aktualności

Jarmoliński: brak szacunku dla prawdy jest immanentną cechą dyrektora Kicińskiego

24.07.2009 17:37 / czytano: 3075 / powrót

FELIETON. Liberum veto! Nie pozwolę - kolejny raz Krzysztof Kiciński "ideologicznie" nie zgadza się z wyrokiem Sądu Pracy. Tylko, że teraz nie zapowiada złożenia rezygnacji. Najwyraźniej jedna taka zapowiedź wystarczy. Przecież i tak nie dotrzyma słowa. Natomiast mija się z prawdą. Opowiada rzeczy, które mogą trącać o herezje medyczne – pisze dr Stanisław Jarmoliński z Nowego Targu, lekarz ginekolog, były poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej i członek tej partii.

Choćby powiadamianie o zabiegach onkologicznych! Pytam - jakich? I kto miałby je wykonywać? Znam dobrze możliwości operacyjne zespołu, łącznie z nowymi nabytkami, jak i możliwości techniczne bloku operacyjnego. Nie ma lekarza w oddziale gin-poł. w Nowym Targu, który potrafi wykonać rozszerzone radykalne usunięcie narządu rodnego. Jest to zresztą zabieg zarezerwowany dla klinik i instytutów ginekologii onkologicznej. I po co wprowadzać w błąd opinię publiczną? Po co pleść o organizacji "poważnego seminarium" skoro odbyło się ono w Zakopanem? Po co chwalić się znacznym wzrostem operacji ginekologicznych, skoro na tym seminarium Hubert Wolski żalił się publicznie, że nie ma z kim i kogo operować.

Brak szacunku dla prawdy jest jak widać immanentną cechą Krzysztofa Kicińskiego. Nawet przed Sądem Pracy nie był w stanie przyznać, iż nie miał racji zwalniając prawnie powołaną na funkcję ordynatora dr Bogumiłę Moskal. Zaś jego pokrętne zeznania Sąd skomentował jako nielogiczne i niespójne. Kuriozalną była odpowiedź na pytanie Sądu - od kiedy i na jakim stanowisku zatrudniony jest lekarz obecnie prowadzący oddział. Krzysztof Kiciński odpowiada - nie wiem! Jest dyrektorem Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego i nie wie.

W rozmowie z A.SZ. (w Dzienniku Polskim - przyp. red.) przedstawia siebie jako człowieka, który ukończył Akademię Medyczną, obecnie jest zawodowym menadżerem ochrony zdrowia i czyta Biblię. Swoją drogą, ciekaw jestem jakich wskazówek dotyczących administrowania szpitalem spodziewa się znaleźć w Biblii. Bo te, na które Biblia wskazuje, a dotyczące uczciwego życia są mu najwyraźniej obce. Daje temu zresztą wyraz praktycznie na co dzień.

A tak na marginesie oprócz tego, że też ukończyłem studia medyczne w 1968 r. zrobiłem dwa stopnie specjalizacji z chorób kobiecych i położnictwa, to jeszcze ukończyłem trzyletni kurs organizacji i zarządzania w służbie zdrowia, a następnie uzyskałem II stopień specjalizacji z zakresu zdrowia publicznego i nie uważam się za menedżera służby zdrowia.

Menedżerskie rządy Krzysztofa Kicińskiego są coraz bardziej owocne. Poza generowaniem konfliktów owocują wymiernymi stratami finansowymi szpitala. I nie mówię tutaj o kilkunastu tysiącach dla chyba teraz czterech kancelarii adwokackich. W piśmie apelacyjnym w mojej sprawie Krzysztof Kiciński przyznał, iż od 1.01.09 do 31.03.09 strata szpitala wynosi blisko 4.3000.00 PLN. Rocznie ponad 17 milionów. Zarządzanie godne pochwały, godne również kwalifikacji administracyjnych włodarzy powiatu. Myślę, że już niedługo dług szpitala przekroczy jego wartość księgowa i zostanie sprzedany za jednego złotego.

Pytanie - z kim blisko współpracuje Krzysztof Kiciński, choćby w realizacji omawianych obecnie konfliktów. O tym kto temu patronuje - później. A więc owi współpracownicy:

- Mirosława Frankowska - Majchrzak. Jak już kiedyś pisałem, członek egzekutywy (to nie grzech) POP PZPR w szpitalu, która mnie, jako wtedy I sekretarza mocno naciskała na zwalczanie elementów antysocjalistycznych w szpitalu. Kogo miałem zwalczać? Koleżanki, które lubiłem i szanowałem - dziś nie żyjącą dr Hannę Rayską oraz dr Danutę Jurek. Miałem rozprawić się z kontrowersyjnym, ale będącym postacią Jurkiem Mroczką. Przyznam, nie miałem sił ani ochoty do tego zwalczania i reagowania na donosy. Dziś w/w w pierwszym szeregu klęczy przed stallami, ale nawyków nie wyzbyła się. Dobry współpracownik w zbożnym dziele rozrabiania kolegów,

