+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
CZARNY DUNAJEC. W licznych postępowaniach o zasiedzenie gruntów gminę reprezentuje burmistrz Marcin Ratułowski, który z wykształcenia jest prawnikiem. Oszczędność czy brak innej możliwości?
To było już drugie podejście do uchwały otwierającej możliwość stworzenia spółdzielni energetycznej w Czarnym Dunajcu. I choć wydało się, że sprawa jest już przedyskutowana, to emocji na sali obrad znów nie zabrakło.
Zmiany w budżecie to typowy punkt niemal każdej sesji w samorządach. Czasem z całej listy punktów radni wyłuskują konkretne zadania, na temat których chcą dowiedzieć się więcej.
Wszystko po tym jak przed tygodniem radni w Czarnym Dunajcu nie pozwolili na wprowadzenie projektu uchwały intencyjnej o powołaniu spółdzielni energetycznej do porządku obrad.
Sebastian Chowaniec, radny z Piekielnika, zarzuca burmistrzowi Marcinowi Ratułowskiemu, że najwięcej pieniędzy przeznacza na inwestycje w Czarnym Dunajcu, a pozostałe miejscowości są pomijane. Burmistrz zaprzecza i zapewnia, że zależy mu na rozwoju każdej wsi.
Podhalańskie Przedsiębiorstwo Komunalne w Nowym Targu wstrzymuje się z budową kanalizacji i oczyszczalni ścieków dla Piekielnika. Radni miasta Czarny Dunajec są rozczarowani decyzją spółki.
- Jest pan jednym z najgorszych radnych - powiedział burmistrz Marcin Ratułowski do radnego z Piekielnika Pawła Dziubka, podczas sesji Rady Miasta w Czarnym Dunajcu. Przewodniczący przerwał obrady i nie pozwolił burmistrzowi dokończyć wypowiedzi.
W rejonie czarnodunajeckich torfowisk powinny powstać zbiorniki przeciwpożarowe.
Z powodu braku radnych, odwołano dzisiejszą sesję Rady Gminy Czarny Dunajec. Postawa radnych, którzy nie przyszli na sesję nie podoba się radnemu z Piekielnika Sebastianowi Chowańcowi. - Do sklepu chodzą, w kościele byli co niektórzy radni, a na sesję na pół godziny nie przyszli - uważa.