Środa, 26 luty 2020, Imieniny: Aleksandra, Mirosława, Dionizego
Jabłonka i okolice
Clouds
Wiatr: 14.76 km/h Wilgotność: 92
Clouds
Wiatr: 14.76 km/h Wilgotność: 98
Clouds
Wiatr: 14.76 km/h Wilgotność: 92
Clouds
Wiatr: 7.56 km/h Wilgotność: 100
Clouds
Wiatr: 14.76 km/h Wilgotność: 93
Clouds
Wiatr: 14.76 km/h Wilgotność: 92
Jakość powietrza
Nowy Targ
Bardzo dobra
Zakopane
Bardzo dobra
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
21.10.2009, 12:40 | czytano: 11072

Radosław Jastrzębski: w imieniu rodziców Kuby proszę o pomoc

www.kubusnowak.com

"Los nie zawsze bywa łaskawy. Czasami spotyka nas nieszczęście w chwili, w której najmniej jesteśmy na nie gotowi. Pocieszeniem w tej sytuacji jest to, że zawsze znajdą się osoby, na których pomoc można zawsze liczyć" - pisze komendant nowotarskiej MSM Radosław Jastrzębski.

Poniżej przedstawiam historię Kubusia Nowaka, który dopiero zaczyna życie oraz jego rodziców, którzy chcą mu pomóc za wszelką cenę.

Historia ta zaczyna się jak wiele innych. Rodzice Kubusia pochodzą z Podhala, Mariusz z Ludźmierza, a Wiola z Nowego Targu. Razem wyjechali do Irlandii w poszukiwaniu lepszego życia. Tam zaczęli układać sobie wspólne życie aż… no właśnie. Ale o tym najlepiej opowiedzą słowa mamy Kubusia.

"Jesteśmy rodzicami małego chłopczyka, który urodził się z bardzo rzadką wadą Anophthalmos. Wada ta dotyczy jedynie 1-10 dzieci na 100 tys. Niestety urodził się z nią także nasz synek. Nasza historia jest pewnie podobna do wielu innych chorych dzieci. Jednak gdy dotyczy nas samych powoduje ogromny strach, ból i gniew. Kuba był dzieckiem planowanym i oczekiwanym. Jeszcze zanim zaszłam w ciąże zrobiłam szereg badań, aby być pewną, że wszystko jest w porządku. W Święta Bożego Narodzenia dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży. Były to dopiero dwa tygodnie. Pamiętam, rozpłakałam się, ale to były łzy radości. Od tej chwili myśleliśmy o naszym drugim dziecku. Wszystko układało się jak najlepiej. Ciąża przebiegała bez komplikacji. Jedynym powodem do niepokoju były problemy z nadciśnieniem. Dlatego często wykonywano USG. Lekarze jednak zapewniali, że dziecko rozwija się prawidłowo, wyniki badań również były dobre.

Dzisiaj przeglądamy całą dokumentację ze szpitala. Siedmiu lekarzy przeprowadzało badanie USG. Na jednym ze zdjęć lekarz zaznaczył długopisem nosek, usta i oczka.

Nadszedł dzień porodu. Pojechaliśmy do szpitala. Po drodze zadawałam sobie pytania; a co będzie, gdy dziecko urodzi się chore. Myślę, że większość kobiet ma takie obawy lecz w głębi serca tak naprawdę mają nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Mariusz tłumaczył mi, że przecież obydwoje jesteśmy zdrowi, nasza córeczka urodziła się zdrowa, dlaczego miałoby być inaczej. Z uśmiechem na ustach przekonywał mnie - Wioletko za dwa dni szczęśliwi będziemy wracać z dzidziusiem do domu.

Kubuś urodził się nad ranem. Położyli mi go na brzuchu, tak się cieszyłam jak zaczął płakać. Za chwilę usłyszałam jak mówią - dziecko nie otwiera oczek. Pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy; to pewnie zrośnięte powieki i z pewnością z tym sobie poradzą. Jednak wyraz twarzy położnej mówił coś innego. Zabrali Kubusia na oddział specjalnej opieki. Lekarze postawili diagnozę; dziecko nie ma rozwiniętych nerwów oraz gałek ocznych, dlatego nigdy nie będzie widzieć.

To był szok. Nawet nie wiedzieliśmy, że mogą urodzić się dzieci z taką wadą. To co przeżyliśmy w szpitalu to koszmar. Patrzyłam na Mariusza a on na mnie. Płakaliśmy nie mogąc się powstrzymać. Błagałam aby powiedział - to nieprawda. Lekarze tłumaczyli, że to nie nasza wina, to nie wina genów, toksyn ,ani żadnych leków, po prostu jedna maleńka komórka nie podzieliła się. Czysta natura. Może to spotkać każdego, wyjaśniali.