- Krzysztof L. Jedyny ginekolog bez prywatnej praktyki (co pociąga za sobą konieczność zarabiania inaczej) i jedyny skazany wyrokiem Sądu za łapownictwo. Wsławiony tym, iż przez całe lata pracując w przychodni przez rok przyjmował mniej pacjentek, aniżeli koledzy przez miesiąc. Po wygranym konkursie w 2004 roku przez dr Bogumiłę Moskal, wyciągnęła Krzysztofa L. z niebytu zawodowego, przyjęła do oddziału i w końcu - nie bez mojej winy - uczyniła swoim zastępcą. Podziękował, donosząc do Krzysztofa Kicińskiego, fałszywie zresztą, zarówno na mnie jak i na szefową. Swego czasu cesarz Napoleon dowiedziawszy się o zdradzie człowieka, którego uczynił ministrem spraw zagranicznych Maurycego Talleyranda, nazwał go "gównem w jedwabnych pończochach"... Krzysztof L. nie nosi jedwabnych pończoch.

- Hubert Wolski. Wyjątkowo ambitny kameleon z dyplomem lekarza. Nie przeszkadza mu żaden sposób realizacji swoich wybujałych ambicji. Nie uważa za niewłaściwe wypowiadanie opinii, które niekoniecznie muszą być zgodne z rzeczywistością. Przegrał konkurs w 2004 r., nie mógł wytrzymać jako starszy asystent, odszedł - bez żalu z naszej strony - do Zakopanego. Ale nie zaprzestał zakulisowych działań, aby wrócić. I nie jako asystent. Ordynatorem być nie może (chociaż tak podpisuje dokumenty) jest więc kierownikiem. Bez cienia zażenowania usiłuje przedstawić siebie jako wielkość medyczną, co stoi w jaskrawej sprzeczności, choćby z tradycją naszego zawodu. Nie można było normalnie, trzeba było nieformalnie i z pomocą.

- Maciej Jachymiak. Patron, wicestarosta odpowiedzialny za służbę zdrowia w powiecie. Nie był w stanie przełknąć porażki z 2004 roku. Jego pupil Hubert Wolski nie wygrał. Pozwany przed Sąd Lekarski przez obrzydliwie przez niego pomówioną dr Bogumiłę Moskal – wykorzystał strajk, który otwarłem i do którego dołączył, by uzyskać Jej przebaczenie. Moje zresztą też za wszystkie paszkwilanckie wypowiedzi sprzed 3-4 lat. Sądziłem, że przeszłość pozostała za nami. Niestety! Pierwszy sygnał, że coś jest na rzeczy to publiczna wypowiedź Krzysztofa Kicińskiego, że oddział się wyczerpał i że ten węzeł gordyjski musi rozwiązać. Publicznie zapytałem go, co jest grane i przypomniałem, że Aleksander Macedoński był tylko jeden. Kolejny sygnał - Maciej Jachymiak w rozmowie ze mną zwrócił uwagę na doktorat Huberta Wolskiego, jako handicap dla niego. Przypomniałem, że doktorat miał również Edward Charczuk, a jednak konkurs wygrała Izabela Jachymiak, bez doktoratu. Sądziłem jednak, że są to zapowiedzi bez pokrycia. W końcu mnie do emerytury niewiele, a dr Bogumiła Moskal przecież nikomu nie wadzi. Doskonale prowadzi oddział, dba o pacjentki, jest miła i życzliwa ludziom. Niedługo po tym - odwołanie z funkcji ordynator Bogumiłę Moskal, przegrane przez PSzS procesy. Wykorzystanie pretekstu do zwolnienia mnie, a później dr Moskal. I znowu przegrane przed Sądem Pracy procesy. Tylko, że to wszystko kosztuje. Sporo! Ale przecież nie z własnej kieszeni płacą Maciej Jachymiak i Krzysztof Kiciński, wiec można się zabawić.

Pozwolę sobie na koniec odnieść się do kilku innych spraw:

- czytając na portalu Podhale24.pl wypowiedzi - niestety anonimowe - dochodzę do wniosku, że większość piszących to wtórni analfabeci. Przypominam, że wtórnym analfabetą jest, kto umie czytać, ale nie rozumie - co czyta. Tych wszystkich, którzy niezależnie od tekstu w sposób napastliwy mnie atakują, usiłując obrazić informuję, że jest to bezcelowe. "Księżyc nie obraża się na psy, które na niego szczekają".

- i druga uwaga - pisałem wcześniej o sprawach dotyczących nas wszystkich. Okoliczności zmusiły mnie do pisania o sobie. Myślę, ze już niedługo. Zastanawiam się, choćby w świetle reakcji tzw. internautów, czy poruszanie spraw poważnych nie jest "rzucanie pereł przed wieprze. Zobaczę.

- i trzecia sprawa - uczestniczyłem z konieczności w rozprawach, gdzie PSzS reprezentował prawnik A. Piegza. Długo zastanawiałem się, jaka jest różnica między błaznem na arenie cyrku, a prawnikiem A. Piegzą na sali sądowej. Teraz wiem - błazen, to inteligentny człowiek, który udaje głupiego.

