Czwartek, 27 luty 2020, Imieniny: Romana, Makarego, Lutomira
Nowy Targ i okolice
Clouds
Wiatr: 16.56 km/h Wilgotność: 80
Snow
Wiatr: 16.56 km/h Wilgotność: 89
Snow
Wiatr: 16.56 km/h Wilgotność: 93
Snow
Wiatr: 18.36 km/h Wilgotność: 74
Snow
Wiatr: 16.56 km/h Wilgotność: 94
Clouds
-0°
Wiatr: 16.56 km/h Wilgotność: 80
Jakość powietrza
Nowy Targ
Dobra
Zakopane
Bardzo dobra
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
01.01.2020, 22:15 | czytano: 2207

Samochodem po Ameryce (17)

zdj. Michał Adamowski

"Osiemnaście miesięcy po ostatniej wizycie w USA, postanowiłem po raz kolejny ruszyć na objazdową wycieczkę po Stanach" - pisze we wprowadzeniu do kolejnej części fotograficznej opowieści podróżniczej nasz kolega redakcyjny, Michał Adamowski.

Podobnie jak ostatnim razem zacząłem w Los Angeles i tegoroczne wakacje miały mieć sporo akcentu lotniczego, a przy okazji podróż po trzech stanach wraz z zobaczeniem najciekawszych atrakcji.

Tym razem Miasto Aniołów przywitało nas piękną pogodą, bezchmurnym niebem i wysoką jak na połowę listopada temperaturą. W Los Angeles już byłem, ale były jeszcze pewne miejsca, w które ostatnio nie dojechałem z powodu braku czasu i pogody.

Kolejną przygodę z odkrywaniem Ameryki rozpocząłem sporo przed świtem. Nie przestawiony jeszcze na czas lokalny (9 godzin różnicy w stosunku do Polski), nie chciałem marnować dnia i z samego rana ruszyłem do Griffith Observatory, z którego chciałem zrobić wschód słońca nad miastem.

Duża wilgotność powietrza i wysoka temperatura sprawiły, że nad miastem unosiła się gęsta mgła, która ustąpiła dopiero przed południem.

Obserwatorium położone jest na 360 metrach n.p.m. i na szczęście została ona niżej, dzięki czemu udało się oglądać przepiękny i kolorowy wschód słońca.

Jako, że listopad to już w zasadzie sezon zimowy w Kalifornii, miasto nie przeżywało oblężenia turystów i praktycznie wszędzie, gdzie byłem, było bez tłumów i kolejek. W planie było drugie podejście do Alei Gwiazd, która ostatnim razem tonęła w deszczu i namiotach bezdomnych. Tym razem było zupełnie inaczej. Czysto, w słońcu i w spokoju można było zobaczyć kawałek jednej z najsłynniejszych ulic świata, na której największe osobistości kina i muzyki mają swoją gwiazdę. Pod chińskim teatrem zaś odciśnięte są buty i ręce sławnych aktorów. Te najstarsze mają już blisko 100 lat.

Ostatnim miejscem, którego również zabrakło poprzednim razem był znak Hollywood, widoczny niemalże z każdego miejsca w Los Angeles. Ogromne litery dominujące na zboczu góry Lee, są jednym z najchętniej fotografowanych obiektów w Los Angeles. Ostatnie zdjęcia zrobiłem z pokładu śmigłowca. Dopiero z tej perspektywy widać, jak duży jest napis.

Michał Adamowski
galeria zdjęć
najnowsze informacje
komentarze
mar12:34, 2 stycznia 2020
Gratuluję, piękne zdjęcia.
Smok Wawelski12:00, 2 stycznia 2020
Smog typu LA
baciok@09:04, 2 stycznia 2020
Panie Michale gratuluję pasji, pięknych zdjęć, ciekawych opisów.
Ja myślę kiedyś przjechać Route 66.
fred05:44, 2 stycznia 2020
Nic ciekawego w tej AMERYCE,w Polsce tez sa ciekawe i śliczne miejsca jak się samochodem powolutku jedzie.
dodaj komentarz
regulamin
Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd.
Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).
reklama
kursy walut
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Zamknij