Ja nie mogłam oddychać, nie mogłam w to wszystko uwierzyć. Wydawało mi się, że to nieprawda co oni do nas mówią.

Po tygodniu wróciliśmy do domu. Całą drogą płakaliśmy. Nikt nie powiedział nam co mamy dalej robić. Czułam się okropnie, byłam załamana, chodziłam po domu z zamkniętymi oczami. Krzyczałam, Boże dlaczego mi to zrobiłeś? Cały czas przecież prosiłam Cię, żeby Kuba urodził się zdrowy. Mariusz stara się być dzielny. Płacze, gdy ja nie widzę. Co mamy zrobić, żeby nasze dziecko miało oczka, aby widziało. Oddalibyśmy wszystko by tylko urodziło się zdrowe. Ta bezsilność nas przerasta.

Zaczęliśmy szukać. Znaleźliśmy klinikę w Niemczech gdzie Kubuś może być operowany. Musi mieć kilka operacji protezowania. Około siedmiu. Pierwsza z nich gdy dziecko ma 3 miesiące. Jest to bardzo ważne dla prawidłowego rozwoju jego czaszki i oczodołów, dla utrzymania prawidłowego ciśnienia oczodołu, a także lepszego rozwoju psychiczno-społeczno-socjalnego.

Mariusz powiedział, że zrobi wszystko aby Kubuś miał normalne życie. Obiecał mi to. Od początku usiłuje znaleźć najlepszego specjalistę, który wykona te operacje. Widzę jak bardzo się stara.

Ja nie potrafię zrozumieć tego wszystkiego, pogodzić się. Ale co mam zrobić? Nawet nie wiem po co to wszystko piszemy… Może dlatego, żeby pomóc innym rodzicom, którym urodzi się dziecko z anophthalmos. Ja, gdyby nie rozmowa z mamą dziewczynki z tą samą wadą, nie poradziłabym sobie. Dlatego Kasiu, dziękuję Ci!

Mariusz wierzy, że Kubuś za kilka lat dostanie swoje oczka i będzie mądrym chłopcem. Ostatnio powiedział mi: Wiola pamiętaj przyjdzie kiedyś taki dzień, w którym Kuba będzie przemawiał w jakiejś sali a inni będą go słuchać. Bo on będzie mądrym człowiekiem. A my w tym momencie siedzieć będziemy w ostatnim rzędzie i płakać ze szczęścia. I to jest chyba cała nasza nadzieja, wiara i powód dla którego to wszystko robimy."

Słowa te pochodzą ze strony www.kubusnowak.com gdzie można dowiedzieć się - jak pomóc Kubusiowi.

W imieniu rodziców małego Kuby i ich przyjaciół proszę o pomoc. Niech Kubuś wie, że zawsze są ludzie, na których można liczyć, niech rodzina Kuby wie, że nie jest sama.

Radosław Jastrzębski
Maltańska Służba Medyczna
najnowsze informacje
komentarze
siostra15:25, 30 listopada 2009
Kochani, pomożmy Kubusiowi,szukajmy sponsorow, wstawmy sie w sytuacje jego Rodzicow,a może spróbujmy i my sami odmówić sobie w adwencie jakiegoś smakołyku lub zmniejszyc wydatek na niepotrzebne rozmowy przez komorke i zaoszczedzone pieniadze przeznaczyć dla Kubusia ?
eska14:21, 29 października 2009
bo ja nie wiem nic na ten temat chciałabym Cię zapytać o kilka rzeczy a dzienników ustaw nie chce mi się studiować, a skoro Ty masz jakieś pojęcie to się ze mną mam nadzieję podzielisz informacją;)
eska14:19, 29 października 2009
Carpe Diem
proszę Cię o kontakt na maila

eska13@tlen.pl

mam kilka pytanek
proszę
eska14:18, 29 października 2009
ja też mam zgodę rodziców ale no i tak mi zdejmują znam ich Bardzo dobrze , myślisz, że jak bym wysłała do allegro pisemną zgodę rodziców Kubusia to by przeszło?
Carpe Diem13:10, 29 października 2009
eska
Bo tego typu rzeczy są opodatkowane (np. podatek od darowizny)!
A sprzedaż nawet cegiełek jest obwarowana przez przeróżne przepisy prawa!
Osoba fizyczna ma problemy sprzedając cegiełki.
Musisz potrafić udowodnić na kogo zbierasz i się z tego rozliczyć.