Stanisław Jarmoliński

Reklama

zobacz także

komentarze

18:05, 31 lipca 2009humanista
Kiedyś, bodaj 4 lata temu dwaj lekarze Panowie o imionach S. i M. zgodnym dwugłosem wołali z trybuny sesji Rady P. Nowot. linczując swoją przełożoną i Dyrektor SPZOZ słowami:
"nie ma zielonego pojęcia".
Ci Panowie myśleli, że taka prawda głoszona wszem ich wyzwoli.
Nie wyzwoliła.
Dzisiaj każdy z nich rozdrożem idzie swoją ścieżyną
i widać z wielką dozą niechęci w dłoni wzajem do siebie.

Na tejże Sesji usłyszeli ripostę o treści:
" To wy Panowie nie macie zielonego pojęcia o moralności i o szacunku
do drugiego człowieka"

Refleksja: Panie SJ - szacunek do prawdy, to każdy człowiek ma,
ale nie każdy czlowiek wie, co to jest prawda. Natomiast szacunek do iskierki życia, do życia wogóle - to wzniosła i cudowna sztuka i jedyny wyznacznik wielkości człowieka.

14:40, 31 lipca 2009generał
Odpowiedź do PSA SZCZK do K.

Teza:
Co prawda i SINUS w warunkach bojowych równy jest "1" (tym gorzej dla sinusa)

posługując się odmienna analogią czy jej negacją:

w tym pripadje nie tym gorzej dla sinusa bo to kategoria ziemska ale:

"TYM GORZEJ DLA PANA STASZKA"

18:23, 30 lipca 2009pies szczekający do księżyca
no i tak tu się wszyscy meczycie a Pan Stasio na to wam napisze"psy szczekające do księżyca"hehehe!!To czlek z gruntu zadufany w sobie i nie przyjmuje żadnej krytyki bo on jest prawy,sprawiedliwy i prawdomowny,przy tym czysty moralnie a Wy wszyscy w tym ja to psy!!:))hehehe!!

13:02, 30 lipca 2009Nie siostra zakonna, czy kapłan
No cóż, smutne te obelżywości i obrazy.

Ja życzę z całego serca - "choć to cholernie trudne" - Panu S. Jarmolińskiemu "nawrócenia" i "żalu za popełnione zło".
Dygresja:
Dziecko w łonie matki to już człowiek od momentu poczęcia do samej śmierci. I biada ludziom, którzy podnoszą rękę na życie, które dał sam Stwórca, stawiając się w w momencie tej obłędnej decyzji w Jego miejscu by błędnie rozstrzygać o życiu i śmierci.

Nawrócenia, choćby w ostatniej sekundzie, pokuta w czyśćcu byłaby przerażająco straszna, ale nawet gdyby miała trwać do sądu ostatecznego to jest tego chyba warta. Pomyślmy o tym może w taki własnie sposób.

(Pytanie czy moderator to wytnie czy zostawi, mamy wolność religijną także dla chrześcijan, czy tylko dla "tzw dyskryminowanych" ?)

Moderator z reguły nie odpowiada na zadawane tu pytania. Temu służy adres: redakcja@podhale24.pl. Admin.

12:54, 30 lipca 2009obserwator postronny bardzo nawet
RIPOSTA do użytkownika "PoCo"? czyli "staszka któego uwiera blaszka"

====================================

Jesli sędzia wydaje wyrok sprzeczny z licznymi orzeczeniami Sadu Najwyższego to wiadomo o co chodzi ..........
poza tym czy taki wyrok nie podlega czasem zaskarżeniu i ostatecznie "quasi pokrzywdzona" czyż nie dostanie dostatniej FIGI z mlekiem, kap, kap, kap łzy na koszule kolegi "king brusa Lee karate z letka podstarzałego mistrza jody-ny porośniętego mchem z pleców po pachy czy gdzie tam to wszystko poszło" ?
-----------------
a to nazwałbym nie tylko gospodarnością ale i roztropnością tudzież konsekwencją godną managera dobrej klasy.
-------------------------

13:58, 29 lipca 2009medicus
Zaiste chory człowiek, zawiść i bezsilność zioną z otchłani jego umysłu. Nie ma w nim nic pozytywnego, poza chwaleniem samego siebie i lali.

Kiedyś, mogę to powiedzieć ze stanowczością i pewnością KTOŚ to OCENI i nie chciałbym być w skórze tego umierającego wówczas starca, dla którego bogiem jest Lenin, Stalin i kto tam jeszcze ze sług ciemności ........ .
Brrrrrrrrrr, .........
ogień wieczny i zgrzytanie zębów, ...... ,
a robak ich wiekuisty nigdy nie ustanie ... .
Perspektywa przyznam bardzo nie teges. Kolo walnij się w łeb swoją własną pięścią i skorzystaj z zapłaty ostatniego robotnika,

13:53, 29 lipca 2009PRO _ KURA _ TOR
Odwaga redaktorów podhale24 poszła o jeden most za daleko. Zgodna na tekst obrażający publicznie ludzi wymienionych z nazwiska i imienia w tym ADWOKATA to rzec by mozna lekki brak zdrowego rozsądku i spora kieszeń na odszkodowania z powództwa cywilnego.
Pewnie "decydent" portalu też jest umoczony przez staaszina w jakieś bagno i szantażowany nie miał wyjścia, lub sprzyjał z sympatii publicznym obrazom uczciwych ludzi.
Ciekawe czy znajdzie pracę z pomocą staszina z bażin ???

