju i inwestycji cisza. Jedną kadencję przygotowywaliśmy się do budowy MOKu drugą kadencję będziemy go budować. Dobrze, że nie ma wiele budynków miejskich bo można w tym kieracie nie zdążyć ze wszystkimi zanim się zawalą.
Mucek Kabała13:30, 8 października 2019
LUDZIEEEEE! Ale checa. Dziś doczytałem, że wiceburmistrz Miasta jest leśnikiem i mieszka w Maniowach. Ciekawe czy Iskrzyńska też nie z NT, bo jej za bardzo nie znam.
Kto wybiera ludzi spoza Miasta na stanowiska. To u nas nie ma fachowców?
referendum10:32, 8 października 2019
Burmistrz Watycha jest antyobywatelski. Zamknął się w czterech ścianach otoczony dworem. Z budżetu obywatelskiego wyparowało pół miliona, teraz podnosi podatki, nie chce odpowiadać na interpelacje i zapytania a jak już to robi to bezprawnie poza porządkiem obrad. Odwołanie jest kwestią czasu właśnie dzięki takim ludziom jak ten inżynier leśnictwa.
Co szef myśli o swoich podwładnych?10:23, 8 października 2019
Panie Burmistrzu pokazuje Pan Urzędników w negatywnym świetle, jakby mieli problem z poradzeniem sobie z odpisaniem na interpelacje - a jest to sztab kompetentnych osób - tylko robią, to co im powie szef, więc....
Lament Bezradnego10:15, 8 października 2019
Niech Burmistrz zacznie szczerze i konkretnie odpowiadać na interpelacje i zapytania, to się ich ilość zmniejszy o połowę, bo radni nie będą musieli dopytywać. Panie burmistrzu wstyd mi za Pana! Czy Pana postawa i lament na sesji wskazują, że Pan sobie nie radzi?
Broda09:38, 8 października 2019
Każdy chce chłeptać śmietankę dla siebie ale pracować rzetelnie to już nie. *** Szkoda nawet na nich patrzeć!
spostrzegawczy09:19, 8 października 2019
~do Wyborca z naszego miasta
Zapiórkowski rozsądny?! No, to jest nowość. Co do dwóch pozostałych pełna zgoda.
ja09:10, 8 października 2019
Panie Liszka kończ waść wstydu oszczędź :) Jak Pan byś został niedaj BÓG burmistrzem to życzę panu żeby radni z opozycji składali po 100 interpelacji każdy ! może wtedy Pan coś zrozumiesz .
zniesmaczony08:55, 8 października 2019
No ma ten nasz Burmistrz więcej kompleksów niż uchwała przewiduje.
Jak już rozwalił UM w imię świętej wojny z wrogami fruwających wstążek, to teraz ociera łzy, wylewane nad fatalnym poziomem kompetencji swojego wyborczego dworu. Najlepiej oczywiście przez atak, bo będzie dużo dymu i nikt nie będzie mówił jak szybko cofa się Nowy Targ w stosunku do ościennych miejscowości.

No i za wszystkie niepowodzenia winny jest... poprzednik i niepokorni radni, którzy nie chcą się zgodzić z mało samorządowymi praktykami pana Burmistrza. Dobrze by było, by tę determinację w pokonywaniu trudności wykorzystał na rozwiązywaniu ważnych problemów naszego miasta - to tak na marginesie i z pożytkiem dla mieszkańców.

Jeszcze wracając do kwestii kompetencyjnych nurtuje mnie pytanie, czy nie jest tak, że tych kompetencji bronić nie trzeba, bo one albo ktoś ma, albo ich nie ma. Albo potrafi efektywnie je wykorzystać, albo żadne słowa nie pomogą w ocenie, że jest miernie. Sytuacja zresztą jak bumerang wróciła z siłą pewnej wypowiedzi dotyczącej sprawy zatrudnienia jednego urzędnika, który lubi sport i dlatego zajmuje się turystyką. Trochę to skomplikowany wywód kompetencji, ale bardzo reprezentatywny dla samego pana Burmistrza i ekipy, którą podobno kieruje.

Fakty jednak pokazują niezbicie, że w tym potoku zbędnych słów, propagandy sukcesu, tuptania w miejscu od pięciu lat, nic wielkiego się nie dzieje co można uznać za działania umożliwiające nam wyjście z tego zatęchłego grajdołka, w którym najefektywniejszym zdarzeniem włodarzy
jest wystrzelenie kolorowych fajerwerków.
Cyborg08:49, 8 października 2019
Swoją drogą to skandal żeby przewodniczący Luberda pozwalał na dwugodzinne wystąpienie dla Watychy, który jest gościem na sesji a ograniczał do minimum wypowiedzi radnych, którzy są gospodarzami sesji. To Luberda zgwałcił statut miasta pozwalając Watysze na odpowiedzi na interpelacje mimo, że nie było tego punktu w porządku obrad. Powinien zapłacić za to stołkiem.