Ja na artykuł na Podhale24 i użycie wizerunku Kuby oraz na link na stronie Starostwa Nowotarskiego mam pisemną zgodę rodziców Kubusia.
Nie dziw się tym przepisom.
Są one aby chronić osoby uczciwe przed oszustami.
eska09:36, 29 października 2009
hm mam już jeden problem z allegro non stop mi aukcje zdejmują, czemu w tej Polsce tak jest, że jak się chce pomóc to wszystko i wszyscy przeszkadzają!!!!!
Carpe Diem08:34, 29 października 2009
eska
Tylko za nim za coś się weźmiesz, poczytaj sobie stosowne przepisy prawa!!
Tak abyś sobie nie narobiła kłopotów np. ze skarbówką.
eska23:43, 28 października 2009
hm może i masz dobry pomysł.....dzięki za podpowiedŹ;)
mieszkaniec Nowego Targu20:49, 28 października 2009
Do Eski! proponuję udać się do Starostwa Powiatowego, tam jest bardzo prężny Pan od promocji, może On zorganizuje jakiś koncert, napewno ma mnóstwo pomysłów. Pozostaje też telewizja Kraków, miasto się promuje ostatnio, więc może akurat jakiś koncert górali np. Zakopawer lub De Press???? może nie odmówią...?
eska1320:07, 28 października 2009
minutka proszę o kontakt
eska13@tlen.pl
minutka19:44, 28 października 2009
Ja niestety nie znam żadnego zespołu który mógłby zagrać,ale popytam może ktoś coś wie więcej na ten temat
minutka19:42, 28 października 2009
Też myślałam o pójściu do kościoła ,i poproszenie o ogłoszenie i zbiórkę pieniędzy ale nie wiem czy jest taka możliwość tzn.nie znam zasad panujących w kościele co do składek na tacę...ale chyba się zmobilizuję i pójdę przecież zapytać zawsze można...A tu najważniejszy jest Kubuś....
eska16:17, 28 października 2009
hm myślicie, że jak pójdę do kościoła to mnie nie wygonią???
może jeszcze jakies pomysły kurcze koncert ale kto zagra piszcie bo MOK bym zorganizowała
Rodzice malej Chantal13:04, 28 października 2009
Kochani Rodzice wiara nadzieja i milosc do Waszego malenstwa pokona tä chorobe,mam nadzieje ze znajdä sie milliony ludzi o dobrym sercu i pomogä Waszemu dziecku.Niedawno sama zostalam matkä i nie potrafir nawet sobie wyobrazic jak ogromny bul przeszywa wasze serca ale modle sie za waszego kubusia i prosze Boga o sile dla Was .Zostancie z Bogiem.
rozsądny11:37, 28 października 2009
W TĘ NIEDZIELĘ rzucę na tacę podwójnie,proszę te pieniądze przeznaczyć na leczenie tego dziecka/zawracam się do władz kościelnych/Uważam to za najlepsze rozwiązanie,ponieważ tu wierzę w uczciwość/
eska21:44, 27 października 2009
jaki koncert??
w Irlandii pewnie co?
ja bym chciała zorganizować coś takiego w Nowym Targu tylko potrzebuje pomocy Waszej, proszę jak macie pomysły piszcie do mnie
eska13@tlen.pl
koncert20:28, 27 października 2009
KOCHANI pierwszy koncert na zamku wprawie wyprzedany!!!!!!!!
es22:51, 25 października 2009
GÓROLE WOŁAJA O POMOC!!!!!
POMÓŻCIE I WY!!!

TA HISTORIA JEST PRAWDZIWA!!!!!

http://www.podhale24.pl/rozmaitosci/artykul/8164//Radoslaw_Jastrzebski_w_imieniu_rodzicow_Kuby_prosze_o_pomoc.html#informacja


DLA WSZYSTKICH ODWIEDZAJĄCYCH MÓJ PROFIL PROSZĘ WKLEJAJCIE TEN LINK NIECH MA GO JAK NAJWIĘCEJ LUDZI!!!!!

http://aukcje.nasza-klasa.pl/item795468520.html

POMÓŻMY!!!!!!