13:48, 29 lipca 2009sędzia łagodny
jak stary odyniec, bez ciosów i z pyskiem miast ryja, rzucający się jeno na oślep by zranić kogo popadnie - tak rani samego siebie, swój umysł, sumienie, duszę, którą chyba już zatrata jeno czeka wieczna,
******************
tak staszin z bazin, z ust swych "złotych" uczynił cholewę przed odrzwiami leżącą co by chodaki zbrukane błotem otrzepać mógł każdy przygodny kto owędy przechodzić zechce.
Bez honoru, bez nadziei, z wypalonym sumieniem, z ciężarem przewin wgniatającym w ziemię bez litości, żołnierz samego złego przedostatnie tchnienia wydaje.
********
ŻAŁ GO GANIĆ I KRYTYKOWAĆ ....

23:16, 28 lipca 2009PoCo?
Poza personalno-politycznymi rozgrywkami zainteresował mnie jeszcze jeden fakt. Sprzeciw dyrektora szpitala do wyroku Sądu oznacza że Sąd nakazał powrót do pracy byłej ordynator. Sprawa ciągnie się kilka miesięcy i na stanowisku szefa oddziału pracuje już inny lekarz za pensję ordynatorską. Tzn. konieczne będzie wypłacenie byłej ordynator należnych jej pieniędzy?
Ile to będzie pieniędzy wydanych niepotrzebnie z pieniędzy biednego szpitala? Aż się boję bo wychodzi mi dosyć dużo. Czy to warto? czy to rozsądne , gospodarskie postępowanie?
Czy to zwolnienie było uzasadnione ???

14:43, 28 lipca 2009dorota
podoba mi sie co Pan pisze..
to oczywiste , ze ma pan dystans do swiata..gratuluje celnych komentarzy..

i bardzo bardzo sie ciesze ze jestem tak daleko od tych problemow..

07:04, 28 lipca 2009internauta
Do ja-nie!!cytat:"myślę że czas ich mija" ja myślę że czas Tow,Stasia i pani M.jego protegowanej juz dawno minąl!!:))haha!ps.chcąc pisać należy umieć to czynić towarzyszu INTERNAŁTO!!haha!

03:23, 28 lipca 2009wodnik
Czytac hadko, a co dopiero komentowac! Moje wspolczucie dla nowotarzan, ze zapewne musza z dusza na ramieniu czasem korzystac z uslug tej placowki. Na szczescie tuz za plotem szpitala jest miejsce, gdzie moga o tym wszystkim zapomniec na wieki. I tak trzeba - ZAPOMNIEC.

20:59, 27 lipca 2009fun
Jarmolinski w sejmie na pewno z miłości do prawdy oszukiwał przy głosowaniach, pewnie teraz też walczy o prawdę, tak jak całe swoje życie. A Kiciński niech się cieszy. Ataki Jarmolińskiego, to tylko pochwała wysiłków dyrektora, żeby w szpitalu nowotarskim było normalnie. Czego zresztą nie wszyscy na Podhalu chcą, ale to osobny temat...

07:07, 27 lipca 2009marszalek intrnałta
do ja-nie!!!pasujecie do siebie towarzysze !!internałci!!!hehehe!Naucz sie pisać towarzyszu ,kumplu Stasia czterorękiego!:))INTRNAŁTÓW!!!:)HEHEHE!

23:31, 26 lipca 2009Kajka
Obojęty obserwatorze - to co napisałam odnosi się do kultury tego Pana - jest tylko jednym z przykładów w jaki traktował kobiety na oddziale - ja nie krzyczę - bo to nie jest metoda - myślę, że skoro praca na oddziale dla doktora jest taka stresująca to powinnien zająć się prywatną praktyką czy praktyką w ambulatorium - tam miałby czas na posiłki i nie płakałby, że ktoś mu przeszkadza - bo ja rozumiem, że człowiek podczas pracy może byc zmęczony, może być głodny ale nie oznacza to tego, że swoje problemy i frustracje ma przenosić na innych - jeśli taka osoba nie umie radzić sobie ze stresem i swoimi problemami może powinna pomyśleć o zmianie zajęcia na takie, gdzie nie będzie miała kontaktu z innymi ludźmi.

23:20, 26 lipca 2009mamuśka
Rodziłam w nowotarskim szpitalu w 2006 roku i miałam "przyjemność" być przyjęta na oddział przez p. Jarmolińskiego, na szczęście, później go już nie widziałam. Natomiast te 5 minut w gabinecie z p. S.J. pozwoliły mi zrozumieć, kim jest człowiek przepełniony pogardą i niczym nieuzasadnioną niechęcią do kobiet ciężarnych.
Jest Pan świetnym fachowcem, tylko nędznym CZŁOWIEKIEM co zresztą powyższy artykuł doskonale obrazuje.