Tego jeszcze nie było - chyba należy się NOBEL08:35, 8 października 2019
Burmistrz żali się, że Radni składają interpelacje - tego jeszcze nie było, tu chyba trzeba przyznać Nobla :), tylko w jakiej kategorii...? Czy to jest właściwa postawa osoby, która zarządza Miastem i sztabem ponad 130 ludzi? Średnio wychodzi 1,19 szt. interpelacji na radnego - czy to dużo? Panie Burmistrzu zastanów się co mówisz i co robisz - WSTYDU OSZCZĘDŹ!!!
buli07:56, 8 października 2019
Prezes lata dronem dla Burmistrzów a Wy radni tacy niewdzięczni
Brawo Ewa07:52, 8 października 2019
Watycha chyba sobie nie radzi ani na stołku ani ze swoją ekipą z Asią na czele. Pytania o funkcjonowanie urzędu jak najbardziej na miejscu, cały czas ktoś się zwalnia, zarobki fatalne o ile nie jest się z nadania partyjnego. Watycha nie panuje nad niczym, inwestycje leżą, przedwyborcze zapewnienia wylądowały w szafie. Tylko prowadzenie wojny z tymi ktorzy mają odwagę powiedzieć jak jest na prawde!
Nowotarska Prawda07:49, 8 października 2019
Nowotarska Prawda
Burmistrz i cała Rada Miasta no może bez kilku do wymiany. Jest Dwudziesty Pierwszy wiek i III RP a u nich jest czas Peerelu. Jednego z nagrodzonych uznali za osobę wystawioną do tytułu Zasłużony dla Nowego Targu, powinni jeszcze dodać dla PRL i komuny, bo on z tamtego czasu jest. Nawet jak poprzednio nie było normalnego głosowanie. Wszyscy Radni i ich Przewodniczący przez aklamacje przyjęli wniosek aby J. Różańskiego poprzeć. Natomiast przyglądający się w przedstawianiu tego kandydata słuchacz odbytej Sesji nr XIII nie usłyszeli podstaw, laudacji biografii towarzysza Różańskiego, cym sobie zasłużył w III RP i Podhala na tak wysokie i godne wyróżnienie. To zdrada i powrót do dawnych praktyk. Precz z Komuną. Co to miało być ? farsa z powagi Medalu. Radni, obudźcie się ? źle czynicie. Wyborcy nie po to Was wybrali byście komunę nagradzali. Przyszłe wybory się na Was zemszczą. Czerwoni na górę wychodzą. Szkoda, że w Radzie nie ma pp. dr Mroczki i Skalskiego oraz innych internowanych. Oni by wam Rado i Burmistrzu na to nie pozwolili. Jedynie co z tego dobrego wypłynęło, to, to, że się już odkryliście, pokazując jaką politykę historyczna uprawiacie. Widać, że PIS ma przewagę, boicie się i przegracie.
Nowotarska Prawda
Dżo-dżo07:30, 8 października 2019
Tu nie ma potrzeby zeby próbować zdyskredetowac władze bo sami świetnie pokazują ze w wielu sytuacjach działają na tzw czuja, bez wiedzy, po omacku. Nie bez znaczenia jest tu kwestia kadrowa czyli wymiana czesci pracownikow urzedu i jednostek podległych na ludzi nie zawsze kompetentnych. Jeszcze nie poruszono kwestii zarobków bo jakby sprawdził pobory wczesniejszych pracownikow i tych co ich zastąpili to można sie zdziwić. Bawi mnie również stwierdzenie ze urzad musial dwa tygodnie pracowac zeby odpowiedziec na pytania o przesuniecia kadrowe. No niestety to trudno wytłumaczyc inaczej niż nepotyzmem i chorobliwą niechęcią pewnej pani do tego co pozostało po poprzedniej ekipie rządzącej.
pawełek07:30, 8 października 2019
Michałku z hejtem zawsze zdążysz
Wyborca z naszego miasta06:42, 8 października 2019
Odnoszę wrażenie że Watycha odpływa a sytuacja go przerasta. Płaci za błędy Wstążki i niedoróbki leśnika ze wsi. Ma kiepskich zastępców a większość rozsądnych ludzi typu Pan Tarnowski, Zapiórkowski, Rajski się od niego odsunęła.
Adam05:55, 8 października 2019
To nie polityka to piszkowanie
Corfu00:10, 8 października 2019
ja mam pytanie: kto jest wyborcą Liszki, kto głosuje na niego ?
Czy jego poziom debaty, wyrażania się i myślenia służy naszemu miastu ?
Wątpię !!!
Dadada23:26, 7 października 2019
Co to będzie pod koniec kadencji jak radni zaczną kampanię?
Będą się okładać tabletami? Może zaczną przynosić megafony ze sobą na wypadek gdyby obsługa wyciszała im mikrofony. Albo będę występować w koszulkach z hasłami.
Największym rozczarowaniem jest Ewa Pawlikowska. Wspaniale się zapowiadała jako radna. A teraz?
Orator22:20, 7 października 2019
I tak nie przebije Kastro
Kazimierz22:09, 7 października 2019
Na dzieci pieniądze zabrali...