LICZY SIĘ KAŻDA ZŁOTÓWKA!!!!!
STWÓRZMY ŁAŃCUSZEK!!!!!!
sms18:07, 25 października 2009
nie niestety nie, tylko na terenie irlandii działa sms.
Andzia13:10, 25 października 2009
kochani a jest możliwosc wysłania sms tutaj w polsce ???
ESKA10:31, 25 października 2009
LUDZIE JESTEŚCIE WSPANIALI CEGIEŁKI SIE SPRZEDAJA I JEST ODZEW!!!!!
DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM I DALEJ PROSZE O POMOC W ROZSYŁANIU TEJ WIADOMOŚCI PO NASZA - KLASA;)
poprawka do OK11:35, 24 października 2009
masz racje z tą akcją w Irlandii tylko, że treść sms jest Jacob lub Jakub na 57800, bo inaczej idzie na inne konto.
Carpe Diem11:30, 24 października 2009
Są już pomysły jak pomóc Kubie także i u nas.
Ze swojej strony obiecuje, że jak tylko coś bardziej będzie wiadomo od razu pojawi się informacja na Podhale24 i stronie Starostwa Nowotarskiego, które też wspiera Kubusia (link do jego strony),
A wszystkich którzy już teraz chcą pomóc Kubie, jeszcze raz zapraszam na stronę Kubusia.
Tan naprawdę jest wiele więcej informacji jak można już teraz wesprzeć Kubusia i jego najbliższych.
msz09:28, 24 października 2009
jesteśmy wstrząśnięci losem Kubusia.uważam ze powinna byc zorganizowana zbiórka na mszy św.ofiara przekazana na operacje maluszka.
pjw23:32, 23 października 2009
słuszna sprawa
już wpłaciłem pieniądze

http://www.kubusnowak.com/
eska22:20, 23 października 2009
nasza-klasa-tam są wszelkie szczegóły akcji
elwira jędrzejczyk
nowy targ
zapraszam i prosze o pomoc w akcji
ok22:02, 23 października 2009
Witam wszystkich serdecznie.Milo widziec taki odzew od ludzi.Musze wam powiedziec ze tu w Irlandii wszyscy sie jednoczá wsprawie Kubusia i irisy i polacy.Powstal komitet organizacijny For Baby Jacob.I naprawde duzo zaczyna sié dziaç.Chétni mogá wplacaç poprzez przelewy oraz paypal-to dotyczy jak polaków tak i irlandczyków.Chétni na terenie Irlandii mogá wysylaç smsy o tresçi JAKOB pod numer57800 koszt 2.50euro
ESKA21:38, 23 października 2009
NIE WIEM WYSTAWIŁAM CEGIEŁKI ALE NIE CHCA MOJEGO LINKA TU OPUBLIKOWAĆ A SZKODA TAK TO JEST W TAKIM RAZIE ZAPRASZAM NA MOJE KONTO NA NK
ELWIRA JĘDRZEJCZYK-NOWY TARG
ny-rangers19:51, 23 października 2009
zbiorka w czasie meczu hokejowego , ale poprzedzona ulotka z informacja o Kubusiu ( jeden mecz wczesniej), zbiorka roznych gadzetow(np . sportowych i ich licytacja) w MOK-u 9 napewno Miasto w tym pomoze- isc do Marcina Jagly), zbiorka w szkolach, i proba porozumienia sie WOSP nawet z samym J.Owsiakiem ,aby ( jak sie zgodza) 10% z tej zbiorki poszlo na Kubusia, no i oczywiscie prasa i nr. konta bankowego.
Konto to podstawa , ludzie nawet jak beda chcieli przekazac 20-50 zl, zeby mogli to zrobic jak najlatwiej- karta sms, tak jest w dzisiejszej dobie internetowej.Siedze przed komputerem i jak mnie cos wzruszy to robie pomoc od razu inaczej odchodzi w niepamiec.
Ja wiem ze latwo sie podpowiada i nic nie robi , ale nie mieszkam aktualnie w Polsce, ale wierze w mlodych ludzi i ich mozliwosc zorganizowania sie do pomocy.
zadra16:33, 23 października 2009
Panie Radku .Podziwiam pana.
?16:07, 23 października 2009
przede wszystkim nagłośnienie sprawy...
koncert charytatywny???
Carpe Diem08:16, 23 października 2009
Z cegiełkami zaczynają się zabawy podatkowe.
Pomysł jest super i godny rozważenia, ale wszystko zależy do woli rodziców Kuby.
Jeżeli będzie taka zgoda i wola Maltańska się tym może zająć.
Ale na razie wszystkim, którzy chcą pomóc Kubusiowi przypominam o numerach konta które są podane na jego stronie: www.kubusnowak.com
PS. Link do strony Kubusia znajduje się też na stronie Starostwa Powiatowego.
kinga07:47, 23 października 2009
Podejmijmy wspolnie jakies działanie i działajmy!!
minutka23:42, 22 października 2009
dobry pomysł myślę że znajdą się chętni na zakup cegiełki,....popieram
y22:44, 22 października 2009
eska! wszystko co nie przekracza prawa i granic przyzwoitości - jest dozwolone, tak sądzę
ESKA21:56, 22 października 2009
PANIE RADOSŁAWIE PROSIMY O ODŚWIEŻENIE TEMATU I PUSZCZENIE TEGO LINKA JEŻELI SIĘ DA