21:40, 26 lipca 2009Pacjentka
Bardzo dobry tekst. Moze ktos ie zastanowi nad tymi sprawami. Mam nadzieje ze bedzie pan jeszcze mogl sluzych fachowa rada. Sprawy pogladow politycznych sa sprawa prtywatna kazdego z nas a fachowosc jest najwazniejsza w tym zawodzie i niech sie ci szczekacze ucza od pana. Pozdrawiam.

21:35, 26 lipca 2009em
Mam temat, dla Pana St. Jarmolińskiego do następnego felietonu: Co dobrego uczyniłem dla Nwego Targu i Podhala - jako człowiek, jako lekarz i jako poseł???? - potem może Pan wszystkich rozliczać!
Serdecznie pozdrawiam wszyskich internautów!

20:08, 26 lipca 2009obojętny obserwator
Na to co wyprawia się z lekarzami w Nowym Targu i okolicach nie powinno się być obojętnym.Ludzie obudźcie się bo wrócicie do znachorów,a w internecie się nie wyleczycie.A ty Kajka jakbyś miała pojęcie o pracy i stresie lekarzy to siedziałabyś cicho i modliła się że zbyt zmęczony i głodny doktor się tobą nie zajmował.
,bo może się pomylići co wtedy zrobisz jak zwykle będziesz krzyczeć

19:53, 26 lipca 2009XYZ
psie szczekający do księżyca,nie jestem żadną "fanką" p.Jarmolińskiego,ale uważam,że lekarz ma leczyc i podkreślam,że chorego nie interesuja poglądy polityczne lekarza a jako kobieta mam rozeznanie w temacie,kto ile bierze ale przedewszystkim czy jest skuteczny w leczeniu i niesieniu pomocy.Na polityce sie nie znam.Uważam, że p. Jarmoliński za swoją działalność polityczna dostał to na co zasłużył a co do tego ma fachowość w wykonywanej pracy?nie wiem

19:29, 26 lipca 2009ja-nie
Gratuluję rzeczowego felietonu Panie Stanisławie.Proszę nie przejmować się niektórymi wypowiedziami internałtów. Nie potrafią odczytać zawartych w felietonie prawd.Życzę dużo sił w zwalczaniu kiliki Jachymiak-Kiciński, a myślę że czas ich mija.Czekam na nowe.

12:28, 26 lipca 2009pies szczekajacy do księżyca
XYZ-obrońca uciśnionych?:)kolega tej pary?:)hehe!

09:01, 26 lipca 2009XYZ
Autor sam wie najlepiej co,o kim i oczym pisze.Mnie jako pacjenta nie interesuja poglądy polityczne lekarza,ale fachowosć i podejście do pacjenta.To jest miernikiem wartości lekarza.Pana pacjentką,nie byłam nigdy,tak jak żadnego z wymienionych w tekście lekarzy(oprócz jednego)Wiem z opinii innych bezstronnych,że jak trwoga do do Jarmolińskiego, bo jest fachowcem i niech w piersi uderzy sie ta pacjentka,której Jarmoliński zaszkodził, poda do sądu i zdrowie mam na myśli a nie godnosć.Jeśli poczuła sie urażona i obrażona to należało dać do sądu i tyle a nie szczekać na ucisk i obrazę majestatu.To co zdarzyło sie w szpitalu traktuję w kategoriach rozgrywek interpersonalnych a nie medycznych.Zapomina sie o pacjentach,a to Oni sa najważniejsi.ps.może dyrektor (Kiciński)zająłby sie poważniejszymi sprawami szpitala a nie włóczeniem po sądach, bo to za nasze podatników pieniądze.

22:54, 25 lipca 2009PACJETKA
SZANOWNY PANIE DOKTORZE -CHYLĘ CZOŁO PRZED PANEM JAKO LEKARZEM BO JEST PAN BARDZO DOBRYM SPECJALISTĄ ,ALE Z REKA NA SERCU -CZASEM PANA TEKSTY DO PACJETÓW BYŁY NAPRAWDE NIE NA MIEJSCU A CO DO PANI DOKTOR MOSKAL TO BARDZO FAJNA I MILA KOBIETA-SERDECZNE POZDRAWIAM I ZYCZE POWROTU DO PRACY NA ODDZIALE W NOWYM TARGU

Proszę nie pisać dużymi literami. Tekst komentarz jest nieczytelny. Admin.

22:33, 25 lipca 2009Zza oceanu.....
No,ale forumowicze odgryżli się Panu doktorowi swoimi wypowiedziami.Ja też byłam 2-krotnie pacjentką na jego oddziale,nie wspominam go dobrze,bo to był prywatny folwark doktora Jarmolińskiego.Ale po latach mogę mu wybaczyć i zapomnieć.Jednak myślę,że taką drogę ,jak Pan wybrał,to daleko się nie zajdzie.Ktoś krystalicznie czysty może kogoś krytykować ,zarzucać jakieś nieprawidłowości,wyciągać innym ''brudy''w imię swojego zatroskania o kondycję szpitala i pacjentów.Jeżeli ktoś już raz miał zszarganą opinię, to nigdy nie będzie wiarygodną osobą dla ogółu i niestety nie zdobędzie zaufania ani żadnej aprobaty wśród społeczeństwa.Nie neguję pańskiego wykształcenia i stopni specjalizacji,ale to wszystko za mało aby być dobrym lekarzem ,podchodzącym z sercem do chorych.Żal mi Pana,ponieważ starszy człowiek,inteligentny,wykształcony a musi Pan znosić tyle upokorzeń od piszących,ale na taką opinię pracował Pan sam i to długie lata.Moja rada dla Pana -to wogóle zamilczeć w imię przysłowia''WRÓG MOJEGO WROGA JEST MOIM PRZYJACIELEM''.Mimo wszystko,życzę Panu dużo zdrowia i proszę aby się Pan trzymał z dala od tego szpitala.