Podatki i daniny parkingowe nałożyli.
Wstyd! To ma być gospodarz miasta?
Bareia21:40, 7 października 2019
Liszka Nowotarski Miś Strasburger
Sekundant21:31, 7 października 2019
Pani Pawlikowska widać, że sztuki walki uprawiała w młodości. Jednak sport to zdrowie ;)
f/x21:22, 7 października 2019
Jak cała Polska tak i nasze miasto ,radni ,burmistrz itd to jedno wielkie bagno. Ludzie nie umieja żyć ze soba żyć. Tylko wojenki, to ich rajcuje . Każdy w imię dobra kopie drugiego. Mamy tutaj przykład zachowania elity miejskiej . Żałuje że głosowałem na nich. I teraz przekonuj mnie pon jeden z drugim czy pani że trzeba iść na wybory bo to dla naszego dobra
G..no prawda.
Agusia21:22, 7 października 2019
Radny Liszka znów spóźniony a potem wyszedł przed czasem. Szacunek do wyborców, że hej.
baciok@21:07, 7 października 2019
Konstruktywna krytyka(czyli chwalenie) a nie krytykaństwo .
Pomału zaczynam już dusić sie smogiem w NT. Do zimy daleko.
Ja20:25, 7 października 2019
Filmy są bardzo pozytywnym przerywnikiem.. Przerwa między emocjami które czasami sięgają zenitu
heheczki20:14, 7 października 2019
Lubię relacje Palki.
do......19:56, 7 października 2019
Oglądałam dzisiaj sesję i zwątpiłam w ten samorząd. Niestety tak się stało, że ta słynna scena z Misia, wspomniana przez radnego Liszkę ma swoje odbicie w nowotarskiej Radzie Miasta. Pan Przewodniczący zagubiony jak przestraszony zając, któremu zupełnie pomieszały się role i raz za razem w kłopotliwych sytuacjach dla przepytywanego Burmistrza występuje nie jako gospodarz tego gremium reprezentując wszystkich mieszkańców, ale jako jego adwokat. Niebywałe! Oto zaproszony Burmistrz ma więcej uprawnień niż pytający radni na sesji. Doprawdy katastrofa!
Do klara19:42, 7 października 2019
Klara zazdrościsz ?
Baca19:31, 7 października 2019
Rade miasta nalezy rozwiazac w trybie natychmiaastwym robia tylko zamieszanie nic wiecej...
STAŚ18:46, 7 października 2019
Ale, jazda !!!
Dachy, kawiarenki, zatrudnianie, zatrudnianie ?!!
Ludzie z nadania, czy dobrze pracują ?
Burmistrz, wie !!!
Skąd my to znamy18:45, 7 października 2019
Czyli "prawicowe odchylenia".
Leśnica18:44, 7 października 2019
Dotychczas miałem problemu w rozszyfrowaniu czym jest szczyt debilizmu, po dzisiejszej sesji już wiem. Grzegorz nie dawaj się, jesteśmy z Tobą!!!
Klara18:30, 7 października 2019
Nie wolno pytać. Chwalić tylko można np. tak jak chwali i dziękuję pani Joannie Stefania prywatnie mama jej sekretarki.
Syzyf18:25, 7 października 2019
Niech sobie pan Watycha przypomni co robił jak był radnym i jak i kogo i w jaki sposób i z kim dyskredytował?
To była dyskredytacja i hejt.
Czas głaskania minął i czas podziękowań pisanych ręką pani wice.
Trzeba zacząć odpowiadać za nieróbstwo, brakoróbstwo szastanie publlcznym groszem i kolesiostwo. A że radni pytają?
Bo mieszkańcy pytają?
Adonis18:09, 7 października 2019
Alez mamy wspaniałych włodarzy tego pseudo miasta.Jak oni prężnie działają by jego rozwój niedługo dosięgnął rozwój Metropolis albo Gotham City.Miastem od rządów Pana Grzegorza żądza ludzie ze wsi i to jest piękne.Oni znają reali naszego miasta;)Ja zadaje pytanie co Panowie 2*Grześ GG zrobili dla przeciętnego zjadacza chleba?!Odsunąć ich od władzy w najbliższych wyborach!!!!!!!Każdy byle nie ta gruka,,znanych,,????
Naleśnik18:08, 7 października 2019
Pan Wojtaszek /.../ jest inżynierem leśnictwa i pochodzi i mieszka na wsi. Więc twierdzenie leśnik ze wsi jest prawdziwe i nie ma w tym nic obraźliwego. Wystarczy jednak spojrzeć na zrealizowane "inwestycje" żeby się zorientować jaka jest skala problemu. Ile z "pozyskanych" środków to bzdety wymagające wkładu własnego i nieekonomiczne z punktu widzenia trwałości projektów?
Wojtek18:01, 7 października 2019
Ale tam jest bagno wśród tych "radnych",co jeden to złośliwszy,egoistycznie szukający tylko siebie,a nie dobra miasta.
dodaj komentarz
regulamin
Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd.
Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).
reklama
kursy walut
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Zamknij