http://www.allegro.pl/item792973685_pomozmy_kubusiowi_cegielki_pomoz.html
eska20:43, 22 października 2009
puścić linka w nasz klasa z cegiełką co wy na to????
eska20:28, 22 października 2009
hm, a co wy na to jakbym tak zrobiła stronę na allegro z cegiełką za 5 zł bardzo dobrze znam Viole i Mariusza, kurcze może tak czy byli bu jacyś chętni????????
co wy na to??????
y20:06, 22 października 2009
Nie wiem, gdzie jeszcze oprócz P24 i stronki pryw. - umieszczony został apel. Myślę, że można umieścić planszę w formie zdjęcia na Naszej Klasie. Zacząć od profilu p. Mariusza, potem powinno pojawiać się u znajomych ich znajomych. Można również umieścić apel na stronie liceum p. Mariusza. Wprawdzie młodzi ludzie nie mają dużo kasy, ale są życzliwi. Może tej akcji podejmie się p. Radosław J. Warto!
Może jeszcze ktoś ma jakieś propozycje?!
Carpe Diem20:03, 22 października 2009
Do zuza
Nie nie będzie widział ale są one konieczne aby jego twarz się nie zdeformowała jak będzie rosnąć...
zuza13:05, 22 października 2009
czy Kubuś bedzie widział po tych 7 operacjach?
dorota13:03, 22 października 2009
jakie to życie jest. niektóre gwiazdy pływają w szmalu zarabiają po 50 tys miesiecznie a ludzie niektórzy walczą o każdą złotówke zeby tylko pomoc własnemu synkowi. to wkurza najbardziej.gdybym miała tyle pieniedzy wierzcie mi oddałabym wszystko kubusiowi zeby pomoc mu w leczeniu i zeby byl zdrowy.apeluje. przekażmy pieniązki Kubusiowi ..chociaż złotówke.będzie nas dużo i zawsze jakas kwota sie uzbiera. Kubuś zasługuje na to.bo widac na zdjęciu ze jest przekochanym brzdącem.
lukasz12:57, 22 października 2009
ale mi zal tego kubusia ..biedne dzieciaczki czemu ich los tak doswiadcza. czemu taki jest ten świat. Płakać się chce!!! ale walczcie!!!bądzcie silni.
kinga12:53, 22 października 2009
dziękuje. a ja tak mysle też sobie ze może fundacja tvn pomoże gdybym napisała do nich...przecieztylu dzieciom podobno pomogli.
znajoma10:40, 22 października 2009
Kingo - rodzice Kubusia zbierają pieniądze na bardzo kosztowną operację wszczepienia protez. Takich operacji Kubuś musi mieć kilka ok. 7 w swoim życiu. Na stronie www.kubusnowak.com są podane nr kont, na które można wpłacać pieniążki aby pomóc je sfinansować :)
kinga08:41, 22 października 2009
jak pomóc? napiszcie prosze? musimy pomóc Kubusiowi.
madzia08:39, 22 października 2009
Będzie dobrze...Zobaczycie. Bądzcie wytrwali bo jestescie wspaniałymi rodzicami. Kubuś to czuje, dlatego też on sam bedzie walczył. jestem z wmi i z waszym kochanym synkiem....
minutka22:27, 21 października 2009
Myślę że znajdzie się wiele dobrych ludzi o dobrym sercu którzy pomogą, Dużo siły i nadziei
Czytelniczka Podhale 2420:50, 21 października 2009
Do Wioli i Mariusza: walczcie o Kubusia, nadzieja jest zawsze. Wiele osób jest z Wami.Dobrzy i wrażliwi ludzi też pomogą.
y15:58, 21 października 2009
Bądźcie silni i miejcie nadzieję!
dodaj komentarz
regulamin
Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd.
Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).
reklama
kursy walut
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Zamknij