20:22, 25 lipca 200940 letnia pacjentka
Panie Stanisławie ... tyle nazwisk ... i po co? Atak na internautów... i po co? itd.. itp ...
Czyżby wyznawał Pan metodę, że najlepszą bronią jest atak?
Żal ...

20:11, 25 lipca 2009zadowolona
Czy ktoś mnie oświeci dlaczego Wolski nie może być ordynatorem?

19:35, 25 lipca 2009SASZA
Do bardzo pieknie: Obronca sie znalazl i pewnie jestes facetem!!!!!A kazdy komentarz od kobiet na tym portalu jest prawdziwy i niech wkoncu Pan Jarmolinski to zrozumie ze taka jest prawda .Wkoncu sam na to opinie pracowal przez tyle lat.A obrzucajac blotem innych i tak nie odwroci uwagi od brudu ktory zostawil po sobie!!!!!

18:49, 25 lipca 2009bardzo pięknie
A swoją drogą to interesujące , że większość komentarzy to ataki na Autora a nie opinie co do treści felietonu.
Dla mnie to na przykład spore zaskoczenie, że doktor Krzysztof L. został skazany za łapownictwo. No no..

18:26, 25 lipca 2009FAME
Panie to po co sie pan tyle tlumaczy skoro nie zalezy panu na opini innych???? Zenada!!!!!Ciesze sie ze waszej patki na tym odziale juz nie ma !!!!

17:34, 25 lipca 2009TYNA
Niewiem co pan ta wyniosloscia chce zyskac i kogo przekonac do siebie bo na to juz zapozno.!!!!! Bylam dwa razy pacjentka na tym odziale i musze powiedziesz ze niestety mialam ta nieprzyjemnosc , ze trafilam na Pana.Obrzuca Pan ludzi blotem, a niech sobie Pan przypomni jak traktowal pacjentki- kobieta to nie czlowiek?? moze powinien Pan zmienic zawod razem z p.Moskal .Przykro mi ale najgorzej na tym oddziale wspomonam PANA!!!!!

15:21, 25 lipca 2009truskawka
...hm, szkoda miejsca na portalu!!!
Panie doktorze czas odejść... ze sceny. Czy czytał Pan komentarze? Miał Pan swoje 5 minut w sejmie... i wyborcy zawsze to Panu wypomną.
Może ma Pan wnuki? ...proponuję rolę d z i a d k a. Od polityki i pacjentów z daleka!!! Efekt Pańskiego felietonu to całkowita utrata zaufania. Czy o to Panu chodziło, aby sprowokować te negatywne wypowiedzi?

12:21, 25 lipca 2009zadowolona
Do młodego lekarza
Pana tekst chwycił mnie za serce. Mam nadzieję , że tego humanizmu starczy Panu na długo, że przez całe lata praktyki nie zabraknie Panu tych najwyższych wartości. Niektórym Pańskim kolegom po latach pracy materializm prawie całkiem przesłonił ten wzniosły humanizm. Życzę Panu wszystkiego najlepszego. Mam nadzieję, że kiedy trafię do szpitala ( nie spieszy mi się jednak) spotkam lekarza o takich przekonaniach a nie na wrednego biurokratę dla którego będę tylko liczba w statystyce (mam nadzieję, że w statystyce tych ozdrowiałych). Pozdrawiam

12:08, 25 lipca 20098
Środowisko lekarskie jest najbardziej skłóconą grupą zawodową w Polsce.Własny interes ponad dobro pacjentów.

12:05, 25 lipca 2009SUMIENIE STASIA
Ten tzw felieton to grafomaństwo zgodne z zasadami najczarniejszej epoki propagandy tatalitarnej - kłamiąc zarzucić kłamstwo, pomawiając płakać o złe traktowanie, poniżając twierdzić, że jest się poniżanym, wzbudzać lęk, burzyć nadzieję.

PO OWOCACH ICH POZNACIE
NO CÓŻ, PRZECIEŻ AUTOREM JEST KOMUNISTA, A KOMUNISTOM SIĘ NIE WIERZY

PRZECIEŻ RZECZONY KOMUSZEK JUŻ W ZESZŁYM ROKU ZAPOWIADAŁ KATASTROFĘ W SAPITALU, I CO ROK ZAKOŃCZONY KOLEJNY RAZ PODATNIMI WYNIKAMI.
WSTYDU TRZEBA NIE MIEĆ BY CAŁY CZAS POWTARZAĆ TAKIE BREDNIE.
PRZEPOWIEDNIE, KTÓRE SIĘ NIE SPRAWDZAJĄ TO BREDNIE, A CI CO JE WYGŁASZAJĄ TO NIE PROROCY TYLKO GŁOSICIELE BREDNI

12:00, 25 lipca 2009m&m
Ano tak - muszę stwierdzić, że pan Kiciński w środowisku krakowskim miał złą opinię jako menager. Odszedł z Rydygiera - wylądował w NT. Czym tak sobie zaskarbił zaufanie MJ? Chyba tylko znanym nazwiskiem i tym, że będzie wdzięczny za zatrudnienie. "Rąsia rąsię myje" i chyba to jest przepustka do zrobienia kariery. Lekarze i etyka - ha, ha, ha . Lekarze i kasa - to właściwa para.

11:48, 25 lipca 2009k
Wstyd i jeszcze raz wstyd pranie brudow powinno sie odbywac w miejscach ustronnych a najlepiej w lasku z pistoletem .nie jestem juz najmlodszym czlowiekiem ale uwazam ze autorytet lekarza mocno nadszarpniety .Mlodzi lekarze wezcie sprawy pacjetow w swoje rece i odbudujcie autorytet .Pacjet oczekuje pomocy w cierpieniu a nie zaglebiac sie w glupoty ktorych czas minal

11:29, 25 lipca 2009pies szczekający do księżyca
Brak szacunku dla prawa jest immanentną cechą Pania Stasia głosującego podwojnie!!hahaha

11:17, 25 lipca 2009kicia
do mlody lekarz!!i to jest to co powinno cechwać lekarza a nie gry polityczne i brak moralnośći!:))brawo!!

09:56, 25 lipca 2009pacjent
To tylko wierzchołek góry lodowej. I emanacja kompletnej degrengolady i rozkładu tej placówki. Pamiętajcie że tam przepływają miliony złotych do chapnięcia. Nigdy nie było reform, i nigdy nie będzie gdyż ten szpital jest zbyt wielki do ogarnięcia. Dyrektor to pionek który nie ma pojęcia co się dzieje i udaje menadżera, a reszta towarzystwa ciągnie w swoją stronę - byle więcej. A to co widzicie to tylko odprysk tych rozgrywek. Kto da kolejne 20 milionów na ratowanie molocha ?

09:35, 25 lipca 2009alfabet
Dyrektorze,
W DNIU IMIENIN,
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO,
SAMYCH DOBRYCH DECYZJI,
TAK TRZYMAĆ.

PS.
PROSZĘ PAMIĘTAĆ BĘDZIE BIEDA BĘDZIE RADA :)

08:28, 25 lipca 2009medyk
Kończ pan wstydu oszczędź. To nie ten czas . Pomyliłeś doktorku epokę.

02:13, 25 lipca 2009młody lekarz
Szanowny Panie Doktorze, to co odróżnia nas, lekarzy od przedstawicieli innych zawodów to stosunek do ludzi - naszych Pacjentów i nie tylko.Powinien Pan pamiętać,że bycie lekarzem to przede wszystkim bycie humanistą, osobą nie tylko niosącą pomoc cierpiącym ale także reprezentującą najwyższe wartości.
Powinien Pan pamiętać również, że zasady etyki lekarskiej obowiązują nas nie tylko w godzinach pracy a Pacjenci od lekarza,oprócz skutecznej terapii oczekują przede wszystkim szacunku.
Niezmiernie mi przykro Panie Doktorze, że poucza Pana lekarz z zaledwie kilkuletnim stażem,ale wraz z kolejnymi stopniami specjalizacji podnosimy jedynie nasze umiejętności a lekarzem jesteśmy bądź nie.Według definicji ,której ja hołduję, Pan lekarzem być raczej nie powinien.

00:20, 25 lipca 2009em
Zawsze może Pan wyjechać z Nowego Targu - nikt nie będzie płakał!!! Trochę samoktytyki!

23:07, 24 lipca 2009chłodny
Odpuść sobie Waść i odejdż z godnością. Opluwanie Jachymiakowej i Wolskiego jest niesmaczne delikatnie mówiąc. Zrozum wreszcie, że pacjenci od dyplomów i tytułów wolą bardziej życzliwość, zrozumienie i ludzkie traktowanie a te są Waści obce i nieznane...

22:45, 24 lipca 2009pinokio
17 milionów dlugu rocznie@@@@@ mialo byc na plusie cos ten Macius nawala

21:41, 24 lipca 2009rico
oj Panie Komunisto widać że serducho wzywa do obrony damy...a co do tego ze niby Pan ma kwalifikacje zawodowe to pełno słychać tesktów w NT jak to było "cudnie" z porodami u Jarmola takiego "fachowca" to w Polsce nie mają...a teraz w nasyzm szpitalu to pełna kultura i profesja wiem bo mam porównania z innym szpitalem w samym centrum Polski i wiem, że u nas kobieta rodząca może liczyć na świetna opieke w dogodnych warunkach a za czasów Pana i Pani M. była emigracja do Zakopanego, Krakowa itp...więc może niech Pan siądzie sobie w ogródku weźmie taśmy sejmowe z pamiętnych dni i stare książki o kolegach Towarzyszach i na zawsze zajmie się wspomnieniami a nie prawienie moralności bo o tym akurat Pan nie ma żadnego pojęcia.

21:40, 24 lipca 2009widz
DR. SJ to taki nasz lokalny dr Hause. Film się Wam podoba a rzeczywistość - bezczelnego i wrednego ale doskonałego fachowca- już nie? Hiiiiiiii hii hi

21:25, 24 lipca 2009gil
Dziękuję Panie Doktorze. Tekst pierwsza klasa.

21:20, 24 lipca 2009nowotarzanin
oj panie doktorze wymienia Pan tysiące pseudo argumentów jakoby Pan i Pani Moskal byli największymi męczennikami III, IV i tysięcznej RP. A moze Pan cos poza swoim dyplomami powie o Pana praktyce? Nie tylko ginekologicznej, gdy nie potrafi Pan zdiagnozować prostej rzeczy. A i jak już wyliczane są zasługi to może warto dodać i Pana posłowanie i co Pan dla Miasta zrobił??? Poza słynną reklamą Nowego Targu na Dwie Ręce wybranego? Trochę pokory trochę pokory... bo widać od lat Pan jednak jej chyba nie nabył.

21:18, 24 lipca 2009julka
Panie Jarmoliński - Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść -niepokonanym ! ,ale pan najwidoczniej tego nie umie i pogrąża sie coraz bardziej w swoich lakonicznych wypowiedziach

20:49, 24 lipca 2009drewno
Dr. Jarmoliński założę się, że jedyne zarzuty jakie tu padną będą dotyczyć Pana działalności politycznej, a nie zawodowej. Bo faktycznie tym głosowaniem na cztery ręce się Pan nie popisał.
Niemniej do zawodowej i fachowej strony Pana działalności raczej się nikt nie przyczepi. Okrutną analizę Pan wykonał. Wiwisekcja naszych lekarzy to niezłe otrzeźwienie.

20:40, 24 lipca 2009mars
Panie Jarmolinski mysle ze nie powien sie tak wyrazac Pan "taki swiatly" orbaza Pan tutaj ludzi i co Pan wnosi a moze znowu Pan chce glosowac na dwie rece czy mysli Pan ze ludzie tego juz nie pamietaja, chyba Pan nie moze przelknac porazki ze juz nie chca Pana w tym szpitalu i dobrze ze nie bo z tego co Pan tu pisze to zal sie robi i radosc ze tak" inteligentny czlowiek " nie pracuje

20:33, 24 lipca 2009Lucas
Szanowny Panie Jarmoliński. Chętnie poczytam jak to jest głosować na dwie ręce, jak się Pan czuje gdy czta opinie ludzi, którzy mieli z Panem do czynienia. Pierdoły, które Pan wypisuje nikogo nie obchodzą!!!!!

19:51, 24 lipca 2009Ogrek
Nie cierpię tego starego koministy, ale tekst świetny. Odwaga redaktorów Podhale24 też wielka. Rozsiadam się w fotelu i czekam na dalszy ciąg tego filmu wojennego, a że bez wizji i bez pilota, to chyba nawet lepiej :-) Byle tylko "rannych" nie przewozili do nowotarskiego szpitala.

19:28, 24 lipca 2009marko
pan tak naprawde bezstronnie i bezinteresownie broni Pani Moskal???jaki rycerz z Pana!:)

19:25, 24 lipca 2009ludź baba
i kto tu mowi o prawdzie i uczciwości!!Kto to głosował na dwie rączki!!:))haha!!kpiny z ludzi!!Kończcie juz tą farsę!!ludzie wreszcie chcą rodzić na Nowotarskim oddziale i to już przemawia za obecną Dyrekcją!Celowo użyłam słowa ludzie ponieważ pan Jarmoliński kobiet nie uważal nigdy za ludzi!!:((

19:20, 24 lipca 2009kajka
Witam,
Myślę, że człowiek prawy i kulturalny nie obraża nikogo w taki sposób jak to Pan zrobił - sam fakt tego że się bronicie praktycznie przesądza o tym, że czujecie się winni lub współwinni temu co się dzieje na oddziale. A dzieje się źle.
Jako pacjentka na oddziale byłam w 2007 roku - za "kadencji" Pani Moskal (z tego co wiem jest lekarzem a nie doktorem jeśli już chodzi o ścisłość) - prawda jest taka że być możę Pan nie pamięta ale atmosfera była bardzo napięta. A to Pan do kobiety, która przyszła po informację do ordynatorki - dodam, że w godzinach jej "urzędowania" dla Pacjentów powiedział mi że mam wyjść z gabinetu bo nie może Pan po zabiegu zjeść spokojnie śniadania - od kiedy to posiłki spożywa się w gabinecie ordynatora doktorze? Myślę, że dobrym sposobem jest oczernianie innych lecz sobie też trzeba się dobrze przyjrzeć - podsumuję to wszystko tym, co zapisane jest w Biblii - widzicie drzazgę w oku innego a belki u siebie nie widzicie - a może od siebie trzeba rozpocząć

19:16, 24 lipca 2009erich
Staszek, pojechałeś ...

dodaj komentarz

regulamin

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd.
Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).
reklama
reklama

najczęściej czytane

reklama
reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Współpraca
Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Zamknij